REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 19 lutego 2019

Apteki będą walczyć o terytorium w 2019 roku

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

W 2018 roku pierwszy raz spadła liczba aptek w Polsce. Ubyło ich o 458. Tak wynika z raportu firmy audytorsko-doradczej Grant Thornton. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest ustawa „Apteka dla aptekarza”. Co przewidują eksperci w tym roku?

Jak tłumaczył Paweł Sobolak, doradca Grant Thornton, dużą konkurencję na polskim rynku aptek można było obserwować przez 5 lat poprzedzających rok 2018. Liczba aptek zwiększała się w tym okresie o 200-300 podmiotów (czytaj więcej: Mamy mniej aptek – żadne zaskoczenie dla branży). Jednak balans otwarć i zamknięć był niezwykle wysoki – ponad 1000 otwarć i ponad 800 zamknięć każdego roku.

Wciąż za mało farmaceutów

Ekspert stwierdził, że ograniczenie w 2017 roku możliwości otwarcia apteki, wynikające ze zmiany w Prawie farmaceutycznym, w każdym dowolnym miejscu zmniejszyło liczbę otwarć. Obecnie w atrakcyjnych miejscach jest już zbyt dużo aptek. – W ciągu tego roku możemy nadal spodziewać się spadku liczby aptek, ale w kolejnych latach rynek powinien się ustabilizować. Apteki, które przetrwają, będą miały zagwarantowaną stałą liczbę pacjentów – dodał P. Sobolak.

REKLAMA

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, podkreślił, że liczba aptek nie może się już zwiększać. A wynika to przede wszystkim z tego, że brakuje farmaceutów, którzy mieliby tam pracować. Przykładowo w Hiszpanii na 100 tys. mieszkańców jest prawie 120 farmaceutów, a w Polsce zaledwie 74. Zdarzają się województwa, w których jeden farmaceuta przypada na jedną aptekę, co jest niebezpieczne dla pacjentów.

REKLAMA

Coraz trudniej otworzyć aptekę

Zdaniem Tomkowa jest kilka powodów zamykania aptek, także ekonomiczne. – Aptekarze, bojąc się regulacji „Apteka dla aptekarza”, otwierali apteki w przypadkowych miejscach w 2017 roku. Wśród aptek, które zostały zamknięte, spora część to apteki, które upadły, ponieważ nie wytrzymały nieuczciwej konkurencji. Kilkaset z nich to apteki zamknięte za nielegalny wywóz leków. Część aptek to apteki zamknięte z przyczyn ekonomicznych lub farmaceuci je prowadzący postanowili zakończyć prowadzenie działalności gospodarczej – mówił M. Tomków.

Jak oceniają autorzy raportu, w 2019 roku będziemy świadkami walki o terytorium pomiędzy obecnymi uczestnikami rynku a lokalnymi konkurentami. Wygrany może zapewnić sobie spokój na lata (czytaj więcej: Upadają przede wszystkim nierentowne apteki). A wszystko dlatego, że według nowych przepisów zakładanie aptek stało się trudniejsze. Apteki nie mogą być rozmieszczone jedna od drugiej w odległości bliższej niż 500 m, a dodatkowo nie mogą być rozmieszczone gęściej niż 1 na 3 tys. mieszkańców danej gminy.

Źródło: IK/polskieradio.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych