REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 1 lutego 2019

Czy możliwe jest leczenie cukrzycy bez większych wydatków?

Artykuł pochodzi z serwisu

W rozmowie z Rzeczpospolitą prof. Maciej Niewada, prezes Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego, przyznaje, że trudniej o refundację w przypadku chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca.

Jak mówi prof. Niewada, wyraźnie widać, że łatwiej jest podejmować decyzje refundacyjne dotyczące mniejszej liczby pacjentów, łatwiejszych do zidentyfikowania, w przypadku których łatwiej monitorować wydatki całkowite. Większym wyzwaniem są choroby częste, jak cukrzyca lub choroby układu sercowo-naczyniowego. Dlaczego tak się dzieje?

Za mało robi się w kwestii cukrzycy

Przede wszystkim jest duża liczba pacjentów, w związku z czym podejmowanie decyzji o refundacji w tych obszarach terapeutycznych jest trudne. Tym bardziej jeśli towarzyszy temu niepewność dotycząca liczby pacjentów. Pprzy 12 mld zł całkowitych wydatków na refundację, koszty terapii stosowanych w cukrzycy stanowią 1 mld.

REKLAMA

Jednak prawda jest taka, że nowoczesne leki w cukrzycy od lat nie mogą doczekać się refundacji. Niewada tłumaczy to brakiem odwagi w podjęciu decyzji dotyczącej refundacji częstych leków. Ministerstwo Zdrowia stara się zdobywać coraz lepsze narzędzia pozwalające na refundację nowych substancji. Świadczy o tym choćby projekt e-recepty. Od tego roku dokładnie będzie wiadomo, ile tych recept jest wydawanych i realizowanych. Ma to fundamentalne znaczenie dla większej pewności przewidywanych kosztów refundacji.

REKLAMA

Najwięcej kosztuje insulina

W chorobach rzadkich często w ogóle nie ma żadnych leków i włączenie nowych substancji jest jedyną szansą dla chorych. Jednocześnie powoduje to zwiększenie wydatków. W chorobach częstych tak nie jest. Leki są już dostępne, jest ich wiele i nie zwiększy się liczba leczonych pacjentów. Raczej zmieni się ich struktura.

W cukrzycy największą część wydatków stanowią insuliny. Zdaniem profesora dobrze byłoby znaleźć rozwiązanie, które pozwoli tak wpasować w ścieżkę terapeutyczną nowoczesne leki, by zmniejszały zapotrzebowanie na insulinę.

Nowoczesne leki zastępujące insulinę

Insulina jest najsilniej działającą substancją obniżającą poziom cukru we krwi. To jedyna opcja dla pacjentów z cukrzycą typu 1., a także z zaawansowaną cukrzycą typu 2. Przy czym wraz z postępem cukrzycy typu 2. konieczna jest intensyfikacja terapii. Należy stosować inne leki, łączyć je, a w końcu wprowadzać do terapii insulinę.

Portfolio refundowanych leków do stosowania doustnego jest ograniczone do metforminy, pochodnych sulfonylomocznika i rzadko stosowanej akarbozy. To powoduje, że pacjenci dłużej leczeni są połączeniem tych leków, choć często nie jest to połączenie efektywne. Włączenie leczenia insuliną jest opóźniane. To powoduje pogorszenie kontroli glikemii i wpływa na rokowanie pacjentów. Należałoby tak uplasować nowoczesne terapie w ścieżce terapeutycznej, aby z jednej strony wypełnić to opóźnienie do włączenia insuliny, a z drugiej strony – zastąpić insulinę.

Badania pod kątem ryzyka sercowo-naczyniowego

Wśród nowoczesnych leków, które mogłyby dawać taki efekt, są nowoczesne leki inkretynowe – wpływają one na wydzielanie insuliny endogennej, a więc produkowanej przez organizm. Mogłyby to także być leki z grupy inhibitorów SGLT-2, które, z kolei, hamują wchłanianie glukozy. Leki inkretynowe istnieją na rynku już kilkanaście lat, a inhibitory SGLT-2 zostały wprowadzone cztery lata temu.

Każdy nowo wprowadzony lek na cukrzycę musi być ewaluowany pod kątem ryzyka sercowo-naczyniowego. Są dowody na to, że te nowe leki zmniejszają to ryzyko. Jak dodaje prof. Niewada, dobrze byłoby, gdyby były dostępne w ścieżce terapeutycznej, żeby zmniejszyć zapotrzebowanie na insulinę. Liczba pacjentów jest stała, a leki mogą być stosowane w różnych konstelacjach. Największe wydatki są na insuliny, więc pewnie najefektywniej będzie, jeśli będziemy tak stosować nowoczesne leki, by zmniejszać zapotrzebowanie na nią albo opóźniać jej włączenie.

Źródło: IK/rp.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych