REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 24 września 2019

Fałszywe recepty z Polski realizowali w Czechach. Grozi im 5 lat więzienia

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Dokładnie 1801 recept sfałszowała para mieszkańców Wałbrzycha. Wystawiali je na lek Adipex, który następnie wykupywali w czeskich aptekach. W Polsce preparat jest niedostępny. Fałszerze działali w latach 2012 i 2013 jednak dopiero kilka miesięcy temu udało się postawić im zarzuty.

Para wałbrzyszan fałszowała recepty w 2012 i 2013 roku. Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą w wałbrzyskiej komendzie udowodnili im 1801 takich czynów.

– Postępowanie w tej sprawie trwało kilka lat, bo materiał odwodowy był obszerny, wymagane były opinie biegłych, choćby grafologów, a poza tym recepty były realizowane w Czechach, więc o pomoc trzeba było poprosić także tamtejszą policję. Wałbrzyszanom dopiero latem 2019 roku postawiono zarzuty w tej sprawie i skierowano do sądu akt oskarżenia. Materiał dowodowy jest obszerny – pisze portal naszemiasto.pl (czytaj również: Po jakie leki opłaca się jechać do Czech?).

REKLAMA

Mieszkańcom Wałbrzycha grozi do 5 lat więzienia. Adipex to środek na odchudzanie, który ma działanie podobne do amfetaminy. Zawiera fenterminę, która hamuje ośrodek głodu w mózgu. Pierwotnie, stosowany był wyłącznie przy leczeniu bardzo dużej nadwagi, wśród pacjentów, u których inne sposoby zawiodły i pod ścisłą kontrolą lekarza. W Polsce został jednak wycofany z użycia, ze względu na szereg działań niepożądanych (czytaj również: Ostrzeżenie dla aptek przed fałszywą receptą na lek Doreta).

REKLAMA

– Pod żadnym pozorem nie powinno się stosować tego leku bez nadzoru lekarza. Uważam, że w ogóle nie powinno się go stosować. Jest bardzo niebezpieczny. Może powodować kołatanie serca, bezsenność, nadciśnienie płucne czy nawet wylew krwi do mózgu – ostrzega Grażyna Różycka-Fink, dietetyk.

Źródło: ŁW/walbrzych.naszemiasto.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych