Apteka przekupuje lekarzy i pracowników szpitala? | farmacja.pl

Apteka przekupuje lekarzy i pracowników szpitala?

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-10-16 10:10:00 /

Lekarze i pracownicy łęczyckiego szpitala mieli być zachęcani przez przedstawicieli firm farmaceutycznych i właściciela jednej z aptek, do kierowania pacjentów właśnie do niej. Dyrektor szpitala przeprowadził w tej sprawie własne śledztwo...

Do redakcji Kutnowskiego Centrum Informacyjnego trafił list czytelnika, który twierdzi, że w miejskim szpitalu dochodzi do regularnego przekupywania personelu przez właściciela jednej z aptek.

- Patrzę na to wszystko od dłuższego już czasu jak zachęcani są lekarze naszych poradni specjalistycznych przez różnych posłańców: przedstawicieli firm dbających o nasze prawidłowe leczenie, aby zwiększyć sprzedaż swoich produktów – pisze autor listu. – Szczególnie aktywna jest właścicielka nowo utworzonej apteki na terenie naszego szpitala. Regularnie odwiedza gabinety lekarskie, nie tylko na pierwszym piętrze, ale w całym szpitalu roznosząc torby upominków.

Autor pisma pisze też, że jest pracownikiem szpitala i sam otrzymuje przypomnienia o tym, gdzie ma kierować pacjentów.

- Nam też coś niekiedy zostaje zostawione: słodycze, kawa itp. i prośba gdzie mamy kierować pacjentów po wykup leków. Otrzymujemy także od pracowników szpitala sugestie, delikatnie powiedziane, co mamy mówić pacjentom w tych sprawach i gdzie powinni iść po leki – pisze autor i podaje nazwisko jednego z dyrektorów, który ma być niezwykle aktywny w „wielokrotnym przypominaniu”.

Zarzuty są poważne. I do sprawy poważnie podszedł dyrektor szpitala, Andrzej Pietruszka, który mówi, że zna sprawę i przeprowadził własne śledztwo, gdyż wcześniej do niego dotarło podobne pismo.


- Muszę w sposób jednoznaczny się odnieść, ponieważ miałem to szczęście, że taki anonim trafił już wcześniej do mnie i mogłem dokładnie się do niego ustosunkować. Tam padają zarzuty do właściciela sieci aptek, że są rozdawane prezenty tutaj. Ja tego zupełnie nie zbagatelizowałem i jestem przekonany, że firma, po moich wcześniejszych rozmowach z lekarzami i paniami na diagnostyce z zakresu pań rejestratorek, które jednomyślnie się opowiedziały za tym, że nikt żadnymi paczkami i podarunkami nie przekupuje personelu, w ogóle nie pojawia się.

Dyrektor wyjaśnia, że apteka znajduje się w na tyle wygodnym miejscu, że nie potrzebuje reklamy. Jak mówi, jemu samemu zdarza się tam kupować, a ponadto apteka jest bardzo dobrym płatnikiem.

- Jestem przekonany, że apteka broni się sama. Podam swój przykład: jak mam kupić jakieś leki, to idę tutaj i następnie wsiadam do samochodu i wyjeżdżam z pracy. To wygodne miejsce. Z tego co wiem, ta apteka nie ma żadnych problemów z wnoszeniem opłaty za dzierżawę pomieszczeń. Za 120 metrów powierzchni, oni płacą nam około 20 tysięcy zł brutto, co znaczy w skali roku 240 tysięcy zł.

Jak podkreśla Andrzej Pietruszka, przyjrzał się sprawie. Postanowił jednak pójść o krok dalej i wydał wewnętrzne zarządzenie, które jasno mówi o tym, że przedstawiciele firm farmaceutycznych mogą przebywać na terenie szpitala tylko i wyłącznie po uzyskaniu wcześniejszej zgody od dyrekcji.

Więcej na ten temat pisze Kutnowskie Centrum Informacyjne.

Źródło: kutno.net.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj