REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 5 września 2018

Co piąta apteka działa na muzealnych Windowsach XP i 2000

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Polskie apteki nie są gotowe na e-receptę. Co piąta z nich działa na systemach operacyjnych, dla których od lat nie ma już technicznego wsparcia. Nie lepiej jest z komputerami, które często nadają się do muzeum. Zdaniem NIA potrzeba 60 mln zł, by kupić aptekom sprzęt i oprogramowanie niezbędne do e-recepty.

W wielu aptekach są urządzenia, które już nie powinny funkcjonować i które nie tylko będą za słabe do systemu e-Zdrowie, ale dodatkowo także mogą same w sobie stwarzać niebezpieczeństwo (fot. Shutterstock)

– Windowsy 2000 i XP. Kilkunastoletnie komputery. Okazało się niespodziewanie, że sporo aptek ma sprzęt rodem z muzeum i systemy operacyjne, do których od lat nie ma już wsparcia producenta – rozkłada ręce urzędnik resortu zdrowia związany z cyfryzacją zapytany przez Gazetę Wyborczą o to, co oznacza „brak odpowiedniego sprzętu i oprogramowania”, o którym mówi NIA.

REKLAMA

Jak wylicza Naczelna Izba Aptekarska nawet w co trzeciej aptece i punkcie aptecznym brakuje odpowiedniego sprzętu i oprogramowania. A jego zakup to wydatek w wysokości nawet 60 mln zł.

REKLAMA

Według urzędnika w wielu aptekach są urządzenia, które już nie powinny funkcjonować i które nie tylko będą za słabe do systemu e-Zdrowie, ale dodatkowo także mogą same w sobie stwarzać niebezpieczeństwo. Brak wsparcia technicznego oznacza, że będą pełne luk, które mogą być wykorzystane do włamań.

– A przecież mamy do czynienia z danymi medycznymi, czyli szczególnie wrażliwymi. Nie może być więc mowy o tym, by system e-Zdrowie działał w połączeniu z takim sprzętem – dodaje urzędnik twierdząc, że apteki od dawna wiedziały o zbliżającym się terminie, a mimo to nie sygnalizowały problemów.

Dopiero w ostatnich dniach już podczas ustalania szczegółów uruchamiania systemu okazało się, że wiele z nich jednak nie ma odpowiedniego zaplecza technicznego.

– Oczywiście, że apteki zdawały sobie sprawę z wejścia w życie e-Zdrowia, ale dopiero w tym roku usłyszeliśmy, jak szczegółowo ma wyglądać e-Recepta i jakiego sprzętu i oprogramowania potrzebuje – odpowiada Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes NIA, i dodaje, że postawiono całą branżę pod ścianą, zapowiadając, że musi sama udźwignąć inwestycje. – Wielu aptek na to nie stać i w efekcie część z nich będzie musiała zamknąć działalność – ocenia Piotrowska-Rutkowska.

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że pomoże w zakupach sprzętu i oprogramowania placówkom podstawowej opieki zdrowotnej. Wyłoży na ten cel ok. 50 mln zł. W sprawie aptek wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński zapewnia tylko, że resort będzie próbował rozwiązać sytuację, ale nie obiecuje żadnych konkretnych dopłat.

Źródło: Wyborcza.pl

Tagi:
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych