REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 5 października 2018

Aptekarze o wznowieniu kształcenia techników

Artykuł pochodzi z serwisu

Naczelna Izba Aptekarska czeka na szczegóły dotyczące sposobu wznowienia kształcenia techników farmaceutycznych. Farmaceuci nie widzą sensu funkcjonowania tego typu kształcenia w systemie weekendowym, ze śladową liczbą godzin w szkołach, nad którymi w większości nikt przez lata nie sprawował właściwego nadzoru.

W ocenie samorządu aptekarskiego trudno w nieskończoność powierzać odpowiedzialność za zdrowie pacjentów osobom, z których część nie posiada nawet matury (fot. Shutterstock)

REKLAMA

REKLAMA

Podczas środowego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia wiceminister zdrowia Marcin Czech przekazał informację, o planowanym wznowieniu kształcenia techników farmaceutycznych. W tym roku po raz pierwszy nie odbywał się nabór w szkołach kształcących techników. Resort zdrowia planuje wznowić je od przyszłego roku (czytaj więcej: Technicy farmaceutyczni nie będę mieli swojego samorządu zawodowego).

Ta informacja spotkała się z zadowoleniem przedsiębiorców, do których należą największe sieci apteczne w Polsce. Organizacje pracodawcze od 2014 roku stały na stanowisku, że decyzja o wygaszeniu kształcenia techników farmaceutycznych, podjęta przy aprobacie korporacji aptekarskiej, była błędna (czytaj więcej: Sieci apteczne zadowolone ze wznowienia kształcenia techników farmaceutycznych).

Sieci apteczne zadowolone. A co na to aptekarze?

– Wznowienie kształcenia w tym zawodzie miałoby sens tylko wtedy, gdyby opracowany został standard edukacyjny, zapewniający odpowiednią jakość kształcenia oraz dbający o poziom wiedzy przyszłych absolwentów – komentuje dla serwisu Polityka Zdrowotna Tomasz Leleno, rzecznik prasowy NIA. – Od początku mówiliśmy, że należy skończyć z kształceniem techników w systemie weekendowym ze śladową liczbą godzin w szkołach, na którymi w większości nikt przez lata nie sprawował właściwego nadzoru.

W ocenie samorządu aptekarskiego trudno w nieskończoność powierzać odpowiedzialność za zdrowie pacjentów osobom, z których część nie posiada nawet matury.

– Wiceminister Marcin Czech w swoim wystąpieniu wyraźnie zaznaczył, że prace w resorcie zdrowia będą zmierzać w kierunku naprawienia systemu kształcenia – mówi Polityce Zdrowotnej Tomasz Leleno, dodając, że dyskusja na temat wznowienia kształcenia powinna równolegle toczyć się z dyskusją dotyczącą faktycznych uprawnień, jakie technik powinien mieć w aptece. Jego zdaniem ogromna dysproporcja w wykształceniu pomiędzy farmaceutą, a technikiem powinna znaleźć swoje odbicie w uprawnieniach.

Aptekarze przeciwni utworzeniu samorządu techników farmaceutycznych

W ocenie NIA nie znajduje uzasadnienia też wniosek przedstawicieli techników farmaceutycznych, dotyczący utworzenia samorządu zawodowego.

– Reprezentanci techników farmaceutycznych mają prawo do zrzeszania się, uczestniczą w pracach poszczególnych komisji w Parlamencie RP, a także opiniują akty prawne w zakresie dotyczącym ich zawodu. Należy jednak pamiętać, że samorząd zawodowy mogą tworzyć jedynie tzw. zawody zaufania publicznego. Oprócz farmaceutów są to m.in. lekarze, pielęgniarki i położne, fizjoterapeuci, prawnicy, inżynierowie budownictwa, czy architekci – zaznacza rzecznik prasowy NIA dodając, że z zawodem zaufania publicznego wiążą się takie cechy jak m.in. samodzielność, profesjonalizm, czy posiadanie specjalistycznego wykształcenia. Technicy farmaceutyczni, jako zawód pomocniczy, wykonujący pewną grupę zadań pod nadzorem farmaceuty nie spełniają tego warunku, tak samo jak nie spełniają warunku jakim jest specjalistyczne wykształcenie, którym trudno nazwać ukończenie szkoły policealnej.

Cała rozmowa dostępna w serwisie [b]Polityka Zdrowotna

Tagi: 
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych