Astellas: nieopłacone faktury przyczyną zaistniałej sytuacji

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-08-25 08:55:00 /

W połowie lipca Śląska Izba Aptekarska opublikowała list farmaceuty do firmy Astellas, w którym skarżył się on na absurdalność procedur zamawiania leków skutkujących opóźnianiem ich dostarczania pacjentowi. Astellas twierdzi jednak, że opisana sytuacja była incydentalna i spowodowana zadłużeniem farmaceuty wobec firmy...

Farmaceuta, będący autorem listu do Astellas, zwracał w nim uwagę na absurdalność procedur, jakie firma wprowadziła reglamentując dostęp do jej leków. Po wysłaniu do dystrybutora skanu recepty z zasłoniętymi danymi pacjenta, apteka otrzymuje mail z prośbą o kontakt telefoniczny, przy czym jego nawiązanie tą drogą zajmuje nawet 2-3 dni (czytaj więcej: Lek "na wczoraj" pacjent dostanie za 2-3 dni).

Astellas wyjaśnia - winna apteka

Odpowiedź firmy Astellas na zawarte w liście zarzuty, wpłynęła do Śląskiej Izby Aptekarskiej 11 sierpnia. Dopiero wczoraj została jednak opublikowana na stronie internetowej. Astellas tłumaczy w niej, że opisana przez farmaceutę sytuacja została spowodowana zachowaniem apteki. Okazuje się, że posiadała ona zadłużenie wobec Astellas, spowodowane nieopłaconymi fakturami, czego wynikiem było zablokowanie limitu kredytowego. W takich sytuacjach firma kontaktuje się z aptekami w celu potwierdzenia czy wyrażają zgodę na zapłatę za zamówienie gotówką. Zdaniem Astellas, prób kontaktu telefonicznego z apteką było kilka, jednak wszystkie nieudane. Dlatego wysłano mail z prośbą o kontakt. Ten jednak nie nastąpił. W między czasie apteka uregulowała należności, a po zaksięgowaniu wpłat, zamówienie zostało przekazane do realizacji.

Astellas podkreśla, że to nie brak możliwości kontaktu z firmą był przyczyną opóźnienia realizacji zamówienia, tylko nieterminowość płatności po stronie apteki. Jednocześnie firma Astellas zapewnia, że na bieżąco monitoruje sprawność korespondencji z aptekami i średni czas oczekiwania na połączenie z telefoniczne apteki z firmą, nie trwa obecnie dłużej niż 92 sekundy - to efekt zwiększenia od 17 lipca zespołu infolinii o jedną osobę dedykowaną do wsparcia w przypadku wzmożonego ruchu połączeń przychodzących.


Farmaceuta odpowiada - nie wiedziałem o zadłużeniu

Śląska Izba Aptekarska, po otrzymaniu odpowiedzi od firmy Astellas, poprosiła o ustosunkowanie się do niej farmaceutę, będącego autorem listu z połowy lipca. Ten wyjaśnia, że w momencie składania zapotrzebowania na lek, nie wiedział o zaległościach w opłacaniu faktur. Zaprzecza też próbom kontaktu przez firmę Astellas z apteką, zaraz po złożeniu zamówienia.

- Firma Astellas nie oddzwoniła na numer podany w mailu z zamówieniem (jest on umieszczany w stopce maila pod imieniem i nazwiskiem osoby zamawiającej z ramienia apteki). Natomiast nie jesteśmy w stanie stwierdzi czy oddzwaniano na numer ogólny apteki (aparat telefoniczny nie posiada takiej funkcjonalności) - pisze farmaceuta i podkreśla, że tego dnia próby kontaktu pod podanym numerem infolinii były niemożliwe, ponieważ po zakończeniu komunikatu wprowadzającego połączenie się zawieszało lub było przerywane.

Farmaceuta zapewnia, że przyczyna braku realizacji - czyli nieopłacone faktury - została znaleziona przez aptekę dopiero po złożeniu zapotrzebowania. Następnego dnia zamówienie zostało zrealizowane i leki dotarły do apteki, zanim jednak to nastąpiło, farmaceuta zrezygnowany brakiem możliwości kontaktu z firmą Astellas, postanowił napisać wspomniany na początku list, który trafił również do Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Więcej na ten temat na stronach Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Źródło: katowice.oia.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj