REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 22 maja 2020

Co należy wiedzieć o testach na COVID-19

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Najważniejsze co powinieneś wiedzieć:

  • Interpretacja wyniku testu na COVID-19 zależy od dwóch rzeczy: dokładności testu oraz szacunkowego ryzyka choroby sprzed wykonania testu.
  • Pozytywny wynik testu RT-PCR jest bardziej wiarygodny, niż kiedy daje negatywny wynik, ponieważ charakteryzuje go wysoka swoistość, ale umiarkowaną czułość.
  • Pojedynczy negatywny wynik testu na COVID-19 nie powinien być użyty, jako zasada wykluczająca u pacjenta z silnie rozwiniętymi objawami
  • Klinicyści powinni dzielić się informacjami z pacjentami dotyczącymi dokładności testów na COVID-19

Jak dokładne są wyniki testu?

Żaden test nie daje 100% dokładnych wyników. Każdy wymaga oceny, w celu ustalenia jego czułości i swoistości, najlepiej poprzez porównanie ze „złotym środkiem”. Brak testu będącego bezapelacyjnie „złotym standardem” dla COVID-19 sprawia, że ocena dokładności testu jest trudna.

W systematycznym przeglądzie dokładności testów covid-19 stwierdzono, że odsetek fałszywie ujemnych wyników wynosi od 2% do 29% (co odpowiada czułości 71-98%). Dokładność wirusowych wymazów RNA w praktyce klinicznej jest inna w zależności od miejsca i jakości pobranej próbki. W jednym z badań czułość RF-PCR u 205 pacjentów była różna, dla wymazu wydzieliny oskrzelowo-pęcherzykowiej 93%, dla plwociny 72%, 63% w przypadku wymazów z nosa i tylko 32% w przypadku wymazów z gardła. Dokładność może się również różnić w zależności od etapu choroby.

REKLAMA

Brak wyraźnego „złotego standardu” stanowi wyzwanie dla oceny jakości testów covid-19. Najlepszym dostępnym zastępstwem „złotego standardu” może być obecnie pragmatyczne orzeczenie kliniczne.

REKLAMA

W jednym z badań społeczeństwa, w którym znalazło się 4653 pacjentów z bliskim kontaktem z zarażonym COVID-19, wykonano wymazy z gardła i test RT-PCR, co 48 godzin podczas 14-dniowej kwarantanny. Spośród 129 osób, u których ostatecznie zdiagnozowano COVID-19, 92 miało pozytywny test pierwszego wymazu z gardła, co odpowiada czułości 71%.

Niezbędne są jednak dalsze dowody i niezależna walidacja testów na COVID-19.

Czułość i swoistość

Czułość i swoistość to dwa różne parametry. Czułość to stosunek wyników prawdziwie dodatnich do sumy prawdziwie dodatnich i fałszywie ujemnych. Wskaźnik czułości na poziomie 100% oznacza, że wszyscy testowani chorzy zostali rozpoznani.

Swoistość testu to stosunek wyników prawdziwie ujemnych do sumy prawdziwie ujemnych i fałszywie dodatnich. Swoistość 100% oznacza, że wszyscy zdrowi w oznaczonym teście zostali faktycznie oznaczeni jako zdrowi.

Na co zwracać uwagę podczas interpretacji testów

Chociaż pozytywne testy na obecność COVID-19 są klinicznie użyteczne, testy negatywne powinny być interpretowane z ostrożnością, biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo wystąpienia choroby przez badaniem. Fałszywie negatywne próby niosą za sobą bardzo poważne skutki. Taki pacjent może zostać na przykład przeniesiony na oddziały nieprzeznaczone dla chorób zakaźnych, co prowadzi do rozprzestrzeniania się zakażenia wśród grupy potencjalnie bardziej narażonych na ciężkie przejście choroby.

Niezbędne jest dążenie do opracowania jasnych wytycznych dotyczących powtórnych badań, aby zmniejszyć ryzyko fałszywych negatywnych wyników.

Do czego służą testy serologiczne?

Testy serologiczne, które wykrywają immunoglobuliny, w tym IgG i IgM, są w fazie rozwoju, aby wykrywać osoby, które wcześniej przechodziły infekcję, a zatem teoretycznie wykształciły odporność. Przebieg czasowy i dokładność testów serologicznych są nadal badane, ale obowiązują te same zasady włączania wyniku testu do oceny klinicznej. Fałszywe testy serologiczne mogą powodować fałszywe zapewnienie lub zmianę zachowania chorych osób.

Testy na przeciwciała pozwalają ocenić, kiedy pracownicy służby zdrowia są odporni, co wpływa na decyzje o znoszeniu kolejnych blokad i powrotu ludzi do pracy.

Opracowano na podstawie:

BMJ 2020;369:m1808

Link: https://www.bmj.com/content/369/bmj.m1808

KB

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych