Autor: Sylwia Ziółkowska Opublikowano: 3 lipca 2018

Fałszowanie nasze powszednie

Artykuł pochodzi z serwisu
Fałszowanie leków to temat, który rozgrzewa opinię publiczną nie od […]

Fałszowanie leków to temat, który rozgrzewa opinię publiczną nie od dziś. Czy farmaceuci na zapleczu swoich aptek rozcieńczają leki wodą, a proszki mąką lub glukozą? A może dzieje się to na poziomie producentów, którzy skrzętnie magazynują pozyskane wskutek oszczędności „resztki”? Teorii spiskowych na ten temat nie brakuje…

Leki fałszowano na potęgę już w XVII wieku. Zalew fałszywej chininy sprawił w pewnym momencie, że zaczęto wątpić w jej antymalaryczne działanie… (fot. Shutterstock)

I choć wydaje nam się, że tego typu opowieści należałoby włożyć między farmaceutyczne bajki, to tak naprawdę leki były fałszowane od zarania dziejów. Wszelkiego rodzaju fałszywki, leki półprawdziwe i zupełnie przekłamane nadal mają się całkiem dobrze. A wszystko dlatego, że istnieje na nie popyt. Nadal spora pula pacjentów ochoczo kupuje leki z niepewnego źródła, jeśli tylko obieca się im ich skuteczność i zagwarantuje atrakcyjną cenę. Co jednak z tymi pacjentami, którzy fałszywki przyjmują nieświadomie? Czy leczenie preparatem, który nie zawiera leku jest wciąż możliwe? Okazuje się, że tak – i to tuż za naszą zachodnią granicą…

„Kiedyś wszystko było lepsze” zwykliśmy słyszeć z ust pacjentów, którzy pamiętają zamierzchłe czasy. O ile opinię taką można zrozumieć, gdy odnosi się np. do chleba z przedwojennej piekarni albo jakości zimowych okryć wierzchnich, o tyle z produktami z branży farmaceutycznej jest całkowicie na odwrót. Dziś ich jakość i bezpieczeństwo są zdecydowanie lepsze niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu, kiedy oszukiwano, dolewano i rozcieńczano je na potęgę – byle tylko zwielokrotnić zyski i rozmnożyć fortuny.

Fałszywa chinina, podrabiane tabletki

Problem fałszowania leków musiał istnieć już w starożytności, skoro w I wieku naszej ery grecki uczony Dioscorides klasyfikując leki według ich działania terapeutycznego, pokusił się również o ostrzeżenia przed niebezpieczeństwem stosowania sfałszowanych leków, a także podawał metody wykrycia oszustów. W jego dziele „De Materia Medica” zabezpieczenia antyfałszywkowe stanowią pokaźny dział, którego nie powstydziliby się i współcześni autorzy.

Oszustwa lekowe były od zawsze ściśle powiązane z epidemiologią. Fałszowano na potęgę to, co akurat było w farmaceutycznej modzie, bądź też co dawało zabezpieczenie przed największymi ówczesnymi epidemiami.

Gdy w XVII wieku swój śmiertelny plon zbierała malaria, towarem najwyższej potrzeby była chinina – pierwszy skuteczny lek przeciwmalaryczny. Ponieważ chinina pochodziła bezpośrednio z kory chinowej sprytni oszuści zastępowali ją korą innych drzew, do złudzenia przypominających surowiec leczniczy. Proceder ten był na tyle powszechny, że doprowadził nawet do okresowej utraty wiary w możliwości terapeutyczne chininy. Rynek zalały fałszywki, które podważały zaufanie w skuteczność leku, prowadziły do drastycznego obniżenia jego ceny, a w skrajnych przypadkach do bankructwa uczciwych producentów. To właśnie fałszowanie chininy przyczyniło się do powstania w XIX wieku w Anglii i Stanach Zjednoczonych pierwszych zapisów prawnych regulujących wytyczne wykrywania farmaceutycznych matactw i oszustw.

W XIX wieku na potęgę fałszowano też wszelkie leki w formie tabletek. W tym celu stosowano różnego typu wypełniacze, które miały stępować substancję czynną. Najpopularniejszą domieszką, która udawała lek, była… glina. Na szczęście ten rodzaj oszustwa był skądinąd bardzo łatwy do wykrycia – wystarczyło spalić podejrzaną tabletkę umieszczając ją na łyżeczce nad płomieniem. Jeśli tabletka nie miała dużej domieszki gliny, pozostałość popiołu wynosiła kilka procent. Jednak jeśli była fałszywką, popiół pozostały po jej spaleniu stanowił nawet 30% masy wyjściowej. Test był oczywiście obciążony sporym ryzykiem błędu i zdecydowanie nie sprawdziłby się przy dzisiejszych procedurach kontroli jakości, ale stanowił wówczas jedną z niewielu prób ochrony przed nieuczciwymi producentami leków – i to dostępną od ręki i nieskomplikowaną.

Kiedy na rynek farmaceutyczny trafiło jedno z największych osiągnięć ludzkości – wyciągająca ze śmiercionośnych szponów bakterii penicylina – szybko i ona stała się obiektem zainteresowania oszustów.

Historię fałszowania penicyliny w powojennym Wiedniu opisuje Graham Greene w swojej książce „Trzeci człowiek”. I choć przedstawione w niej zabójstwo sfałszowaną penicyliną jest tylko literacką fikcją, tak pozostała część książki nie mija się z prawdą. Penicylina dostępna tylko dla szpitali wojskowych była początkowo wynoszona stamtąd pod osłoną nocy, by za horrendalną stawkę znaleźć swojego nowego nabywcę. A tych nie brakowało, gdyż zdobycie leki drogą w pełni legalną, bywało dla niektórych niemożliwe.

Szybko okazało się jednak, że liczba zakażeń rośnie w wielomilionowym mieście w błyskawicznym tempie, a kradzionej penicyliny nie starcza dla wszystkich zainteresowanych. Ropiały powojenne rany, otwierały się kikuty amputowanych w pośpiechu kończyn, a dzieci stale zapadały na nowe infekcje bakteryjne – w tym uszkadzającą serce i stawy gorączkę reumatyczną. Penicylina była jednocześnie lekiem pierwszej potrzeby i ostatniej szansy. Olbrzymi popyt na antybiotyk wykorzystali więc fałszerze, a do obrotu trafiała penicylina produkowana drogą chałupniczą. W fiolkach zamiast prawdziwego antybiotyku coraz częściej można było znaleźć piasek z niewielką domieszką leku (w droższej wersji) bądź sam piasek (w cenie okazyjnej). Cały proceder trwał więcej niż dekadę i kosztował wielu pacjentów utratę nie tylko zdrowia ale i życia.

Fałszowanie z rozmachem

Współcześnie fałszowanie leków to prawdziwy biznes, który obejmuje zarówno tony spamu, jaki codziennie otrzymujemy drogą mailową (kto z nas nie dostał propozycji zwiększenia swojego potencjału niebieską tabletką za niecałe dwa dolary albo schudnięcia, za które znienawidzą nas wszyscy lekarze), jak i leki, które mogą trafić do aptek. Fałszywy lek doczekał się nawet swojej definicji Światowej Organizacji Zdrowia. Według WHO „jest to lek rozmyślnie i w celu wprowadzenia w błąd niewłaściwie oznakowany pod względem składu i/lub źródła pochodzenia. Taki lek może zawierać właściwe substancje aktywne [ale, np. za mało], niewłaściwe substancje aktywne, nieprawidłową ilość substancji aktywnych, znaczną ilość zanieczyszczeń, ewentualnie sfałszowane opakowanie bezpośrednie lub zewnętrzne”.

Najchętniej fałszowanymi lekami są produkty wspomagające odchudzanie, na problemy z erekcją i hormony sterydowe. Coraz częściej zaczynają pojawiać się jednak leki z innych grup terapeutycznych m.in. produkty lecznicze o działaniu antykoncepcyjnym czy psychotropowym.

Popyt napędza podaż, fałszowane są więc nowinki, a także takie leki, których zastosowanie może obejmować nie tylko legalne wskazania. W krajach rozwijających się olbrzymim problemem pozostaje fałszowanie leków antymalarycznych, których dostawy wciąż okazują się niewystarczające dla rosnących potrzeb, a także leków antyretrowirusowych stosowanych w zakażeniu wirusem HIV. W ostrożnych szacunkach wykazano, że niemal 50% leków stosowanych na terytorium Afryki pochodzi z nielegalnych źródeł, a ich jakość jest co najmniej wątpliwa. Sfałszowane leki prowadzą do zgonów z powodu niedostatecznego zabezpieczenia przeciwmalarycznego bądź też zatrucia toksycznymi wypełniaczami, które używane są do produkcji fałszywek. Leki to też wdzięczny temat dla przemytników – ich objętość w transporcie jest niewielka, cena wysoka, zaś możliwości wykrycia przestępstwa możliwe zwykle dopiero po pewnym czasie.

Strony

Artykuł Fałszowanie nasze powszednie pochodzi z serwisu mgr.farm

Przejdź do dyskusji w serwisie

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz