REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 11 lipca 2018

Farmaceuci krytykują rozwiązanie Polpharmy w sprawie Vanatexu. Apteki mogą stracić zezwolenia?

Artykuł pochodzi z serwisu

Wczoraj firma Polpharma skierowała do aptek pismo, w którym zapewniła, że zostaną im zwrócone koszty wymiany pacjentom jej leków z walsartanem na serie Vanatexu, które nie zostały wycofane lub ich zamienniki. Bardzo szybko farmaceuci zauważyli jednak, że proponowane przez firmę rozwiązanie może skutkować odebraniem zezwoleń na prowadzenie apteki. W czym tkwi problem?

W rozwiązaniu zaproponowanym przez firmę Polpharma, apteki mają wystawiać faktury zbiorcze na spółkę, która jest również właścicielem hurtowni farmaceutycznej (fot. Shutterstock)

REKLAMA

REKLAMA

Firma Polpharma jako pierwsza, z tych których leki zwierające walsartan zostały wycofane, zapewniała wczoraj apteki o zwrocie kosztów wymiany pacjentom jej leków na serie Vanatexu, które nie zostały wycofane lub ich zamienniki. Nawet jeśli zwracany lek został kupiony w innej aptece. Firma przedstawiła dwa scenariusze postępowania w takich sytuacjach (czytaj więcej: Polpharma: Apteki otrzymają wynagrodzenie za wydanie pacjentom zamienników Vanatexu).

Propozycja firmy

Pierwszy scenariusz – rekomendowany przez Polpharmę – dotyczył sytuacji, w pacjent zgłasza się do apteki z opakowaniem Vanatexu i oświadcza o chęci zwrotu wadliwego produktu, a także otrzymania produktu wolnego od wad. W takich przypadkach farmaceuta po sprawdzeniu serii Produktu (niezależnie od okoliczności, czy dane opakowanie Produktu zostało nabyte w danej, konkretnej aptece) i stwierdzeniu, że przedmiotowa seria podlega obowiązkowi wycofania Produktów z rynku, ma przyjąć wadliwe opakowania i zaoferować w zamian produkt z serii niepodlegającej wycofaniu lub też jego zamiennik.

Taki lek ma być wydany pacjentowi w oparciu o receptę farmaceutyczną, jednakże apteka nie ma pobierać od niego opłaty. Apteka, w celu uzyskania wynagrodzenia za wydanie w ten sposób leków ma wystawić na rzecz Polpharmy dwie zbiorcze faktury, które wraz ze zwróconymi przez pacjentów do daty wystawienia każdej z faktur Produktami, prześle kurierem na adres Hurtowni Polpharma.

W czym tkwi problem?

I tutaj pojawia się problem, bowiem faktury mają być wystawione na dane: Zakłady Farmaceutyczne Polpharma S.A., ul. Pelplińska 19, 83-200 Starogard Gdański, NIP: 592 02 02 822. Farmaceuci bardzo szybko zorientowali się, że pod tym samym numerem NIP funkcjonuje hurtownia farmaceutyczna, której właścicielem jest firma Polpharma.

Problem zatem polega na tym, że w 2015 roku do Prawa farmaceutycznego wprowadzono w ramach tzw. „nowelizacji antywywozowej art. 86a, który mówi, że „Zakazane jest zbywanie produktów leczniczych przez aptekę ogólnodostępną lub punkt apteczny hurtowni farmaceutycznej, innej aptece ogólnodostępnej lub innemu punktowi aptecznemu”. Z kolei art. 103 ust. 1 tej samej ustawy wyraźnie wskazuje, że za naruszenie art. 86a jest automatycznie cofane zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej.

W rozwiązaniu zaproponowanym przez firmę Polpharma, apteki mają wystawiać faktury zbiorcze na spółkę, która jest również właścicielem hurtowni farmaceutycznej. Wzbudziło to wątpliwości farmaceutów, którzy dzielą się nimi w mediach społecznościowych (Twitter, Facebook) oraz w komentarzach na serwisie MGR.FARM. Ich wątpliwości i obawy potęguje fakt, że w ostatnim czasie media branżowe informowały o przypadkach cofania zezwoleń na prowadzenie aptek, gdy dochodziło do naruszania art. 86a w sytuacjach niezwiązanych z odwróconym łańcuchem dystrybucji (czytaj więcej: Stracili zezwolenie na aptekę, bo nie znali przepisów?).

Farmaceuci dyskutując w mediach społecznościowych wyrażają swoje obawy, czy stosując się do zaleceń Polpharmy, nie narażą się czasem na utratę zezwolenia na prowadzenie swoich aptek? Naszą redakcję zapewniono, że w najbliższych dniach sytuacja ta ma zostać wyjaśniona.

Tagi: 
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych