'Apteka dla aptekarza' zatrzymała agresywną ekspansję zagranicznych podmiotów | farmacja.pl

'Apteka dla aptekarza' zatrzymała agresywną ekspansję zagranicznych podmiotów

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-11-28 09:39:41 /

Jedna z największych sieci aptecznych na świecie, Wallgreens Boots Alliance, wskazała Polskę, jako atrakcyjne miejsce do inwestowania, szukając u nas sieci aptek do przejęcia. Zdaniem ministerstwa zdrowia wprowadzenie 'apteki dla aptekarza' powstrzymało agresywną ekspansję zagranicznych podmiotów na ten rynek.

- Przed wejściem w życie ustawy „Apteka dla Aptekarza” widoczne były niekorzystne i nasilające się tendencje zmian na rynku detalicznej sprzedaży produktów leczniczych, wskazujące na coraz większe zaangażowanie podmiotów zagranicznych - twierdzi wiceminister zdrowia Marcin Czech, odpowiadając na interpelację posła Pawła Kobylińskiego.

do 2000 roku w Polsce, według powszechnie dostępnych danych, nie działały oficjalnie sieci aptek funkcjonujące w oparciu o kapitał zagraniczny. Pierwsza sieć powstała w Warszawie 14 września 2000 r., kiedy to Polish Enterprise Fund zarządzany przez Enterprise Investors zainwestował 1 mln USD w nowo powstałą spółkę „Apteki Polskie”, prowadzącej apteki ogólnodostępne pod marką „Apteka 21”.

Z kolei w 2001 roku powstała pierwsza apteka litewskiej sieci międzynarodowego Holdingu Euro Apotheca. EURO-APTEKA jest częścią stale rosnącej grupy kapitałowej Euroapotheca Group, która jest grupą spółek z Europy Wschodniej, zarządzającą sieciami detalicznymi aptek i hurtowniami aptecznymi na terytorium Litwy, Łotwy, Estonii i Polski. Obecnie posiada w Polsce 84 apteki (w tym 5 aptek franczyzowych).

Również w 2000 roku sieć Super-Pharm, wywodząca się z Izraela, rozpoczęła ekspansję na rynek europejski. W maju 2001 roku w Warszawie otworzono pierwszy w Polsce drugstore Super-Pharm. Obecnie sieć Super-Pharm działa we wszystkich największych miastach w Polsce i posiada 69 placówek.

Do najbardziej dynamicznie rozwijających się sieci aptek z kapitałem zagranicznym należy BRL Center, posiadający w Polsce blisko 400 aptek, pozyskanych zarówno w ramach przejęć już istniejących podmiotów, jak i rozwoju własnych placówek. Firma należy do cypryjskiego funduszu inwestycyjnego Penta Investments (działalność na ponad 10 rynkach Europy, wartość aktywów: 7 mld EUR) i realizuje inwestycję Dr Max od 2004 roku. Według wypowiedzi przedstawicieli funduszu, pochodzących z czasów, gdy ustawa „Apteka dla Aptekarza” jeszcze nie obowiązywała, planowano dalsze przejęcia.

Innymi przykładami były apteki sieci Gemini skupiającej 107 placówek, należącej do Value Pharmacy BV, Holandia – Warburg Pincus LCC, czy też sieć 166 placówek Hebe (Jeronimo Martins Polska – Warta Retail Services BV, Holandia). Szczególny przypadek stanowiła największa sieć aptek w naszym kraju DOZ S.A. o nazwie Dbam o Zdrowie. Według danych pochodzących bezpośrednio z DOZ SA, firma należy do holenderskiego holdingu CEPD NV, posiadającego ok. 580 aptek. Istnieje prawdopodobieństwo, że holding ten jest powiązany z Grupą Pelion.


Jednocześnie należy wyraźnie podkreślić, że przytoczone powyżej fakty i liczby stanowią jedynie statyczny obraz niezwykle nasilonych procesów koncentracyjnych i świadczą o coraz większym zaangażowaniu podmiotów z kapitałem zagranicznym. Dla prawidłowej oceny należy je postrzegać w dłuższej perspektywie czasowej, uwzględniającej prognozy analityków oraz tendencje na rynkach światowych.

- Za wzorzec trafnie obrazujący ww. tendencje należy uznać rynek norweski, który został zliberalizowany w marcu 2001 roku. Aktualnie, po upływie 15 lat, rynek jest kontrolowany za zasadzie oligopolu przez 3 międzynarodowe korporacje powiązane wertykalnie z hurtowniami farmaceutycznymi i producentami produktów leczniczych - wyjaśnia Marcin Czech. - Żadna z tych sieci nie należy do norweskiego kapitału, a więc kontrola ze strony państwa została bezpowrotnie utracona.

Poniżej wykres opisujący detaliczny rynek apteczny w wybranych krajach Europy:

Źródło: IMS Bułgaria

- Kierunek opisywanych zmian jednoznacznie nakreślała deklaracja jednej z trzech największych sieci aptecznych na świecie, a mianowicie Wallgreens Boots Alliance - twierdzi Marcin Czech. - Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami globalny koncern farmaceutyczno-drogeryjny, wskazał Polskę jako atrakcyjne miejsce do inwestowania, szukając u nas sieci aptek do przejęcia w rozumieniu ustawy – Kodeks spółek handlowych.

Wiceminister zdrowia przekonuje, że powyższe scenariusze nie sprawdziły się na rynku polskim, z uwagi na uchwaloną ustawę „Apteka dla Aptekarza”, która zatrzymała agresywną ekspansję zagranicznych podmiotów. Przeciwko ww. zmianom protestowali m.in. przedstawiciele ambasad z Litwy, Izraela, Kanady i Stanów Zjednoczonych, którzy interweniowali w kwestii zmian w polskim systemie prawnym, próbując przekonywać, że zagraniczne sieci aptek nie mają łącznie więcej niż 8% udziału w rynku.

- Warto jednak przypomnieć, że dane te były niepełne, gdyż nie obejmowały spółek zarejestrowanych w Holandii, czy na Cyprze, których sieci apteczne również prowadzą działalność gospodarczą na terytorium Polski, co pokazują powyższe dane - podkreśla Marcin Czech.

Źródło: sejm.gov.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj