REKLAMA
Autor: Maciej Birecki Opublikowano: 21 stycznia 2019

Czy warto studiować farmację?

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

To będzie tekst dla trochę młodszych naszych kolegów i koleżanek, którzy dopiero zaczynają studia na kierunku farmacja, bądź dość poważnie zastanawiają się nad ich wyborem. Postaram się w nim odpowiedzieć na pytania dotyczące poziomu trudności tego kierunku, perspektywach zatrudnienia po jego ukończeniu, a także jakie daje on szanse na zawodowy rozwój. Chciałbym, żeby tekst był jak najbardziej obiektywny, ale wiadomo, „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia” i zapewne odezwą się głosy, że ktoś ma zupełne inne odczucia w sprawie tego tematu…

Farmacja, czyli kto powinien wybrać ten kierunek?

Do jakich przedmiotów warto “przyłożyć się” w liceum? Z pewnością do chemii i biologii, których zdawanie na maturze jest niezbędne, aby dostać się na farmację. Ten pierwszy przedmiot przyda Wam się bardzo na pierwszych dwóch latach studiowania, kiedy słowo “chemia” będziecie odmieniać na kilka sposobów…. analityczna, fizyczna, organiczna, nieorganiczna. Do tego wszystkiego niezbędna jest umiejętność analitycznego liczenia, więc dobrze jest przysiąść nad matematyką. Jeśli masz problemy z liczeniem, “matma” jest dla Ciebie koszmarem, to możesz mieć problemy zarówno na studiach, jak i potem w pracy.

Czy farmacja to trudne studia? Tak, wymagają one zaangażowania przez studenta sporej ilości czasu. Średnio na uczelni spędza się po 30-35 godzin tygodniowo, a należy pamiętać, że trzeba tutaj jeszcze doliczyć wszelkie przerwy między zajęciami, czas na dojazdy oraz na naukę. W przeciwieństwie do większości kierunków studiów w Polsce, na farmacji trzeba uczyć się regularnie, a nie tylko i wyłącznie wtedy, gdy “ciężkimi krokami” zbliża się czas sesji. Cotygodniowe wejściówki, raz w miesiącu większe kolokwium, oczywiście zaliczenie, egzamin- właśnie tak wygląda większość przedmiotów na tym kierunku. Co więcej, większość wiedzy, którą trzeba przyswoić to typowa “pamięciówka”. Dla mnie to była katorga, gdyż zdecydowanie wolę zadania natury analitycznej, ale znam przynajmniej kilka osób, którym reguła “zakuj, zdaj, zapomnij”, po prostu odpowiadała.

REKLAMA

Czy farmacja to dobry kierunek na “przeczekanie”? Wielu ze studentów farmacji to osoby, którym nie udało się dostać na kierunek lekarski i w związku z tym “wylądowali na farmie”. Mają oni plany, jeden rok postudiują, jeszcze lepiej przygotują się do matury, poprawią ją i za rok dostaną się na wymarzony kierunek. W taki sposób wytyczona droga udaje się naprawdę nielicznym.

REKLAMA

Jeśli myślisz, że wiele przedmiotów związanych z chemią na farmacji przygotuje Cię lepiej do matury z tego przedmiotu, to muszę Ci powiedzieć, że jesteś w błędzie. Poza tym sporo czasu, który spędzisz na uczelni, ucząc się przedmiotów, którymi po prostu nie jesteś zainteresowany, zdecydowanie lepiej poświęcić nauce do kolejnego podejścia do matury. Jeśli, jesteś pewny, że chcesz studiować lekarski, zrób wszystko, aby się na niego dostać. W takim przypadku wybór farmacji i “nie daj Boże”, pozostanie na niej, bo ciągle nie możesz się dostać na ten wymarzony kierunek, może się okazać sporym niespełnieniem, z którym będziesz musiał żyć.

Perspektywy zatrudnienia po farmacji

9/10 absolwentów farmacji pracuje w aptece ogólnodostępnej. Stąd, wybierając się na farmację musisz sobie zadać bardzo ważne pytanie, czy chcesz pracować w aptece? Bo jak widzisz, z prawie stuprocentową pewnością tam “wylądujesz”. Praca w aptece daje stabilizację, ale co za tym idzie rutynę. Codzienna praca nie różni się praktycznie niczym. Cały czas te same obowiązki, brak większych emocji i możliwość pracy w jednym zawodzie przez całe życie- dla niektórych mogą to być naprawdę cenne atuty, dla innych same minusy.

Poza tym, pracę w aptece dostaniesz właściwie bez większych problemów i to zaraz po ukończeniu studiów. Co więcej, wiąże się to z całkiem dobrymi zarobkami, jeśli mówimy o kwotach, które można otrzymać “na start”. Wszystko zależy od rejonu Polski, w którym szuka się pracy, ale kwoty 3,5- 4,0 tys. netto są na dzień dzisiejszy jak najbardziej realne (czytaj więcej: Ile zarabia się w polskich aptekach? GUS publikuje dane…). Bardzo niewielki odsetek absolwentów farmacji znajduje zatrudnienie w szpitalach. Tam zarobki są niższe, jednak pracuje się zazwyczaj od poniedziałku do piątku, od 7 do 15.

Bardziej ambitne osoby mogą szukać zatrudnienia w przemyśle farmaceutycznym. Farmaceuci w koncernach zajmują się zazwyczaj kwestiami formalnymi, jeśli jednak marzy Ci się bezpośrednia praca przy produkcji leków, raczej musisz wybrać inny kierunek studiów (biotechnologię, inżynierię produkcji).

Jeśli interesuje Cię “praca za biurkiem” możesz spróbować swoich sił w Inspekcji Farmaceutycznej lub w Narodowym Funduszu Zdrowia. Z tym, że musisz zdać sobie sprawę, że wiąże się to z koniecznością przeprowadzania kontroli w podmiotach prowadzących obrót produktami leczniczymi, co niestety może być dość stresujące. Natomiast zarobki w tych miejscach są niższe niż farmaceutów zatrudnionych w aptekach.

Po studiach farmaceutycznych istnieje również szansa na pozostanie na uczelni. Doktorat, a później wizja zatrudnienia w jednej z katedr to nie tylko perspektywa późniejszego nauczania kolejnych studentów farmacji, ale i również możliwość brania udziału w wielu projektach badawczych, w których uczestniczy uczelnia.

A co ze swoim biznesem? Otwarcie własnej apteki, biorąc pod uwagę obecne nasycenie rynku i stan prawny jest bardzo dużym wyzwaniem. Po pierwsze należy znaleźć miejsce, w którym swoją placówkę można zgodnie z przepisami otworzyć, a po drugie, żeby było ono dla nas jak najbardziej opłacalne. Prowadzenie apteki nie należy do najłatwiejszych, ale daje bardzo dużo satysfakcji i wiąże się z możliwością większego zarobku. Do odważnych świat należy!:)

Szanse na rozwój

W środowisko farmaceutów można usłyszeć głosy, że skończenie studiów farmaceutycznych nie daje zbyt dużych szans na rozwój osobisty. Dla wielu oznacza to możliwość objęcia funkcji kierownika apteki i na tym ich wspinanie po kolejnych szczeblach kariery kończy się. Oczywiście, istnieje sporo osób, którym to odpowiada. Przyzwoita pensja (5,0-6,0 tys. netto), stagnacja, praca z pacjentem, to właśnie to, czego oczekują od swojego życia zawodowego.

Inni szukają czegoś więcej, chcą się rozwijać. Tylko, czy są na to jakieś szanse? Po studiach można iść na specjalizację, m.in. z farmacji aptecznej, szpitalnej, klinicznej, przemysłowej. I tak, jeśli planujesz swoją karierę w szpitalu, pójście na specjalizację ma jakiś sens. W przypadku pracy w aptece ogólnodostępnej już raczej nie. Powtarzanie materiału tego samego, który jest na studiach przez kolejne trzy lata to niestety tylko i wyłącznie strata Twojego czasu.

W mojej opinii dużo bardziej wartościowe może się okazać pójście na studia podyplomowe i rozwój nowych umiejętności, np. zarządzania, marketingu, farmakoekonomiki. Da, to Tobie szansę otwarcia się na całkiem nowe perspektywy. Połączenie farmacji z innymi dziedzinami życia to ogromna szansa na rozwój. Specjaliści z wykształceniem medycznym są potrzebni, czy to w agencjach marketingowych, czy w firmach tworzących oprogramowania medyczne. Rozwój Internetu, aplikacji mobilnych sprawił, że farmaceuci pracują również w różnych portalach, platformach e-learningowych, a nawet jako programiści szukający coraz to nowych rozwiązań dla świata medycyny.

Podsumowując, pewnie z wielu farmaceutów po kilku latach pracy powiedziałoby: “gdybym wiedział, że tak będzie to zrobiłbym inaczej”. Dlatego, jeśli stwierdzisz, że farmacja to jest kierunek studiów, w którym chcesz się rozwijać, pamiętaj, żeby jednocześnie nie rezygnować ze swoich pasji. Połączenie ich wraz z ukończeniem kierunku medycznego może być właściwym kluczem do osiągnięcia sukcesu. A jak to nie wyjdzie, to zawsze pozostanie praca w aptece, w której możesz osiąść i zarabiać całkiem przyzwoite pieniądze,

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych