REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 13 sierpnia 2019

Apteki nie chcą dyżurować w górskich uzdrowiskach

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Cały czas brakuje nocnych dyżurów aptek w Rabce-Zdroju, Szczawnicy i Krościenku. W związku z tym zaniepokojeni radni powiatu wystosowali pismo do starosty. Ich zdaniem to powiat powinien weryfikować dyżury wyznaczonych placówek.

Radni powiatowi przypominają, że dyżury aptek ustanawia uchwałą Rada Powiatu Nowotarskiego (czytaj również: Doniósł na aptekę, bo nie pełniła dyżuru). Mają one umożliwić mieszkańcom swobodny dostęp do leków również w nocy i święta. Jak twierdzą radni, to właśnie powiat powinien weryfikować, czy wyznaczone apteki dyżurują w nocy według harmonogramu.

Apteka z Krościenka wycofała się w nocnych dyżurów w czerwcu. Oznacza to, że mieszkańcy Pienin, który w porze nocnej potrzebują lekarstwa, muszą jechać po nie do Nowego Targu, gdzie działają najbliższe całodobowe apteki. Z podobnym problemem boryka się również Rabka-Zdrój (czytaj również: Dyżury aptek – zamieszanie w Świdnicy).

REKLAMA

Wicestarosta Bogusław Waksmundzki udzielił radnym odpowiedzi w tej sprawie. Podkreślił, że powiat nie ma kompetencji do tego, by dyscyplinować apteki, gdy odmawiają pełnienia nocnych dyżurów. Dodał, że z przepisów wynika, iż to Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny może cofnąć zezwolenie na prowadzenie apteki „gdy apteka nie zaspokaja w sposób uporczywy potrzeb ludności w zakresie wydawania produktów leczniczych”.

REKLAMA

Aptekarze nie chcą przestrzegać nocnych dyżurów ze względów ekonomicznych (czytaj również: Czy zostaną wprowadzone ryczałty za dyżury? MZ tego nie kwestionuje). Uważają też, że w tym zakresie mieszkańcy nie mają realnych potrzeb, a liczba farmaceutów jest zbyt mała. Zdaniem wicestarosty w obecnym stanie prawnym jedyną możliwość wpływu na właścicieli aptek posiada WIF.

Źródło: IK/podhale24.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych