Autor: Łukasz Waligórski Opublikowano: 17 października 2018

Czy e-recepta wydłuży czas obsługi pacjenta w aptece?

Artykuł pochodzi z serwisu
Odliczanie do wejścia w życie e-recepty trwa. Do końca roku […]

Odliczanie do wejścia w życie e-recepty trwa. Do końca roku wszystkie polskie apteki mają zgłosić gotowość do ich realizacji, bo w przeciwnym razie nie będą mogły realizować także tych papierowych. W środowisku aptekarskim trwa więc mobilizacja, odbywają się spotkania i szkolenia z pracownikami CSIOZ. Z wielu wyzwań, które postawi przed aptekami e-recepta nie zdajemy sobie jednak jeszcze sprawy.

Za mit trzeba też uznać stwierdzenie, że dzięki e-recepcie farmaceuci będą mieli więcej czasu na rozmowę z pacjentem (fot. Shutterstock)

Niedawno miałem okazję rozmawiać z kilkoma farmaceutami, którzy uczestniczyli w pilotażu e-recepty. Bardzo byłem ciekaw ich opinii na temat komfortu pracy z tym rozwiązaniem. To co usłyszałem niestety nie napawa optymizmem. Podobnie jak opisywała to farmaceutka, która kilka miesięcy temu wysłała w tej sprawie list do redakcji Farmacja.pl (czytaj więcej: Pracownik apteki o pilotażu e-recepty: Czas potrzebny na obsługę pacjenta znacznie się wydłużył!), również oni narzekali na sposób działania e-recepty. Wieszający się system, zdenerwowani pacjenci, dłuższy czas obsługi… to tylko niektóre z zarzutów, które zgłaszali.

Ale to dopiero pilotaż

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński odnosząc się do zarzutów wspomnianej farmaceutki, przekonywał że „temu właśnie służy pilotaż, aby pewne błędy, normalne przy wdrożeniu tak dużego systemu, wyeliminować przed ogólnopolskim wdrożeniem” (czytaj więcej: Wiceminister odpowiada na zarzuty farmaceutki do pilotażu e-recepty). Jednocześnie zapewnił, że zdarzające się w trakcie pilotażu awarie systemu często nie dotyczyły Platformy P1, a aplikacji aptecznych i wad oprogramowania aptecznego, tj. nie tego, które dostarcza CSIOZ. „Pilotaż służy m.in. temu, aby to oprogramowanie dostawcy mogli poprawić” – pisał Cieszyński.

Trudno się z nim w tej kwestii nie zgodzić. Kwestie techniczne można naprawić i usprawnić. Informatycy mają sporo czasu, by uczynić oprogramowanie jeszcze bardziej intuicyjnym i niezawodnym. Apteki otrzymały też zapewnienie wsparcia finansowego, w kosztach jakie będą musiały ponieść przy zakupie nowego sprzętu i oprogramowania (czytaj więcej: Wsparcie finansowe na informatyzację nie dla sieci aptek?). Teoretycznie więc nie powinniśmy obawiać się tego, czy apteki od 1 stycznia będą gotowe na realizację e-recepty. Jednak czy jest to równoznaczne, z gotowością całego systemu i mentalności Polaków?

Trochę łatwiej, trochę dłużej

Wśród wielu zalet e-recepty, które wymienia często Ministerstwo Zdrowia, pojawia się stwierdzenie, że rozwiązanie to ułatwi realizację recept. Pracownik apteki nie będzie musiał już bowiem wczytywać się w pismo lekarskie i zgadywać dawek czy dawkowania leków. Trudno się z tym argumentem nie zgodzić. Farmaceuci, z którymi miałem okazję na ten temat rozmawiać, wskazują jednak, że wcale nie oznacza to skrócenia czasu obsługi pacjenta czy nawet zyskania czasu na rozmowę z nim. Wręcz przeciwnie. A dlaczego?

Aby zrozumieć tę kwestię konieczne jest doświadczenie z pracy w aptece – coś czego nie mają informatycy i urzędnicy Ministerstwa Zdrowia. Doświadczenie, które skutkuje znajomością aptecznej rutyny i procedur związanych z kontaktem z pacjentem. Zróbmy zatem krótkie podsumowanie tego, jak wygląda realizacja recepty w aptece, z punktu widzenia farmaceuty:

  1. Pacjent wręcza papierową receptę wskazując na ewentualne modyfikacje w zapotrzebowaniu na leki (czyli „tego nie chcę”, „tego jedno opakowanie”, „tego zamiennik”)
  2. Farmaceuta czyta receptę, dopytuje pacjenta w razie wątpliwości i sprawdza w komputerze stany magazynowe oferując zamienniki.
  3. Z receptą w ręce farmaceuta idzie do magazynu, gdzie kompletuje leki dla pacjenta
  4. Po przyniesieniu leków do stanowiska, po kolei „wybija” wszystkie pozycje jednocześnie weryfikując ich poprawność.
  5. Pakowanie, fiskalizacja, finalizacja

Tego typu procedura to standard w niemal wszystkich polskich aptekach – z większymi lub mniejszymi odstępstwami. W przypadku e-recepty będzie ona wymagała jednak weryfikacji. Dlaczego? Wyobraźmy sobie zatem jak będzie wyglądała jej realizacja:

  1. Pacjent wręcza farmaceucie kod (QR na mailu, sms lub wydrukowany), który należy sczytać by na ekranie pojawiły się leki przepisane dla pacjenta
  2. Pacjent zagląda na ekran farmaceuty i modyfikuje zapotrzebowanie („tego nie chcę”, „tego jedno opakowanie”, „tego zamiennik”)
  3. E-recepta automatycznie łączy się z magazynem apteki i wskazuje, których leków akurat w nim nie ma i oferuje zamienniki.
  4. Farmaceuta musi spisać na osobną kartkę leki, jakie ma przygotować dla pacjenta lub wykonać nadruk recepty.
  5. Z kartką w ręce farmaceuta idzie do magazynu, gdzie kompletuje leki dla pacjenta
  6. Po przyniesieniu leków do stanowiska, weryfikuje je jeszcze raz.
  7. Pakowanie, fiskalizacja, finalizacja

Praktycy z pewnością dostrzegą w tych dwóch opisach kilka istotnych różnic, które sprawią, że obsługa pacjenta nieco się wydłuży.

Pierwsza – pacjent dopiero podczas wizyty w aptece dowie się, co tak naprawdę na recepcie ma wypisane (chociaż Kamsoft oferuje aplikację, która daje możliwość pacjentowi wglądu w e-receptę przed wizytą w aptece). Obecnie pacjenci przychodzą do aptek z receptami i osobnymi kartkami, na których zaznaczyli sobie wszelkie modyfikacje ordynacji. Część z nich zaznacza nawet takie rzeczy na receptach (kropki obok konkretnych pozycji itp.). W rezultacie do apteki przychodzą już zdecydowani na to czego chcą i potrzebują. W przypadku e-recepty ten proces będzie następował przy aptecznym okienku i łatwo sobie wyobrazić sobie ile czasu to zajmie w przypadku pacjentów przewlekle chorych, stosujących co najmniej 6 różnych leków i posiadających w domu spore zapasy leków…

Druga – farmaceuta będzie musiał „tworzyć” (napisać lub wydrukować) listę leków, które ma przygotować dla pacjenta. Obecnie chodzimy po magazynach z receptami w ręce, na bieżąco weryfikując też ich poprawność. E-recepta będzie widoczna tylko na ekranie komputera. Jeśli będą na niej 2-3 leki, pewnie nie będzie problemem zapamiętanie ich nazw, dawek i wielkości opakowań i zgromadzenie w magazynie. Jednak w przypadku ich większej liczby, trudno wyobrazić sobie ich przygotowanie bez „ściągawki”.

Czepilastwo czy realny problem

Już widzę komentarze pod tym wpisem, które zarzucają mi „czepialstwo” i wyolbrzymianie nieistotnych kwestii. Po części pewnie tak jest. Zwracam uwagę na problemy, z którymi pracownicy aptek z pewnością sobie szybko poradzą. Powstaną nowe procedury i systemy pracy. W końcu e-recepta funkcjonuje też w innych krajach i tam farmaceuci sobie jakoś z nią radzą. Pracownicy aptek z pewnością będą mieli na początku problemu z wdrożeniem się w nowy system i nauczeniem się jego działania. Z czasem znajdą też sposoby, na skrócenie czasu realizacji e-recepty. Wcześniej jednak narażą się na pewno na utyskiwania pacjentów, którzy wszystko chcą mieć „na zaraz”. Za mit trzeba też uznać stwierdzenie, że dzięki e-recepcie farmaceuci będą mieli więcej czasu na rozmowę z pacjentem.

Ostatnio jeden z ekspertów zajmujących się nowoczesnymi technologiami na rynku aptecznym zwrócił mi uwagę, że rozwiązaniem wspomnianych problemów z e-receptą mogą okazać się roboty apteczne. Oczywiście tego typu technologia jest w naszym kraju nadal czymś egzotycznym i znajdującym się poza zasięgiem większości aptek (finansowym, lokalowym). Niemniej apteki, które posiadają już swoje roboty, zdecydowanie łatwiej poradzą sobie z realizację e-recept. Wystarczy bowiem, że do magazynu robota, zapakują leki Rx. Wtedy wystarczy podłożyć e-receptę pod czytnik, wyświetlić leki i wskazać robotowi te, które ma przygotować. Bez biegania po magazynie, przepisywania leków na kartkę czy robienia wydruków. To jest realny sposób na pozyskanie czasu na rozmowę z pacjentem i mam nadzieję, że dalsza cyfryzacja aptek nie zatrzyma się tylko na e-receptach, a będzie przebiegała właśnie w tym kierunku. Tylko wtedy będzie ona miała sens i przyniesie realną korzyść pacjentom, jak i samym farmaceutom.

Artykuł Czy e-recepta wydłuży czas obsługi pacjenta w aptece? pochodzi z serwisu mgr.farm

Przejdź do dyskusji w serwisie

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz