Obrazek użytkownika farmacja.pl
0 comment
farmacja.plFebruary 012017

Dieta i siłownia

Obrazek użytkownika farmacja.pl

Kolejnym ważnym i chyba najważniejszym elementem jest dieta. Dla wielu z nas samo słowo dieta powoduje stres i niechęć. Wszystko już przetestowałyśmy, sprawdziłyśmy na sobie i zero efektu. Wykończył nas albo brak systematyczności albo brak konsekwencji i wytrwałości. A przecież dieta nie musi być straszna. Nie mówię tu o katorżniczym liczeniu kalorii i odmawianiu sobie wszystkiego. To nas szybko zniechęci. Potrzebujemy konkretnej diety, w której będą zawarte wszystkie składniki odżywcze ale z umiarem i rozwagą.

Dieta to w pewnym sensie styl życia. Daje różne efekty: można dzięki niej zwiększyć masę mięśniową, zmniejszyć ilość tkanki tłuszczowej i oczywiści schudnąć. Dieta ma nie powodować u nas spadku sił, humoru i energii. Ma pomóc nam w osiągnięciu określonego celu i przy utrzymaniu prawidłowej wagi.

Obecnie przygotowuję się do kolejnego sezonu startowego i jestem na diecie redukcyjnej. Nie jest to jeszcze ten moment gdzie muszę do zwariowania pilnować każdego ziarenka ryżu. Jeżeli zdarzy mi się zjeść coś słodkiego to odejmuję sobie ilość węglowodanów z następnego posiłku. Nie ładuję w siebie tyle jedzenia co zawsze bo na pewno bym przytyła. Trzeba umieć zamieniać posiłki.

Ale do rzeczy. Na co dzień pilnuję tego co jem. Mój dzień zaczyna się od omleta z 3 jajek i porcji białka+ jeden owoc. Następnie jem 4 posiłki. Niestety każdy jest identyczny ale robię to z wygody. Nie lubię gotować i w ten sposób oszczędzam czas. Moim ostatnim posiłkiem jest kolacja. Nie pilnuję czy jest to 18 czy to 2h przed snem. Ważne dla mnie jest żeby nie położyć się głodną spać. Rano mam siłę i energię żeby rozpocząć nowy dzień.

Podstawowe błędy, które popełniamy decydując się na dietę to:
1) Restrykcyjna zmiana kaloryczności posiłków. Z dnia na dzień decydujemy o przejściu na dietę i organizm doznaje „szoku”. Nie dość, że się szybko zniechęcimy to jeszcze obrośniemy w tkankę tłuszczową. Ostre wahania nie są dobre.
2) Wiara w magiczne środki. Tylko konsekwentne dążenie do celu daje oczekiwane efekty.
3) Całkowite wycięcie tłuszczu z diety. Przecież to właśnie tłuszczu chcemy się pozbyć więc logiczne, że go nie jemy. Takie podejście, szczególnie u kobiet, przypłacone zostaje zdrowiem. Tłuszcz jest nam niezbędny w przemianach metabolicznych. Powinnyśmy go ograniczyć, zamienić na nienasycone kwasy omega 3 ale nie rezygnować z nich całkowicie.
4) Przejadanie się węglowodanami. Myślenie” jestem na diecie więc zjem paczkę wafli ryżowych na raz, przecież one są dietetyczne”. Duży błąd. Węglowodany powinny być ściśle wyliczone gdyż są odpowiedzialne za odkładanie się tkanki tłuszczowej w naszym organizmie.
5) Nieregularne posiłki. Niestety jeżeli chcemy zobaczyć efekty musimy pilnować pór posiłków. Udowodniono, że najlepsze efekty daje systematyczność jedzenia czyli co 2,5 h-3,5h. Taki model zmniejsza ilość odkładanej tkanki tłuszczowej, zwiększa masę naszych mięśni i poprawia przemianę materii. Nakręcamy metabolizm
6) Skupianie się tylko na kaloryczności posiłku. Najważniejsze jest makro czyli odpowiedni stosunek białka, węglowodanów i tłuszczu. I niestety ważymy nasze posiłki
7) Cierpliwość. W czasach, w których żyjemy w ciągłym biegu, chcemy mieć wszystko szybko. Jeżeli nie widzimy efektów zniechęcamy się. Na efekty diety musimy poczekać o 3 tygodni. A później zobaczymy zmiany, które będą nas motywować do dalszej pracy nad sobą.
8) Obserwując efekty nie możemy bazować jedynie na wadze albo mierzeniu obwodów centymetrem. Często nasza sylwetka zmienia się pomimo, że wskazówka wagi stoi w miejscu. Warto porównywać stare i obecne zdjęcia naszej figury.
9) Kopiowanie diet innych. Każdy organizm jest inny i potrzebuje indywidualnego podejścia. Trenując na siłowni, poprośmy fachowca o rozpisanie diety.
10) Nie zapominajmy o treningu Trening w połączeniu z dietą nakręci nas do życia

--- Katarzyna Maranda ---

Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Warszawie na wydziale Farmacji. Ukończyła również studia podyplomowe w dziedzinie marketingu farmaceutycznego na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Obecnie pracuje w rodzinnej aptece, na co dzień starając się wypełniać misję zawodu i służyć pacjentom fachową radą. Jej ogromną pasją są podróże i sport. Jest zawodniczką Polskiego Związku Kulturystyki i Fitness. W ostatnim sezonie startowym zajęła 5 miejsce na Mistrzostwach Polski w kategorii bikini fitness.

PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj