Autor: Sebastian Bort Opublikowano: 29 listopada 2016

Dwie opcje aptekarstwa w Polsce – część 3

Podkreślenia wymaga, że reguły gry, warunki, ustala państwo, ustawodawca. Przez […]

Podkreślenia wymaga, że reguły gry, warunki, ustala państwo, ustawodawca. Przez ostatnie około 26 lat polska farmacja dążyła do dna, choć aptek jest ok. 14,5 tysiąca, wielokrotnie więcej, niż w 1990 roku (ok. 3800). Przez te lata często, aż do obrzydzenia słyszałem, że Izba nic nie robi], działacze hulają za nasze składki, itd. Udowadniałem już, jak mało dla władz państwowych znaczył samorząd zawodowy, zresztą nie tylko nasz. Sytuacja diametralnie się zmieniła po ostatnim Krajowym Zjeździe Aptekarzy, ale przede wszystkim przed rokiem, gdy zmienił się układ sił politycznych. Zmienili się negocjatorzy i to po obu stronach. W ostatnich tygodniach nastąpiło przyspieszenie. Zespół Parlamentarny zaproponował zmianę przepisów dotyczących naszego farmaceutycznego bytu. Propozycję poparł samorząd aptekarski. Na dodatek aktywnie się włączył w doprecyzowywanie zmian Projektu.

Z wypowiedzi poselskich wynika, że w sporej części nasze propozycje zostały życzliwie przyjęte. Natomiast najważniejsza informacja jest taka, że struktury państwa dostrzegły niewyobrażalny zakres patologii, które „z gracją Armii Czerwonej wkroczyły” (wyrazy uznania, Panie magistrze Marcinie Wiśniewski!) wraz z sieciami aptek. Problemy nie tylko młodych farmaceutów są skutkiem tych zjawisk.

Wykazałem, że w obecnej sytuacji prawnej młody magister ma niewielkie szanse (ocenia się je na ok. 12 %) na uruchomienie apteki, a jeszcze mniejsze na jej utrzymanie. Dlatego też projekt ma kolosalne znaczenie, gdyż zatrzymuje niepohamowany rozrost sieci aptek. Powiedziano STOP! Państwo uznało, że ów rozrost jest niekorzystny dla obywateli oraz strategicznych celów państwa, w tym jego finansów, bo skoro jest urzędowa marża, urzędowa cena i zasady odpłatności oraz takież ograniczenia obrotu (recepty!), musi być urzędowa liczba aptek. Magistrze farmacji, tobie nie powiedziano, że nie otworzysz apteki! To usłyszały sieci, przez które obecnie praktycznie nie masz szans na wykorzystanie w pracy swej wiedzy. W zamian za to pacjentom przekazujesz cennik.

Proszę zauważyć, że państwo nie tworzy konkurujących z sobą komisariatów policji, jednostek wojskowych lub straży pożarnych. Tu nie ma wolnego rynku. Jest pewna reguła ograniczonego dostępu. Ograniczenia biorą się z posiadanych przez państwo zasobów finansowych. Tyle i nie więcej, bo nas nie stać. Tort do podziału ma w miarę stałą wielkość. Napisałem kiedyś, że nie reklamuje się wojen, aby zwiększać dochody przemysłu zbrojeniowego. Identycznie jest z wydatkami na refundację leków.

Tajemnicą poliszynela jest, że sieci tworzono nie dla zarobku na carvedilolu 6,25 mg. Chodziło o sprzedanie ich większej sieci, zapewne międzynarodowemu koncernowi. Chyba nie muszę tłumaczyć, co oznacza syndrom norweski? A może jednak?… To dyktat kilku sieci, które państwu norweskiemu narzucają reguły gry i ceny leków, w tym refundowanych. Właśnie to nam groziło. Mam nadzieję, że to czas przeszły faktycznie dokonany.

Warto podkreślić to, co jest jasne i głośno mówione od początku: nikt nikomu nie zabiera istniejących aptek, nie wywłaszcza, nie likwiduje, nie nakazuje zbycia udziałów.

Ktoś jest pracownikiem w sieciówce? Nadal nim będzie, dopóki będzie miał na to ochotę lub ta apteka będzie istnieć. Jeśli zostanie zamknięta, pozostałe apteki – co oczywiste – chętnie go zatrudnią, bo ruch im wzrośnie. Niektórych pracowników nie interesowało, jak to możliwe, że wielka i nieźle urządzona apteka z licznym personelem, tak świetnie funkcjonuje wciskając na siłę tańsze zamienniki, choćby carvedilolu 6,25 mg. Wokół padło kilka aptek, prawda? Ale nie nasza, własność świetnego szefa, choć nie jest farmaceutą lub nawet go nie znamy, bo zarządza nami za pośrednictwem koordynatorów. Fakt, co parę miesięcy mamy aneksy do umów o pracę, w których zmienia się tylko nazwa spółki i NIP, ale to nie problem, skoro mamy ciepłą wodę w kranie, ekwiwalent za pranie i pensję na koncie.

Wolny rynek, tak? Turbodopalacz], dumping, oscylator, reklama, przekraczany 1%, reeksport, odwrócony łańcuch, zapotrzebowania na kolosalne ilości deficytowych leków, technik sam na zmianie, mgr farm. sprzątający aptekę – czy to naprawdę są przejawy wolnego rynku? Mam nadzieję, że absolwent wydziału farmacji prędzej zamilczy, niźli potwierdzi.

Od ponad 20 lat prowadzę swoją aptekę. Odpowiadam za nią w stu procentach. Moje Prawo Wykonywania Zawodu z założenia jest ściśle związane z posiadanym zezwoleniem na jej prowadzenie. W przypadku sieci zezwolenie jest na podmiot prowadzący aptekę. Jednakże rozproszony kapitał lekce sobie waży zezwolenie, bo za zyski z turbodopalacza może je kupić wielokrotnie. Prawem Wykonywania Zawodu nie ryzykuje. Ryzykuje nim wynajęty kierownik, mgr farm. Ktoś, kto jest jego szefem, zmusi go do czynów, które by mu nie przyszły do głowy, gdyby pracował w swojej aptece. Za duże ryzyko, w tym ostracyzmu. To ostatnie zjawisko rzadko, ale istnieje. Przekonał się o tym farmaceuta z Wielkopolski, który przed rokiem chciał wejść w struktury Izby, choć jego sława wzięła się z dokonań, które nie zyskały akceptacji Inspekcji Farmaceutycznej. Wielkopolskim farmaceutom, wyborcom, też się nie spodobały…

Niezmiennie jestem dla nich pełen uznania, a ich mądrość stawiam za przykład. Mam nadzieję, że nie tylko tak drastyczne przykłady będą przez nas piętnowane. Dziś się zdarza, że niektórzy mówią: reeksportuję lub działam niezgodnie z innymi zasadami, bo inaczej przegram w starciu z sieciami. Jak tak można?! Nie możemy na to przyzwalać, dlatego tak ważne jest, aby za aptekę realnie odpowiadał farmaceuta, a nie podmiot prowadzący. „Nie mylmy skutków z przyczynami”, jak to świetnie w sejmie podsumował poseł Waldemar Buda, szef Zespołu Parlamentarnego przygotowującego Projekt nowelizacji. Ten właśnie Projekt daje szansę na uporządkowanie popsutej polskiej farmacji, a nie rzeźnik, hydraulik czy kapitał rozproszony. Nie po to harujemy na studiach, gdzie uczy się nas zasad poszanowania chorego człowieka, aby ktokolwiek i w jakikolwiek sposób mógł nam choćby sugerować metody postępowania z pacjentami, a zwłaszcza dyktował, które preparaty powinni zażywać.

Praca w sieci na różne sposoby potrafi negatywnie wpłynąć na magistra farmacji. Przekonała się o tym farmaceutka z sieci Gemini, która 16 listopada 2016 roku ok. godz. 11:12 na sejmowym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego powiedziała (http://mgr.farm/content/polskie-apteki-na-zakrecie-od-1-do-51-procent-nagranie-posiedzenia-zespolu), że apteki typu B [dla młodego pokolenia: ex lege nie posiadają receptury] stanowią zagrożenie dla pacjentów, gdyż w pomieszczeniach do robienia leków jada się śniadania i zmywa naczynia. Żeby mgr farm. przy tylu świadkach przyznawała się do niewiedzy zawodowej? Nie zakładam, aby publicznie chciała kłamać. Wstrzymałem oddech, bo się obawiałem, że za chwilę ta pani magister będzie zachęcać do wlewania wody do kwasu…

Handlarze złomem, rzeźnicy, cwaniacy, spółki kapitałowe i rozproszony kapitał połączyły siły z farmaceutką, która nie wie podstawowych rzeczy i próbowali w sejmie przekonywać, że ich sposób traktowania farmacji jest dobry dla pacjentów i struktur państwa. Doszło do kuriozalnej sytuacji, że o dalszej chęci powiększania liczby swoich aptek mówił przedsiębiorca, którego sieć w woj. mazowieckim prawie 2,5 raza przekracza próg 1 %. Co ciekawe, największe brawa bili zwolennicy sieci, gdy posłowie szczególnie mocno zainteresowali się przekraczaniem przez nią jednego procenta.

Ogromne zażenowanie wzbudziły we mnie wystąpienia dwóch innych farmaceutek, które miały miejsce podczas tego samego spotkania. Kolejny raz odniosłem wrażenie wysłuchiwania słów, które napisał ktoś inny, kto pociąga za specyficzne sznurki.

W głowie się nie mieści, żeby farmaceutki występowały przeciwko swej niezależności zawodowej oraz koleżankom, kolegom i wspólnej przyszłości. Przecież one wrócą do swoich miejsc pracy lub w przyszłości je zmienią, a przecież dobra pamięć jest przypisana do naszego zawodu. „Poeta pamięta”. Internet także. Po co im to było???

Kilka dni wcześniej, bo 9 listopada b.r. w Filharmonii Narodowej w Warszawie, podczas obchodów XXV-lecia Samorządu Aptekarskiego, na scenę wtargnęła pani magister farmacji, która zaproszonych gości, farmaceutów, podniesionym głosem próbowała przeciwstawić tym, którzy w jej sieci w sezonie grypowym pracują, a nie świętują. Ośmieliła się powiedzieć, że ich reprezentuje. Kolejna osoba, która w ślad za niefarmaceutami protestującymi w sejmie przeciw Projektowi, uzurpuje sobie prawo reprezentowania swoich farmaceutów. Zastanawia mnie, co kierowało tą farmaceutką, niewiedza, brak taktu lub rozsądku, czy raczej wykonywała czyjeś polecenia?

Czy dyplom magistra farmacji jest już tak mało wart, że niefarmaceuci tak łatwo mogą wpływać na farmaceutów, „ogarniać swoich przygłupów”, jak to niedawno opisał Dziennik Gazeta Prawna? Oby już niedługo.

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz