Farmaceuci chcą, by za dyżury płacił NFZ

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-09-25 08:50:00 /

Coraz więcej aptek nie chce dyżurować nocą. Wszystko dlatego, że NFZ nie płaci za te dyżury, a utargi w aptekach nocą są tak niskie, że ich właściciele muszą dopłacać do tego interesu. Farmaceuci w całym kraju chcą, żeby za dyżur płacił im NFZ, a ich żądania popierają starostowie.

- Są dyżury, kiedy przez całą noc nie ma żadnego pacjenta, a o 6 rano przychodzi ktoś, żeby kupić pojemnik na mocz za 70 gr. Aptekarz musi jednak ponieść koszty dyżuru, w tym wynagrodzeń pracowników, a wynoszą one nawet 450 zł za dyżur - mówi w Super Expressie Marian Witkowski z warszawskiej izby aptekarskiej.

Już teraz w małych miejscowościach chorzy muszą się dobrze nachodzić, zanim znajdą aptekę czynną po godz. 20. Aptekarze mówią, że nie opłaca im się dyżurować. Twierdzą, że nocą obsługują pojedynczych pacjentów.


- Są powiaty, gdzie żadna apteka nie chce pracować w nocy. My je wskazujemy, a one odmawiają - skarży się Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich. Na dyżur nie zgodziła się np. żadna apteka w powiecie wieruszowskim.

Farmaceuci w całym kraju chcą, żeby za dyżur płacił im NFZ, a ich żądania popierają starostowie. Domagają się stawki godzinowej dla dyżurującego farmaceuty w wysokości ok. 30 zł. Ministerstwo zdrowia szuka rozwiązania tego problemu.

Źródło: se.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj