Dlaczego w aptekach brakuje leków?

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-12-30 09:54:38 /

Okazuje się, że apteki nie otrzymują z hurtowni tylu opakowań leków, ile zamówią, ale tyle, ile wynika z przydziału narzuconego z góry. Każda apteka ma określoną liczbę opakowań, które otrzyma w określonym czasie. Na jakiej podstawie są ustalane te przydziały, nie wiadomo - pisze prof. Chazan w Naszym Dzienniku.

- Poszedłem z receptą do apteki. Cały dobowy zapas rozpisany na dwie części. Realizacja wszystkich recept okazała się niemożliwa - pisze w swoim felietonie dla Naszego Dziennika, profesor Bogdan Chazan. - Niektórych leków w aptece nie było, innych było tylko jedno opakowanie. Okazuje się, że apteki nie otrzymują z hurtowni tylu opakowań leków, ile zamówią, ale tyle, ile wynika z przydziału narzuconego z góry. Każda apteka ma określoną liczbę opakowań, które otrzyma w określonym czasie. Na jakiej podstawie są ustalane te przydziały, nie wiadomo. Czy bierze się pod uwagę średni wiek ludności na danym terenie, wskaźniki zachorowalności na różne choroby? Tego nie wiadomo, ale wiadomo, że bardzo utrudnia to życie pacjentom, którzy muszą kupować leki na raty, kilkakrotnie zwiedzać okoliczne apteki, prosić lekarza o nową receptę.

Znanemu lekarzowi wytłumaczono, że cały ten zamęt spowodowany jest nielegalnym eksportem leków za granicę. W Polsce wynegocjowano z producentem niższe ceny na niektóre leki, niż obowiązują w innych państwach. Gdzie indziej są droższe.


- Więc farmaceutyczne hieny wyczuły interes. Niektórzy zarobili kilkadziesiąt milionów na nielegalnym eksporcie. Pieniądze przeznaczone na dofinansowanie zakupu leków przez chorych zasiliły konta oligarchów. Niektórzy handlarze lekami poszli na kilka miesięcy do więzienia. Niebawem wyjdą na wolność i będą korzystać z życia - pisze Chazan.

Zdaniem prof. Chazana problem polega na nieprawidłowo rozłożonych akcentach w pracy służb celnych.

- Zamiast szukać poważnych przestępców, naruszających prawo i interes państwa, śledzić na przykład poczynania tych, którzy nielegalnie wywożą w olbrzymich ilościach leki lub przewożą narkotyki, gnębi się ludzi przyjeżdżających do nas by zarobić na utrzymanie rodzin - pisze Chazan, dodając na końcu - Jadę teraz do miasta, by znaleźć potrzebne medykamenty. Apteki są pełne różnych szamponów, kremów, płynów do kąpieli. Czasem brakuje w nich tego, co powinno być przede wszystkim.

Źródło: Nasz Dziennik

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj