REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 11 września 2019

Brytyjczycy są uzależnieni od leków

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Jak donosi portal mojawyspa.co.uk, co czwarty dorosły mieszkaniec Anglii jest uzależniony od leków. 12 milionów Brytyjczyków regularnie zażywa środki przeciwbólowe, leki nasenne i antydepresanty. Takie są wyniki analizy przygotowanej na zlecenie brytyjskiego rządu.

Agencja brytyjskiego Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej Brytyjscy, czyli Public Health England (PHE) przygotowała raport na temat zażywania leków przez mieszkańców Wielkiej Brytanii. Główny wniosek jest taki, że lekarze zbyt często przepisują leki, które mogą powodować uzależnienie. Połowa osób objętych analizą zażywała leki od co najmniej roku, a ponad jedna piąta – od co najmniej trzech lat. Ponadto kobietom leki przepisywane są półtora raza częściej niż mężczyznom (czytaj również: NHS: Brytyjczycy chętnie idą do apteki po kolejną receptę).

Antydepresanty rządzą

Jak wynika z raportu, najwięcej osób jest uzależnionych od środków przeciwdepresyjnych. Zażywa je aż 17% dorosłych Anglików. Do tego aż 930 tys. osób przyjmuje tego typu leki od ponad trzech lat. Wprawdzie mogą istnieć powody uzasadniające przyjmowanie antydepresantów przez dłuższy czas.

REKLAMA

Jednak eksperci zaznaczają, że zbytnie upowszechnienie opioidowych leków przeciwbólowych, działających uspokajająco benzodiazepinów czy pigułek nasennych stanowi zagrożenie dla zdrowia Brytyjczyków. Lekarze zamiast przepisywać masowo środki farmakologiczne powinni oferować pacjentom inne formy pomocy.

REKLAMA

Rozwiązaniem mogą być terapie społeczne

Raport PHE wskazuje także na znaczenie tzw. social prescribing w terapii zaburzeń psychologicznych. Chodzi o rozmaite formy aktywności społecznej, które mogą zaowocować poprawą stanu zdrowia (czytaj również: NHS szykuje cięcia. Brytyjczycy będą płacić więcej za leki).

Koncepcja social prescribing od pewnego czasu zyskuje popularność w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Holandii. Zaleca ją również brytyjska służba zdrowia, czyli NHS. „Terapie społeczne” pozwalają nie tylko na poprawę kondycji psychicznej, ale również uniknięcie skutków ubocznych związanych z zażywaniem środków farmaceutycznych.

Źródło: IK/mojawyspa.co.uk

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych