Drony dostarczą leki | farmacja.pl

Drony dostarczą leki

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-11-08 09:50:00 /

Kilka firm pracuje obecnie nad możliwością dostarczania produktów leczniczych za pomocą dronów. Rozwiązanie to jest testowane w między innymi w Rwandzie, gdzie dostarczane są w ten sposób szczepionki przeciw wściekliźnie czy w Szwajcarii gdzie drony transportują krew. By tego typu technologia stała się powszechniejsza, konieczne jest pokonanie wielu barier.

Jeszcze do niedawna drony były wykorzystywane głównie w celach militarnych. Teraz organizacje humanitarne zwracają uwagę, że latające roboty mogłyby sprawdzić się idealnie przy transporcie leków i innych produktów pierwszej potrzeby w trudno dostępnych miejscach. Dron mógłby dotrzeć do obszarów pozbawionych dróg dojazdowych lub gdzie zostały one zniszczone. Leki można byłoby też wysyłać w ten sposób do miejsc, w których trwają działania wojenne.

Oczywiście zastosowanie dronów nie musi się ograniczać tylko do krajów rozwijających się. Można sobie wyobrazić, jak użyteczne byłoby natychmiastowe dostarczenie inhalatora dla dziecka z atakiem astmy w środku Warszawy lub dostarczenia w ten sposób leków osobom niepełnosprawnym, które na co dzień mają problem z dotarciem do apteki.



W Rwandzie prowadzony jest obecnie projekt badawczy, w którym drony mają dostarczać szczepionki przeciw wściekliźnie. To choroba, której rozwojowi można zapobiec w 100%, jeśli osoba pogryziona przez zwierzę zostanie zaszczepiona w ciągu 24 godz. Niestety, obecnie nawet 59 tys. osób umiera rocznie z powodu wścieklizny. Są to głównie dzieci na wiejskich terenach Afryki i Azji. We wrześniu zeszłego roku amerykańska firma dostawcza UPS i wytwórca dronów Zipline, rozpoczęli wspólny projekt umożliwiający dostarczenie przesyłek do centrów zdrowia na terenach górzystych Rwandy, gdzie transport drogowy jest utrudniony. W trwającym właśnie pierwszym etapie projektu, drony wyglądające jak małe szybowce, zrzucają spadochrony z paczkami zamrożonej krwi na wezwanie pracowników centrów zdrowia. Jeśli testy przejdą pomyślnie, pod koniec tego roku rozpocznie się drugi etap badania – dystrybucja szczepionek do ośrodków raportujących ugryzienia zwierząt podejrzanych o wściekliznę.

Innym przykładem jest projekt rozpoczęty przez amerykański start-up Matternet w 2014 r. w Papua Nowa Guinea – tamtejsze drony zbierały i dostarczały próbki plwociny w celu monitorowania rozprzestrzeniania się gruźlicy lekoopornej. Niestety projekt zakończył się fiaskiem ze względu na ograniczone zasięgi dronów – ok. 20 km bez ładowania, podczas gdy wiele wysp archipelagu jest oddalonych od siebie nawet o 40 km. Firma nie poddała się i po kolejnych inwestycjach, w marcu tego roku rozpoczęła współpracę ze szwajcarską pocztą. Prowadzi obecnie testy obejmujące transport krwi dronami między dwoma szpitalami zlokalizowanymi w górach.

Wprowadzenie dostaw za pomocą dronów wymaga pokonania wielu barier m.in. dostosowanie prawa i uzyskiwanie odpowiednich zgód na korzystanie z przestrzeni powietrznej, krótkie dystanse jakie pokonują drony na jednym ładowaniu, małe możliwości przewozowe, a także hałas. Jednym z głównych ograniczeń pozostaje również cena. Za nowoczesnego, lekkiego, hybrydowego drona trzeba zapłacić 10-60 tys €. Bariery te powodują, że wykorzystanie dronów będzie obejmować na razie tylko sytuacje awaryjne.

Źródło: The Pharmaceutical Journal

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj