REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 4 września 2019

Australia: coraz więcej osób zatrutych paracetamolem

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

W Australii w ciągu 10 lat zatrucia wynikające z przedawkowania paracetamolu wzrosły o 44%. Z czego 200 osób zmarło. Takie dane przedstawił „Medical Journal od Australia”.

Z badań opublikowanych w gazecie wynika także, że w analizowanym okresie odnotowano aż 95 tys. hospitalizacji wynikających z przyjmowania paracetamolu. Dodatkowo podwoiła się liczba uszkodzeń wątroby – pisze portal politykazdrowotna.com.

Lek bezpieczny do czasu

Australijscy naukowcy zanalizowali także dane zbierane przez koronerów (czytaj również: W Norwegii najpopularniejszy jest paracetamol). Wskazały one, że w przypadku ponad 200 pacjentów przyczyną zgonu było przedawkowanie popularnego leku przeciwbólowego.

REKLAMA

Eksperci ds. bezpieczeństwa farmakoterapii wskazali, że profil bezpieczeństwa leku nie uległ zmianie. Bezpieczna dla dorosłych dawka to 4 g na dobę, co odpowiada ośmiu tabletkom 500 mg. Przyjęcie wyższych dawek może wiązać się z nudnościami, wymiotami oraz bólami brzucha. W dłuższej perspektywie może to skutkować poważnymi uszkodzeniami wątroby i jej niewydolnością.

REKLAMA

Potrzebne ograniczenie w sprzedaży

Aby ograniczyć te fatalne skutki, należałoby zmienić sposób dystrybucji leku. Obecnie w Australii w ramach sprzedaży pozaaptecznej pacjenci mogą nabyć opakowanie do 20 tabletek leku, natomiast w aptekach (bez konieczności konsultowania się z farmaceutą) – do 100 tabletek. Nie ma również żadnych ograniczeń związanych z liczbą nabywanych jednorazowo opakowań.

Jednym z modelowych rozwiązań są regulacje brytyjskie, zgodnie z którymi poza aptekami pacjenci mogą kupić opakowania maksymalnie 16-tabletkowe, natomiast w aptekach dostępne są opakowania 32-tabletkowe. W Danii paracetamol mogą otrzymać tylko pacjenci, którzy ukończyli 18. rok życia (czytaj również: Młodzież truje się lekami. Na pierwszy miejscu… paracetamol).

Źródło: IK/politykazdrowotna.com

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych