REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 22 maja 2020

Andrychów, Kęty, Lubsko… kolejne miejscowości bez dyżurujących aptek…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Natom- W związku z zagrożeniem rozprzestrzeniania się choroby zakaźnej COVID-19 wywołanej wirusem SARS-CoV-2, przychylając się do apelu Prezesa Naczelnej Izby Aptekarskiej w Warszawie, Prezesa Okręgowej Rady Aptekarskiej w Zielonej Górze oraz próśb właścicieli aptek, czasowo zawiesza się dyżury aptek na terenie miasta Lubsko – informują władze powiatu żarskiego.

Jak wskazują, działanie to ma na celu ograniczenie ryzyka zakażenia koronawirusem, gdyż szczególnie teraz farmaceuci narażeni są na kontakt z chorymi pacjentami i znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka. Aktualna sytuacja zaowocowała wzmożonym ruchem pacjentów, a podstawowym problemem, który dotyka apteki są braki kadrowe wpływające na możliwość obsady dyżurów (czytaj również: Dyżur apteki zawieszony. Powiat twierdzi, że nic nie wiedział…).

– W obecnej sytuacji epidemiologicznej apteki nie są w stanie pracować zgodnie z harmonogramem rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnym zawartym w Uchwale Rady Powiatu – informuje starostwo.

REKLAMA

W Lubsku jedna z aptek czynna jest do godziny 21:00. Natomiast w całym powiecie żarskim działa jedna całodobowa (czytaj również: Apteka nie dyżuruje przez koronawirusa? Odebranie zezwolenia to skrajność…).

REKLAMA
Nocne dyżury aptek w Lubsku czasowo zawieszone (fot. powiatzary.pl)
Nocne dyżury aptek w Lubsku czasowo zawieszone (fot. powiatzary.pl)

Kęty, Andrychów, Kalwaria Zabrzydowska…

Problem z dyżurami aptek pojawił się też niedawno w Andrychowie, choć tutaj to sami sami właściciele aptek decydują czy respektują uchwałę powiatu, czy też nie. Od kilku tygodni w Andrychowie nie wszystkie apteki pełnią dyżury zgodnie z harmonogramem ustalonym na ten rok, odsyłając pacjentów do apteki w Wadowicach. Tak było między innymi w ubiegłym tygodniu.

– W Andrychowie dyżury aptek zawsze działały bez zarzutu, ale aptekarze coraz częściej przyznają, że są to dyżury nieopłacalne i bardzo kosztowne. W czasie pandemii jest też problem z absencją pracowników. Pozostaje mieć nadzieję, że po zakończeniu pandemii wszystko wróci do normy – informuje serwis mamnewsa.pl.

Od kilku lat z problemem nocnych i świątecznych dyżurów aptek nie mogą poradzić sobie Kęty. Potem ta sytuacja dotknęła też okoliczną Kalwarię Zebrzydowską (czytaj również: Apteki w Żywcu nie będą dyżurować. Starosta rozważa drogę sądową…).

Źródło: KW/mamnewsa.pl/powiatzary.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych