REKLAMA
Autor: Wojtek Chudziński Opublikowano: 12 lipca 2018

Czasem rozmowa wystarczy

Artykuł pochodzi z serwisu
Błędy związane z niewłaściwą farmakoterapią często prowadzą do wyrządzenia pacjentowi szkody, której można było uniknąć. Według szacunkowych danych, tylko w Stanach Zjednoczonych notuje się jeden przypadek błędów lekowych przypadający na jednego hospitalizowanego pacjenta na dzień, 1,5 miliona możliwych do uniknięcia zdarzeń niepożądanych związanych z podawaniem leków rocznie i 7000 zgonów w wyniku błędnego podania leków w szpitalach rocznie.

Badacze z innych krajów na całym świecie, w których oceniano częstość występowania przypadków błędnego podania leków i zdarzeń niepożądanych, podali zbliżone niepokojące dane statystyczne. Tylko 15% błędów związanych z błędami lekowymi dosięga pacjentów – pozostałe są w porę wychwytywane przez farmaceutów i innych pracowników medycznych. To podkreśla, jak ważna jest praca zespołowa. Współpracując ze sobą personel może zapobiec wielu zdarzeniom niepożądanym.

Niedostateczna komunikacja

Przyczyną wielu zdarzeń niepożądanych jest niedostateczna komunikacja lub komunikowanie się w sposób sprzyjający popełnieniu błędu między personelem medycznym. Powszechne jest myślenie, jakoby trudności komunikacyjne pomiędzy członkami zespołów medycznych związane były z faktem, że każdy z nich wykonuje wiele czynności naraz. Jednak jak wykazano na podstawie badań nad czynnikami ludzkimi, liczba wykonywanych działań nie jest tak istotna, jak natura tych czynności. Zawodowiec jest w stanie jednocześnie tłumaczyć etapy nieskomplikowanej procedury medycznej studentowi w czasie jej wykonywania, jednak może to być niemożliwe w przypadku skomplikowanej czynności, kiedy konieczna jest koncentracja. Zrozumienie czynników ludzkich i stosowanie się do zasad przez nich determinowanych jest kluczowe dla bezpieczeństwa pacjenta. Komunikacja z pacjentami i ich rodzinami jest kolejną istotną kwestią, w której można zastosować wiedzę o czynnikach ludzkich. Personel medyczny powinien wiedzieć, jak rozmawiać z pacjentem mając na uwadze jego możliwości i potrzeby. Konieczne jest zachowanie empatii, jasności w przekazywaniu diagnozy i metod leczenia unikając stosowania żargonu medycznego i zachowanie wrażliwości na czynniki kulturowe.

REKLAMA

Grupa a zespół

Praca w zespole jest kolejnym problemem w opiece zdrowotnej, ponieważ to właśnie nieprawidłowe funkcjonowanie zespołu często przyczynia się do popełniania błędów. Jak wskazują dowody, personel medyczny częściej pracuje jako grupa, a nie zespół. Różnica polega na tym, że praca w zespole to siła ich członków, którzy pozostają w dynamicznej wzajemnej relacji, mają świadomość swoich zalet i wad i potrafią je zniwelować, skutecznie się porozumiewają, dzięki czemu są znacznie skuteczniejsi, niż gdyby pracowali we wzajemnej izolacji. Błędy medyczne zdarzają się wtedy, gdy kilku specjalistów pracuje w grupie nad jednym konkretnym zadaniem. Dialog i dyskusja pomiędzy członkami grupy jest ograniczona do minimum, osobiste odczucia i cechy charakteru mają zgubny wpływ na wykonywane czynności, a każda osoba zajmuje się ochroną swojej pozycji w grupie, a także broni swojej wiedzy i umiejętności.

REKLAMA

Ryzyko dla pacjenta

Co mogą spowodować błędy w komunikacji w grupie i brak pracy zespołowej? Brak ściśle określonych ról w opiece nad pacjentem i w konsekwencji ryzyko, że pacjent nie otrzyma pełnego zestawu informacji. A konsekwencje mogą być poważne – niech uzmysłowi to poniższy przykład:

W trakcie hospitalizacji pacjent zaczął przyjmować doustnie leki przeciwzakrzepowe z powodu zakrzepicy żył głębokich po złamaniu stawu skokowego. Przewidywany czas leczenia wynosił trzy do sześciu miesięcy. Jednak ani pacjent, ani lekarz rodzinny nie znali zaplanowanego czasu kuracji. Pacjent stosował leki przeciwzakrzepowe przez kilka lat, niepotrzebnie narażając się na zwiększone ryzyko krwawienia. Zdarzyło się, że pacjentowi zalecono kurację antybiotykową z powodu zakażenia zęba. Dziewięć dni po rozpoczęciu przyjmowania antybiotyku pacjent poczuł się niedobrze. Wystąpił ból kręgosłupa i niedociśnienie w wyniku samoistnego krwotoku zaotrzewnowego; konieczna była hospitalizacja pacjenta w celu przetoczenia krwi. W badaniach krzepnięcia krwi wykazano znaczne podwyższenie wartości parametrów; antybiotyk nasilił działanie leków przeciwzakrzepowych.

Rozmawiajmy

Dlaczego o tym wszystkim mówię? Ponieważ w moim odczuciu farmaceuta powinien stanowić element zespołu i mieć w nim jasno wytyczone zadanie. Komunikacja wewnątrz zespołu i odpowiednia komunikacja z pacjentem byłyby w stanie zapobiec przytoczonej sytuacji. To farmaceuta jest ogniwem dysponującym najszerszą wiedzą w zakresie farmakoterapii, mógłby więc bez problemu udzielić odpowiednich wskazówek nie tylko lekarzowi na etapie eliminowania błędów lekowych, ale również choremu w momencie otrzymania nowej terapii czy omówienia karty wypisu z zaleceniami. Czasem jedna rozmowa wystarczy, by nikomu nic złego się nie stało.

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych