REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 14 maja 2020

142 angielskie apteki zamknięte w ciągu półtora roku…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Badanie przeprowadzone przez C+D pokazało, że w ciągu półtora roku, w okresie od maja 2018 do października 2019 roku, w Anglii zawiesiły swoją działalność 142 apteki. To kolejne zamykane placówki – należy tu przypomnieć 140 aptek, które zamknęły się  między listopadem 2016 a majem 2018, na miesiąc przed tym, jak weszło w życie ograniczenie finansowania o 12%. 

99 ze 142 zamkniętych aptek, należało do sieci aptecznych, podczas gdy 43 z nich, były to placówki niezależne. Wśród pierwszych z nich, 51 należało do sieci Lloydspharmacy, 26 do Boots, 9 do Rowlands, 7 do Day Lewis, 3 do Cohens, 2 do Well i 1 do Jhoots.

Co na to CCA

Ponad połowę z zamkniętych od maja 2018 roku aptek, stanowiły apteki posiadane przez członków Company Chemists Association (CCA). Dyrektor generalny, Malcolm Harrison, miał skomentować, że poziom finansowania dostępny dla lokalnych aptek „nie może utrzymać obecnej skali sieci”.  Wezwał on Krajową Służbę Zdrowia (NHS) w Anglii do „pracy z sektorem” po to, by zapobiec „stopniowej erozji jakości i bezpieczeństwa opieki nad pacjentami wskutek nieustannego ściskania finansowania” (czytaj również Wielka Brytania: lokalne apteki w obliczu kryzysu finansowego).

REKLAMA

Reakcja sieci aptecznych

W styczniu tego roku, sieć Boots UK miała potwierdzić, że dokończone zostało 28 z 200 planowanych zamknięć placówek aptecznych, które ogłosiła w czerwcu 2019 roku. Obecnie, sieć stwierdziła, że „nie ma nic więcej do dodania” i nie skomentowała zamknięcia 26 oddziałów, które zidentyfikowało C+D. 

REKLAMA

Rzecznik Lloydspharmacy, odnosząc się do zamknięcia 51 placówek, podkreślał, że „dobre praktyki biznesowe” wymagają od przedsiębiorstwa „regularnego przeglądu” stanu posiadania, i dokonania „odpowiednich decyzji handlowych, obejmujących kupowanie i sprzedawanie aptek”. Jako przyczyny takich decyzji, sieć miała również wskazać na „rosnące obciążenia finansowe”, obejmujące podatek komunalny i zmiany w finansowaniu placówek aptecznych.

Sieć Well miała z kolei argumentować, że 2 swoje oddziały zamknęła z powodów obejmujących „obecną i przyszłą rentowność każdej z placówek aptecznych, lokalizację sąsiednich aptek oraz rynek lokalny”. Well zakomunikowała również, że współpracuje z pacjentami „w celu przeniesienia ich do innej lokalnej apteki Well, zaproponowania usług cyfrowych, jeśli to odpowiednie, a także rozważenia innych opcji, w tym także przeniesienia do konkurenta”.

Rowlands podkreśla, że 3 z 9 zamkniętych placówek, zawiesiło działalność ze względu na cięcia budżetowe, które sprawiły, że stała się ona „niestabilna”. Pozostałe 6 zamknięć miało związek z łączeniem się z innymi, pobliskimi oddziałami (Wielka Brytania: apteki dostaną wsparcie finansowe na instalację barier ochronnych).

Rząd powinien wesprzeć sektor

Narodowe Towarzystwo Farmaceutyczne (National Pharmacy Association, NPA) winę za fale zamknięć niezależnych aptek, przypisuje  „rosnącym kosztom i cięciom budżetowym”.

– Wiele niezależnych aptek jest na wyczerpaniu i nie jest zdolnych, by pozostać otwartymi – mówił w styczniu prezes NPA, Mark Lyonette.

Stwierdził on także, że rząd „musi być przygotowanym na to, by skierować więcej pieniędzy do społeczności farmaceutycznej”, tak, aby uniknąć kolejnych zamknięć i wesprzeć nowe usługi. Zwiększone finansowanie mogłoby zmniejszyć nacisk na inne środki NHS i „byłoby mądrą inwestycją”.

AM/chemistanddruggist.co.uk

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych