Aptek jest za dużo

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-12-15 09:57:41 /

W Szwecji na jedną aptekę przypada 10 tysięcy osób, w Polsce trzy tysiące i ciągle powstają kolejne – twierdzi Robert Gocał, prezes Kieleckiej Izby Aptekarskiej w rozmowie z echodnia.pl. W środę w sejmie odbyło się pierwsze czytanie ustawy przygotowanej przez Prawo i Sprawiedliwość, która ma radykalnie zmienić zasady na rynku aptecznym.

Robert Gocał, prezes Kieleckiej Izby Aptekarskiej całym sercem popiera tę ustawę, mówi, że na jej wprowadzenie czekali od dawna. - Przeciwnicy straszą, że nowe prawo doprowadzi do wzrostu cen leków, a to nieprawda - podkreśla prezes Gocał. - Leki mogą stanieć i klienci na tym jedynie zyskają.


- To właśnie teraz właściciele sieciówek rządzą rynkiem i ustanawiają własne prawo, często niezgodne z Kodeksem Etyki Aptekarza. W swoim postępowaniu kierują się innymi zasadami, głównie celem zysku i niejednokrotnie dzieje się tak, że pacjent z apteki sieciowej wychodzi z dodatkowymi medykamentami, zaproponowanymi przez farmaceutów. Poza tym aptek na rynku jest za dużo. W Szwecji na jedna aptekę przypada 10 tysięcy osób, w Polsce trzy tysiące i ciągle powstają kolejne. Prezes Gocał dodaje, że nowa ustawa na pewno będzie zawierała dodatkowe regulacje. - Z niecierpliwością czekamy na rozporządzenie związane z możliwością sprzedaży leków przez osobę likwidującą aptekę- mówi. - Teraz jest tak, że osoba zamykająca aptekę nie może nikomu odsprzedać bardzo dobrych i użytecznych leków i dodatkowo wpada w tarapaty finansowe. To czyste marnotrawstwo, że takie leki trzeba utylizować. Państwo powinno i w tej sprawie jak najszybciej zabrać głos.

Zupełnie inne zdanie na temat mającej wejść w życie ustawy prezentuje kielczanin Robert Stelmach, właściciel sieci „Tania Apteka”. Uważa, że nowe przepisy pogorszą sytuację pacjentów. Będą oni musieli płacić za leki o wiele drożej, niż teraz, bo zostanie zlikwidowana konkurencja, która reguluje ceny. - Właśnie konkurencja stanowi główną motywację do obniżania ceny leku - podkreśla. - To, że apteką będzie kierował farmaceuta wcale nie znaczy, że będzie to lepsze zarządzanie, bo może nie mieć w tej dziedzinie talentu. Państwo niepotrzebnie chce rządzić kolejną dziedziną życia i wykluczyć dobrych przedsiębiorców z biznesu. A ono nie powinno decydować o tym co będzie dobre dla konsumenta, w tym wypadku pacjenta.

Źródło: echodnia.eu

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj