Autor: sbort Opublikowano: 2 grudnia 2016

Apteczna geografia

W każdym kraju europejskim prowadzenie apteki ogólnodostępnej obostrzone jest szeregiem wymogów prawnych. Działalność ta, co warto odnotować, na gruncie prawa traktowana jest jako tzw. regulowana działalność gospodarcza, do prowadzenia której potrzebne jest uprzednie uzyskanie zezwolenia; wydawane jest ono przez właściwego wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego. Przedsiębiorca prowadzący aptekę powinien przykładowo: spełniać wymóg rękojmi należytego prowadzenia apteki (art. 101 pkt. 4 PF [1]), zatrudniać kierownika apteki, który również taką rękojmię daje (art. 99 ust. 4a PF), spełniać wymogi lokalowe na prowadzenie apteki (art. 97 PF), nie naruszać progów maksymalnej dopuszczalnej koncentracji aptek w danym województwie (art. 99 ust. 3 PF), zatrudniać osoby o określonych kompetencjach (art. 90 PF), prowadzić aptekę wedle określonych zasad (np. art. 92, art. 96, czy art. 68 ust. 1 PF) itd. itp.

Polskie prawo farmaceutyczne nie przewiduje jednak swoistego wymogu na prowadzenie apteki, jakim jest rozmieszczanie placówek aptecznych wedle kryterium demograficzno-geograficznego. Chciałoby się powiedzieć „a szkoda!”, bo planowanie rozmieszczania aptek w oparciu o zapotrzebowanie ludności jest czymś, wydawałoby się, oczywistym.

Apteka musi być potrzebna

W wielu systemach prawnych prowadzenie apteki uzależnione jest od spełnienia wymogu: odpowiedniego oddalenia jednej apteki od drugiej (czynnik geograficzny) oraz „przypisania” apteki do rejonu o odpowiedniej liczbie ludności (czynnik demograficzny). Na pierwszy rzut oka przesłanka ta wydaje się być skomplikowana i abstrakcyjna, ale wbrew pozorom stanowi ona kryterium bardzo logiczne i zdroworozsądkowe.

Punktem wyjścia do takich uregulowań jest generalne założenie, że prowadzenie apteki jest wyłączone z systemu gospodarki wolnorynkowej (nawet niedoskonałe pod tym względem polskie prawo wyraźnie definiuje aptekę jako „placówkę ochronę zdrowia publicznego” – art. 86 ust. 1 PF, a nie jako zwykłe przedsiębiorstwo). Skoro tak, to znaczy to mniej więcej tyle, że apteka spełnia inną rolę, niż stricte zarobkową; ma ona zaspokajać potrzeby zdrowotne społeczeństwa. Przy takim spojrzeniu rozlokowanie aptek nie może być pozostawione wyłącznie uznaniu samego właściciela apteki (który nie zawsze musi być farmaceutą, czy w ogóle nie musi liczyć z takim czynnikiem, jak potrzeby zdrowotne społeczeństwa). W związku z tym, w wielu krajach apteki rozlokowywane są w tzw. rejonach (okręgach) farmaceutycznych, wyznaczonych przez kryteria demograficzno-geograficzne.

Jak wygląda to w praktyce najlepiej pokazać na przykładzie. Weźmy na warsztat chociażby przepisy hiszpańskiej ustawy z dnia 25 kwietnia 1997 r. o nr 16/1997 dot. regulacji usług aptek, która w art. 2 ust. 2 stwierdza, że: „Rozplanowania aptek dokonuje się z uwzględnieniem gęstości zaludnienia, cech geograficznych i rozmieszczenia ludności, tak by zapewnić dostępność i jakość usług oraz wystarczającą obsługę w zakresie dostaw leków, zgodnie z potrzebami medycznymi danego obszaru”. W ustępie trzecim tego przepisu ustanawia się konkretne liczby, jako kryterium demograficzne: „Minimalna jednostka zaludnienia dla celów otwarcia aptek wynosi, zgodnie z ogólną zasadą, 2800 mieszkańców na aptekę (…)”. Z kolei w ust. 4 dodaje się drugie kryterium – wymóg geograficzny: „Minimalna odległość między aptekami, biorąc pod uwagę kryteria geograficzne i rozmieszczenie ludności, wynosi zgodnie z ogólną zasadą 250 m (…)”. Liczby te są różne, w zależności od danego kraju. Wynikają one ze specyfiki zagęszczenia ludności na danych terenach, ogólnej liczby mieszkańców państwa, dostępności do usług publicznych poszczególnych rejonów itp. W Austrii limit geograficzny wynosi np. 500 m jeśli chodzi o wskaźnik geograficzny i 5500 osób – jeżeli chodzi o wymóg demograficzny (§ 10 ust. 2 pkt. 2 i 3 austriackiej ustawy o aptekach – Apothekengesetz).

Socjalizm gospodarczy?

Takie uregulowania w niektórych kręgach w Polsce są krytykowane. Zalicza się je do „socjalizmu gospodarczego”; niekiedy słyszałem również głosy komentarzy określające kryteria demograficzno-geograficzne dla aptek mianem „bolszewii”. Tymczasem, takie rozwiązanie wydaje się być rozwiązaniem zdroworozsądkowym i dopuszczalnym nawet na gruncie bardzo liberalnych gospodarczo uregulowań Traktatu o Funkcjonowaniu UE. Ich legalność i rozsądek potwierdziły liczne orzeczenia Trybunału UE, który dopuścił stosowanie tego typu ograniczeń w prawie krajowym (np. wyrok Trybunału z dn. 1 czerwca 2010r. w sprawach połączonych C-570/07 i C-571/07, wyrok z dn. 17 grudnia 2010r. w sprawie C-217/09, czy też wyrok z dn. 29 września 2011r. w sprawie C-315/08).

W pierwszym z przytoczonym wyroków (C-570/07 i C-571/07) Trybunał Unijny wyłożył całą istotę tworzenia w obrębie państwa tzw. rejonów farmaceutycznych w oparciu o kryteria demografii i geografii. Sąd ten zauważył, że: „(…) istnieją lokalizacje, które wielu farmaceutów może uważać za bardzo lukratywne, a przez to bardziej atrakcyjne, położone na przykład w strefach zurbanizowanych. Natomiast inne części terytorium kraju, jak na przykład obszary wiejskie, geograficznie odosobnione lub z innych względów położone mniej korzystnie, mogą być uważane za mniej atrakcyjne. W tych okolicznościach nie można wykluczyć, że w braku jakichkolwiek uregulowań [w kwestii rozlokowania aptek – przyp. autor] farmaceuci skupiliby się w miejscowościach uważanych za atrakcyjne, tak że niektóre inne, mniej atrakcyjne miejscowości ucierpiałyby z powodu zbyt małej liczby farmaceutów mogących zapewnić pewną i należytej jakości opiekę farmaceutyczną” (pkt. 72 i 73 judykatu). Innymi słowy, wprowadzenie tego rodzaju kryteriów ma na celu zapewnienie należytej jakości usług.

Węgierskie moratorium

Na taki właśnie system koncesjonowania aptek w 2011r. zdecydowali się Węgrzy. W tym kraju kilka lat wcześniej, bo w 2006r., socjalistyczny rząd zdecydował się na „uwolnienie” rynku aptekarskiego. W efekcie tego na przełomie lat 2006-2010 upadłość ogłosić musiało ponad 600 aptek indywidualnych. Węgierski przykład to kolejny, po takich krajach jak chociażby Norwegia, czy Łotwa, dowód empiryczny na to, że uwolnienie rynku leków w krótkiej perspektywie prowadzić musi do jego wykoślawienia, spadku dostępności produktów leczniczych dla pacjentów, obniżenia poziomu usług, a w dalszej perspektywie – wzrostu cen leków. Sytuacja taka wymusiła na następnym Rządzie radykalną reformę systemu detalicznej dystrybucji leków i zasad prowadzenia aptek. Jedną ze zmian było właśnie ukształtowanie kryteriów demograficzno-geograficznych na otwieranie i prowadzenie aptek.

Niemniej jednak reforma rynku aptecznego na Węgrzech miała dużo bardziej złożony charakter i sprowadzała się do kilku założeń. W pierwszej kolejności węgierski rząd wprowadził natychmiastowe moratorium na otwieranie nowych aptek (obowiązujące od 2010r.), co w założeniu miało zahamować falę upadłości aptek indywidualnych. Jak już wspomniano, reforma przede wszystkim ustanawiała sztywne kryteria lokalizowania aptek. Wedle nowych regulacji jedna węgierska apteka: przypadać powinna na 4000 mieszkańców (w miejscowościach poniżej 50 tys. mieszkańców – na 4500 mieszkańców) i być oddalona od kolejnej o 250 metrów (w miejscowościach poniżej 50 tys. mieszkańców – o 300 metrów).

Węgrzy poszli jednak o krok dalej. Zasadniczym trzonem reformy było wprowadzenie uregulowania, wedle którego aptekę można było po zmianach prowadzić jedynie w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, bądź to w formie spółki komandytowej, w której do farmaceuty należeć musi co najmniej 51% udziałów spółki. Przepisy przejściowe nakazywały zmianę struktury właścicielskiej wszystkich węgierskich aptek w dwóch etapach: do 1 stycznia 2014r. udziały farmaceutów w aptekach musiały wynosić co najmniej 25%, a do 1 stycznia 2017r. – co najmniej 51%; zmiany zakładały konieczność odsprzedawania udziałów aptecznych jedynie farmaceutom, jako osobom fizycznym, a na ten cel powstał nawet dedykowany program kredytowy. Dodatkowo, przy kreśleniu reformy zdecydowano się na wprowadzenie limitu ilościowego na prowadzenie aptek. Wedle niego, jeden farmaceuta mógł być właścicielem/wspólnikiem nie więcej, niż 4 aptek [2].

Zachłyśnięci wolnością

Jeżeli powyższe śmiałe, potrzebne i racjonalne zmiany systemu aptecznego na Węgrzech zestawimy w z tym, co dzieje się w tej materii w Polsce, to może nas ogarnąć zdziwienie. W polskim prawodawstwie, jak i faktycznej strukturze rynku aptekarskiego, brak jest rozwiązań znanych w wielu krajach zachodnioeuropejskich. To błąd, albowiem w państwach tych dlatego zdecydowano się na tak dalekie regulowanie rynku, gdyż jego „uwolnienie” w krótkiej perspektywie doprowadzało tam do powstawania różnego rodzaju „działań niepożądanych”.

Prześledźmy historię zmian polskiego prawodawstwa. W nowym Prawie farmaceutycznym z września 2001r. „wyłączono” jakiekolwiek „bezpieczniki” związane z prowadzeniem apteki; nie licząc może tych, wymienionych przeze mnie na początku (wymogi co do kierownika, lokalu, zasad obrotu lekami, czy mglistego i do niedawna nie rozumianego pojęcia „rękojmi należytego prowadzenia apteki”). W Polsce nie obowiązują jakiekolwiek kryteria geograficzno-demograficzne na otwarcie aptek, co powoduje, że nowa apteka może drugiej (starej) aptece otworzyć się dosłownie „pod nosem” (czemu zazwyczaj towarzyszy nieuczciwa konkurencja nowopowstałej placówki, ale o tym poniżej).

Polskie prawo nie przewiduje ograniczeń ilościowych na prowadzenie aptek. Trudno za takie ograniczenie uznać bowiem zakaz przekraczania progu 1%-wej koncentracji aptek w województwie przez jeden podmiot i podmioty przez niego kontrolowane; praktyka pokazała, że przez 14 lat funkcjonowania tego przepisu Inspekcja Farmaceutyczna nie była zdolna wyegzekwować owego zakazu chociażby jeden raz. Wedle art. 99 ust. 4 PF aptekę ogólnodostępną w Polsce otworzyć można m.in. w formie spółek kapitałowych. Powoduje to możliwość rozwijania sieci aptecznych i faktycznej monopolizacji rynku przez nie (od 2005r. liczba sieci aptecznych w Polsce wzrosła sześciokrotnie). Ekspansja rynkowa sieci, wbrew przepisom antykoncentracyjnym, dokonywana jest m.in. poprzez wykorzystanie mechanizmu tworzenia spółek-córek.

Najbardziej krótkowzroczne okazało się jednak rozwiązanie, zgodnie z którym aptekę w Polsce prowadzić mogą również niefarmaceuci. Prawo farmaceutyczne nie ustanawia nawet jakiegokolwiek wymogu prawnego, aby określoną część udziały właścicielskiego w aptece posiadali farmaceuci (jak ma to miejsce chociażby na Węgrzech). Polskie regulacje nie przewidują instytucji ochronnych względem kierownika apteki, zatrudnionego w aptece u niefarmaceuty. Nie zawarto w żadnym przepisie Prawa farmaceutycznego np. unormowania, które nakazywało by stosować konsultację samorządu aptekarskiego w sytuacji rozwiązania z kierownikiem apteki umowy o pracę. Prawo nie określa nawet wymogu, aby farmaceuta zatrudniony na stanowisku kierownika pracował w pełnym wymiarze czasu pracy. W praktyce doprowadza to do sytuacji, w której kierownik w aptece jest jedynie figurantem, zatrudnionym np. na 1/10 etatu. Coraz częściej znaczną część personelu polskiej apteki stanowią technicy farmaceutyczni, którzy w założeniu mieli jedynie pomagać przy prowadzeniu apteki. Taka sytuacja musi mieć swoje negatywne przełożenie na poziom świadczonych usług farmaceutycznych.

Patologiczna konkurencja

W tym kontekście nie sposób nie zauważyć, że brak tzw. okręgów farmaceutycznych przy rozlokowywaniu aptek w Polsce powoduje, że owa luka w prawie jest wylęgarnią różnego rodzaju niezdrowych rynkowo sytuacji. Chodzi przede wszystkim o nieuczciwą konkurencję na rynku aptek, która w ostatnich latach spowodowała likwidację lub upadłość setek z nich (analogicznie, jak działo się to na Węgrzech). Praktyka kilkunastu lat obowiązywania nowych przepisów pokazuje, że nowe apteki zazwyczaj umyślnie otwierane są w bezpośrednim sąsiedztwie placówek już istniejących. O ile takie działanie samo w sobie nie jest niedozwolone, to późniejsze zachowania rynkowe właściciela nowopowstałej apteki naruszają ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji; zwłaszcza w zakresie reklamy.

Co więcej, nowa apteka (znowu – przykład z doświadczenia świadczenia przeze mnie pomocy prawnej), pomimo bogatego katalogu obostrzeń w zakresie reklamowania aptek, usług farmaceutycznych i produktów leczniczych, decyduje się na prowadzenie kampanii marketingowych. Są one wymierzone w konkurenta (starą aptekę), jak i w założeniu mają zmieniać zachowania rynkowe pacjentów z rynku lokalnego. Na czym one najczęściej polegają? Rzeczywistość dostarcza przeróżnych przykładów. Nowopowstała apteka np. łamie zakaz reklamy aptek (art. 94a ust. 1 PF), które to zachowanie oprócz tego, że jest deliktem administracyjnym i podlega karze pieniężnej do 50 tys. zł (art. 129b ust. 1 PF), to stanowi jednocześnie czyn nieuczciwej konkurencji (zabrania tego art. 16 ust. 1 pkt. 1 tej ustawy) [3].

Nierzadko towarzyszy temu wprost oczernianie konkurencji, poprzez sugerowanie sprzedawania produktów leczniczych po wyższych cenach; takie zachowanie również stanowi delikt konkurencyjny, kwalifikowane jako niedopuszczalne oczernianie (zabronione przez art. 14 u.z.n.k.), bądź też nierzetelna reklama porównawcza (zabroniona przez art. 16 ust. 3 u.z.n.k.). Zachowania te, gdyby były dokonywane przez farmaceutę-właściciela apteki, stanowiłyby podstawę do jego odpowiedzialności dyscyplinarnej. Unaocznia to, jakim błędem było umożliwienie prowadzenia w Polsce aptek również przez niefarmaceutów, którzy tego rodzaju odpowiedzialności nie ponoszą.

Pokazuje to, że polskie Prawo farmaceutyczne należy przebudować i to dogłębnie, np. w kierunku wprowadzenia kryteriów demografii i geografii dla prowadzenia aptek ogólnodostępnych. Oprócz przywołanej Hiszpanii, Austrii i Węgier, takie uregulowania funkcjonują (w niejednolitej formie) w: Niemczech, Finlandii, czy we Włoszech. Ich wprowadzenie to rezultat zmiany optyki w spojrzeniu na farmację. Apteki rozlokowywane wedle reguły planowania, a nie w oparciu o niemożliwą do wyegzekwowania w systemie ochrony zdrowia grę rynkową, to przejaw nie tylko myślenia racjonalnego, ale przede wszystkim nakierowanego na pacjenta. Kryteria te pozwalają przekształcić apteki ze zwykłych przedsiębiorstw na placówki, w której wykonywana jest opieka medyczna „pierwszego kontaktu”. Dzięki temu apteki nie muszą obawiać się nieuczciwej gry rynkowej, zwłaszcza przez przedsiębiorców spoza zawodu. Poprawia to bezpieczeństwo i jakość usług farmaceutycznych. Umożliwia to właścicielom-farmaceutom skupić się na wykonywaniu zawodu zgodnie z warsztatem, fachową wiedzą, doświadczeniem i etyką zawodową. I – co najważniejsze – w trosce o pacjenta i z korzyścią dla niego.

Literatura:

1. Prawo farmaceutyczne – ustawa z dn. 6 września 2001r., Dz. U. 2008, nr 45, poz. 271
2. Zestawienie podstawowych założeń węgierskiej reformy rynku aptecznego opracowane w Planie Prac Departamentu Spraw Zagranicznych Naczelnej Rady Aptekarskiej na rok 2015r.
3. Ustawa z dn. 16 kwietnia 1993r. o zwalczeniu nieuczciwej konkurencji, Dz.U.2003.153.1503

Artykuł został opublikowany w 4 numerze magazynu MGR.FARM

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie wchodzą przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie ulegają przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz