REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 18 września 2019

Brak farmaceuty w aptece i co dalej? To zależy…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Co grozi kierownikowi apteki, w której kontrola inspekcji farmaceutycznej stwierdzi brak farmaceuty w godzinach jej funkcjonowania? Okazuje się, że… nic – przynajmniej w Wielkopolsce. Od 2018 roku każde postępowanie wszczynane w tego typu sprawach przez Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej było umarzane. Dlaczego?

Pod naszą wczorajszą publikacją na temat wyników kontroli Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w aptekach wywiązała się gorąca dyskusja. Przypomnijmy, że WIF w Poznaniu przeprowadził w ciągu 9 dni aż 30 kontroli w wielkopolskich aptekach. W połowie z nich stwierdzono brak farmaceuty. Jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów, przez osoby komentujące tę publikację, był ten o braku realnych konsekwencji za funkcjonowanie apteki bez farmaceuty. Taka sytuacja stanowi niemal ciche przyzwolenie dla takich praktyk na rynku (czytaj więcej: W co drugiej aptece nie było farmaceuty. Wynik kontroli Inspekcji…).

Obecnie procedura wygląda następująco: jeśli podczas kontroli w aptece, inspektor farmaceutyczny stwierdzi brak farmaceuty, taka placówka jest natychmiast unieruchamiana. Dopiero gdy pojawi się w niej jej kierownik – lub zastępujący go farmaceuta – apteka może ponownie otworzyć się dla pacjentów. Dalszą konsekwencją tego typu naruszenia jest wszczęcie przez WIF postępowania, które najczęściej kończy się decyzją nakazującą przedsiębiorcy prowadzącemu aptekę zapewnić w godzinach jej czynności obecność farmaceuty. Jest to tzw. decyzja dostosowawcza. Taka apteka musi liczyć się też z ponowną kontrolą po niedługim czasie, w trakcie której WIF zweryfikuje czy jej właściciel dostosował się do decyzji. Jeśli tego nie zrobi, a ponowna kontrola stwierdzi znów brak farmaceuty, wojewódzki inspektor farmaceutyczny może cofnąć zezwolenie na funkcjonowanie apteki (czytaj również: Wielkopolska: Apteka traci zezwolenie za brak farmaceuty…).

REKLAMA

Odpowiedzialność kierownika apteki

W środowisku farmaceutycznym od dawna toczy się spór o podział odpowiedzialności za funkcjonowanie apteki bez farmaceuty. Czy odpowiada za to jej kierownik czy właściciel? Część osób uważa, że za zapewnienie obsady kadrowej apteki, umożliwiającej jej funkcjonowanie zgodnie z przepisami, odpowiada właściciel placówki. Coraz częściej jednak można usłyszeć też opinię, że zgodnie z prawem farmaceutycznym za organizację pracy w aptece odpowiada jej kierownik (czytaj również: Rośnie liczba postępowań OROZ w związku z brakiem farmaceuty w aptece).

REKLAMA

Podobnego zdania jest m.in. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Poznaniu. Każdy ze stwierdzonych przez niego przypadków funkcjonowania apteki pod nieobecność farmaceuty, jest zgłaszany do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. WIF zawiadamia OROZ o możliwości popełnienia wykroczenia zawodowego przez kierownika takiej placówki. Co dalej dzieje się z takimi zawiadomieniami?

Na początku lipca redakcja MGR.FARM złożyła wniosek do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Wielkopolskiej Izby Aptekarskiej, o udostępnienie wszystkich postanowień i wniosków wydanych przez ten organ od początku 2018 roku. W sumie udostępniono na 28 różnych dokumentów. Część z nich dotyczyła przekazania konkretnych spraw do rozpatrzenia przez Okręgowy Sąd Aptekarskich. Z kolei pozostała część stanowiła o umorzeniu postępowań toczących się wobec farmaceutów. Wśród tych umorzonych od początku 2018 roku do końca czerwca 2019 roku znalazło się sześć spraw dotyczących kierowników aptek, które „przyłapano” na funkcjonowaniu bez obecności farmaceuty (czytaj więcej: W aptece musi zawsze być farmaceuta z uprawnieniami kierownika).

„Pani magister wyciągnęła wnioski z zaistniałej sytuacji”

Jak Wielkopolski OROZ uzasadniał umarzanie wspomnianych postępowań? W każdym z tych przypadków uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do wniesienia wniosku o ukaranie. Każdy z tych przypadków został dogłębnie zbadany przez OROZ, a kierownicy aptek zostali przesłuchani. W jednym z przypadków farmaceuta tłumaczył, że musiał opuścić aptekę po tym jak dostał pilny telefon od chorującej na nowotwór żony, która była w ciężkim stanie. Zgodę na to miał wyrazić właściciel apteki, a zastąpić miał go inny farmaceuta (czytaj więcej: Farmaceuci przed sądem aptekarskim. Prawdziwe historie…).

W innym przypadku kierowniczka apteki tłumaczyła, że opuściła aptekę na wyraźne polecenie jej właściciela. OROZ uznał, że farmaceutka wyciągnęła wnioski z zaistniałej sytuacji i umorzył postępowanie w jej sprawie. Jako uzasadnienie wskazał, że po kontroli WIF zmieniono organizację pracy w aptece, by już więcej nie doprowadzić do takiej sytuacji.

W kolejnym z postępowań OROZ uznał, że na umorzenie postępowania wpłynęła wyjątkowa sytuacja życiowa farmaceutki i znikoma szkodliwość naruszenia prawa. W aptece miało jej nie być jedynie przez 15 minut. Taką samą argumentację OROZ zastosował w jeszcze innej sprawie. Otóż kierowniczka miała informować swojego pracodawcę o nieobecności i otrzymała od niego zgodę na późniejsze przyjście do pracy. Z postępowania Rzecznika wynikało, że po kontroli WIF zatrudniono w aptece farmaceutę na emeryturze, który w razie potrzeby przyjeżdża niezwłocznie do apteki (czytaj również: Miała oceniać wykroczenia farmaceutów, a sama stanęła przed sądem…).

Gdy apteka należy do farmaceuty…

Z treści dokumentów udostępnionych przez Wielkopolski OROZ wynika, że przynajmniej dwie tego typu sprawy dotyczyły aptek należących do farmaceutów. Nie pełnili jednak oni w nich funkcji kierownika aptek, a zatrudniali na niej innych farmaceutów. I to właśnie kierownicy aptek odpowiadali przez OROZ za brak obecności farmaceuty w trakcie kontroli WIF.

W pierwszej z tych spraw kierowniczka apteki zeznała, że w aptece była 4 razy w tygodniu po 10 godzin. W jeden dzień w tygodniu (piątek) zastępował ją właściciel apteki. I to właśnie on miał być w placówce, kiedy zjawiła się w nim kontrola WIF. Okazało się jednak, że tego dnia a aptece był tylko technik farmaceutyczny. Farmaceutka zeznając przed Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej oświadczyła też, że po zaistniałej sytuacji złożyła wypowiedzenie umowy o pracę. OROZ stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw, by wnieść do Sądu wniosek o ukaranie farmaceutki.

REKLAMA

Z kolei w drugiej z tych spraw okazało się, że kierowniczka aptek przebywała przez 30 dni na zwolnieniu lekarskim po operacji zaćmy. Właściciel apteki został o tym przez nią poinformowany, w trakcie jej nieobecności miał pełnić za nią przez ten czas zastępstwo. OROZ uznał, że farmaceutka prawidłowo wyznaczyła zastępstwo na okres swojej nieobecności. W rezultacie nie ponosi odpowiedzialności za nieobecność personelu fachowego w tym okresie. Sprawę więc umorzono (czytaj również: Kierownik na urlopie nie odpowiada za to co się dzieje w aptece).

Kierownicy aptek przed sądem aptekarskim

Od 2018 roku Wielkopolski OROZ nie skierował do Sądu Aptekarskiego ani jednej sprawy dotyczącej braku farmaceuty w aptece. W najbliższym czasie tego typu wniosków może jednak do tego organu trafić więcej. W ciągu zaledwie kilku ostatnich miesięcy Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wydał 12 „decyzji dostosowawczych”. Z nimi niewątpliwie poszły również zawiadomienia do OROZ. Tego typu postępowania toczą się w całej Polsce. Zdarzają się też wyroki sądów aptekarskich, nakładające kary na kierowników aptek, w których zabrakło farmaceuty (czytaj więcej: Kara dla kierownika za brak farmaceuty w aptece).

Niedawno opisywaliśmy wyrok Okręgowego Sądu Aptekarskiego w Bydgoszczy, który ukarał upomnieniem kierownika apteki, który dopuścił do jej działania pod nieobecność farmaceuty. Ukarany twierdził, że wyszedł z apteki, bo „wypadła mu niespodziewana wizyta u adwokata w sprawach osobistych”. Taka sama kara spotkała też kierowniczkę apteki, która pełniła funkcję sędzi okręgowego sądu aptekarskiego. Podając przyczyny nieobecności farmaceuty w aptece, kobieta wskazała na to, iż musiała przywieźć leki dla pacjenta z innej apteki prowadzonej przez tego samego właściciela. Jej sprawę rozstrzygał Naczelny Sąd Aptekarski, który uznał, że musi ponieść za to przewinienie karę (czytaj więcej: Surowa kara dla kierownika za brak farmaceuty w aptece?).

Jednocześnie warto wspomnieć, że nałożenie takie kary na kierownika apteki, jest równoznaczne z utratą przez niego rękojmi. Po orzeczeniu takiej kary i wystąpieniu wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego z wnioskiem do okręgowej rady aptekarskiej o opinię, następuje stwierdzenie utraty rękojmi danego kierownika i utrata możliwości kierowania apteką na czas orzeczonej kary. W przypadku upomnienia, jest to 1 rok.

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych