REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 1 lipca 2019

„Apteka dla aptekarza” – czy MZ planuje nowelizację?

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Posłowie zgłosili do ministerstwa zdrowia interpelację nr 32121 w sprawie nowelizacji ustawy wprowadzającej zasadę „apteka dla aptekarza”. Podnoszą oni, że liczba aptek cały czas spada, a najbardziej cierpią na tym małe miejscowości i wsie. Posłowie pytają więc o zmianę przepisów.

Zgłaszający interpelację posłowie to Paweł Skutecki, Paweł Szramka i Maciej Masłowski. Jak donoszą w swojej interpelacji, w ciągu prawie dwóch lat obowiązywania „Apteki dla aptekarza” w Polsce zamknięto 1825 aptek, w 83 lokalizacjach była to jedyna apteka w miejscowości. Skutkiem ustawy jest także duży spadek liczby aptek na terenach wiejskich (czytaj również: „Apteka dla Aptekarza” ma już 2 lata. Farmaceuci podsumowują…).

Restrykcyjne wymogi „AdA” a mniej aptek

Według danych firmy analitycznej IQVIA liczba aptek w Polsce spada nieprzerwanie od października 2017 roku, kiedy wystąpił historyczny szczyt pod względem liczby placówek aptecznych w Polsce – 14 tys. 914. Na koniec marca 2019 roku w Polsce działało 14 tys. 205 aptek i punktów aptecznych. Oznacza to spadek liczby placówek o 709 w ciągu półtora roku (czytaj również: W takiej sytuacji „apteka dla aptekarza” nie znajduje zastosowania). Najprawdopodobniej taki spadek będzie się utrzymywał nadal – czytamy w interpelacji.

REKLAMA

Zdaniem posłów mniejsza liczba aptek ma swoją przyczynę głównie w braku otwarć nowych placówek, co jest skutkiem nowelizacji Prawa farmaceutycznego – „Apteka dla aptekarza”. Chodzi o bardzo restrykcyjne zasady otwierania nowych aptek. Właścicielem może być jedynie farmaceuta lub spółka farmaceutów, nowa apteka musi znajdować się co najmniej 500 m od istniejącej i przypadać na co najmniej 3 tys. mieszkańców (czytaj więcej: Raport ZPA PharmaNET o aptekach pełen dziur. Media zmanipulowane?).

REKLAMA

Utrzymujący się od półtora roku trend spadku liczby aptek w największym stopniu dotknął wsi i małych miasteczek, gdzie dostęp do usług farmaceutycznych z zasady bywa utrudniony. Od października 2017 r., kiedy na terenach wiejskich działało 3479 aptek i punktów aptecznych do marca 2019 roku, ubyło ich aż 147. Obecnie na wsiach i w małych miastach działa 3332 placówek (czytaj również: Apteka dla aptekarza, czyli młot na nielegalnie wywożących leki). Oznacza to, że regulacja mocno uderzyła przede wszystkim w mieszkańców wsi i małych miejscowości – podkreślają posłowie. A przecież zgodnie z zapowiedziami projektodawców „AdA” miała przyczynić się do większej liczby aptek właśnie na tych terenach. W aż 83 wsiach i małych miastach od wejścia w życie tej regulacji zamknięto jedyną funkcjonującą w miejscowości aptekę, a nie otwarto nowej.

Oczekiwania względem MZ

W związku z podniesionymi faktami w interpelacji posłowie zadali ministrowi zdrowia kilka pytań. Brzmią one następująco:

  1. Jakie cele prezentowane w uzasadnieniu nowelizacji Prawa farmaceutycznego „Apteka dla aptekarza” zostały zrealizowane?
  2. Czy argument o wywozie leków przez sieci apteczne znalazł potwierdzenie?
  3. Czy argument o monopolizacji rynku aptecznego przez sieci lub duże koncerny ma nadal rację bytu?
  4. Czy udało się osiągnąć repolonizację aptek?
  5. Czy Pan Minister rozważa nowelizację ustawy Prawo farmaceutyczne „Apteka dla aptekarza”, aby złagodzić obowiązujące przepisy?
  6. Czy jest uzasadnione w polskich warunkach za sieć apteczną uważać przedsiębiorstwo posiadające 5 aptek?
  7. Jakie działania podejmie Pan Minister, aby zwiększyć liczbę aptek w małych miastach i wsiach oraz przywrócić apteki w 83 wsiach i małych miastach pozbawionych aptek przez przedmiotową ustawę?

Źródło: IK/sejm.gov.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych