Czy za uniemożliwienie zakupu leku farmaceucie może grozić nawet 5 tys. grzywny? | farmacja.pl

Czy za uniemożliwienie zakupu leku farmaceucie może grozić nawet 5 tys. grzywny?

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-08-10 09:04:31 /

Konsekwencje niesprzedawania ellaOne są żadne. Oczywiście ktoś może zgłosić skargę do Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, ale jak często się to zdarza? Technicy nie boją się wcale, bo co im zrobią? Przecież nie odbierze się im prawa do wykonywania zawodu - mówi farmaceutka, która udzieliła niedawno wywiadu Wirtualnej Polsce. Co innego jednak mówi art. 123 kodeksu wykroczeń...

– W czerwcu zjawiła się w naszej aptece para ankieterów, mieli ze sobą kartkę na podkładkę. Kobieta podeszła do mnie i zapytała, czy mamy ellaOne. Odparłam, że nie, ale możemy zamówić ją na następny dzień. Tak to działa – przyszła około 14, o tej godzinie nie można już zamówić leku na wieczór, ale na następny dzień jak najbardziej – mówi Paulina, młoda farmaceutka w jednej z Warszawskich aptek.

Ankieterzy po chwili wyszli. Wówczas jej kolega-technik postanowił uchylić rąbka tajemnicy co do właściwego powodu braku ellaOne w aptece.

– Dobrze, że nie trafiło na mnie, bo ja bym im nie zamówił – powiedział do zszokowanej farmaceutki. – Kiedy zapytałam, dlaczego, usłyszałam, że tu nigdy się jej nie zamawiało. Nie robił tego ani kierownik, ani magistrowie farmacji, ani technicy. Dodał, że to sprzeczne z jego przekonaniami religijnymi i on by ellaOne nie sprzedał.


Najpierw powiedziałby pacjentce, że jej nie mają i ją zwodził, bo tak jest najłatwiej. W końcu taka osoba i tak zdecydowałaby się na poszukanie leku gdzieś indziej. Tak to się właśnie odbywa – bez kamer telewizyjnych i światopoglądowych deklaracji, po cichu. Obejść prawo jest łatwiej, niż myślimy.

Tymczasem art. 123 kodeksu wykroczeń stanowi: Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny. Za uniemożliwienie zakupu leku farmaceucie grozi nawet 5 tys. grzywny.

– Obecnie mam wrażenie, że konsekwencje niesprzedawania ellaOne są żadne. Oczywiście ktoś może zgłosić skargę do Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, ale jak często się to zdarza? Technicy nie boją się wcale, bo co im zrobią? Przecież nie odbierze się im prawa do wykonywania zawodu. Co najwyżej mogą zostać zwolnieni – stwierdza Paulina.

Cały artykuł dostępny na stronach Wirtualnej Polski.

Źródło: kobieta.wp.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj