REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 2 lipca 2019

Farmaceuci wściekli na Ministerstwo Zdrowia. Czują się oszukani i grożą…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

„Kompromitacja” – tak farmaceuci określają sposób procedowania projektu ustawy o zawodzie farmaceuty. A w zasadzie jego brak. Na swoją ustawę czekają już od ponad 20 lat. W 2016 roku jej uchwalenie w tej kadencji Sejmu obiecywał ówczesny Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł. Powstał nawet jej projekt, który w styczniu trafił na biurko Łukasza Szumowskiego. Od tego momentu nic się nie wydarzyło.

Od pół roku farmaceuci czekają aż Ministerstwo Zdrowia odda do konsultacji publicznych projekt ustawy o zawodzie farmaceuty. Dokładnie 15 stycznia trafił on na biurko Łukasza Szumowskiego (czytaj więcej: Minister Zdrowia otrzymał projekt ustawy o zawodzie farmaceuty!). Przygotował go Zespół ds. Opracowania Projektu Ustawy o Zawodzie Farmaceuty, którym kierował ówczesny wiceminister Marcin Czech. Projekt z nieznanych przyczyn nie trafił jednak nadal na kolejny etap procesu legislacyjnego – i to pomimo licznych apeli środowiska. Przedstawiciele resortu zdrowia już kilkukrotnie podawali terminy oddania projektu do konsultacji publicznych. Żaden z nich nie został jednak dotrzymany (czytaj więcej: Ustawa o Zawodzie Farmaceuty trafi do konsultacji publicznych w marcu?).

Oficjalnie ministerstwo nadal prowadzi konsultacje wewnętrzne nad projektem. Nieoficjalnie mówi się jednak o tym, że projekt nie spodobał się w resorcie zdrowia i nie ma już szans na jego uchwalenie w tym roku. Brak jakichkolwiek działań Ministerstwa Zdrowia budzi coraz większą frustrację farmaceutów. Uważają, że zostali przez resort zdrowia oszukani.

REKLAMA

37000 farmaceutów, 3 lata pracy nad ustawą o zawodzie farmaceuty obiecaną przez dwóch ministrów zdrowia. Departament odpowiedzialny przez pół roku robi nic a dziś przez media anonimowo informuje, że już za późno. Kwartał przed wyborami – pisze na Twitterze Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

REKLAMA

Całe środowisko czeka na procedowanie tej ustawy. To przywraca właściwą pozycję farmaceuty w systemie. I częściowo odpowiada na braki kadrowe wśród profesjonalistów medycznych. WAŻNE! – podkreśla z kolei Marcin Czech, były wiceminister zdrowia, który brał udział w tworzeniu projektu ustawy.

Departament Polityki Lekowej w rozsypce?

Michał Byliniak wskazuje, że resort zdrowia znajduje czas i zasoby by przeprowadzać „deregulację pieczątkową”, ale nie potrafi oddać do konsultacji publicznych projektu o ustawie farmaceuty (czytaj więcej: Deregulacja pieczątkowa: te rozporządzenia wymagają poważniejszych zmian!). Jego zdaniem to kolejny z dowodów na problemy w funkcjonowaniu Departamentu Polityki Lekowej ministerstwa.

– Likwidujemy pieczątki w 50-kilku rozporządzeniach. A ponieważ to nie DPL je prowadzi to pewnie jednak przejdą. Warto sobie zadać jeszcze 1 pytanie – jakie projekty legislacyjne w tej kadencji dotykające farmacji wyszły z DPL? – pisze Byliniak.

Jednocześnie farmaceuci zwracają uwagę, że w ostatnim czasie ministerialny Departament Polityki Lekowej – teoretycznie odpowiedzialny za procedowanie ustawy o zawodzie farmaceuty – nie potrafi sprawnie przeprowadzić żadnego większego projektu ustawy czy nawet rozporządzenia. Tylko w ciągu roku Ministerstwo zaliczyło na tym polu kilkanaście wpadek. Najświeższa z nich to przepisy, które weszły w życie 6 czerwca i sprawiły, że szkoły, domy dziecka i zakłady pracy nie mogą się już w aptekach zaopatrywać w większość leków. Farmaceucie za naruszenie nowych przepisów grozi do 5 lat więzienia (czytaj więcej: WAŻNE: Komu i co apteka może sprzedać od 6 czerwca?).

Wcześniej resort zdrowia procedował zmiany umożliwiające aptekom sprzedaż wysyłkową leków na receptę, by ostatecznie się z nich wycofać w marcu (czytaj więcej: PILNE: Rząd wycofuje się z wysyłkowej sprzedaży leków na receptę). Farmaceuci liczyli, że po rezygnacji z tego pomysłu, ministerstwo w końcu poważniej zajmie się procedowaniem ustawy o zawodzie farmaceuty (czytaj więcej: Dzięki temu przyspieszą prace nad ustawą o zawodzie farmaceuty).  Okazuje się jednak, że resort najwyraźniej nie zamierza w tej kadencji oddawać projektu do konsultacji publicznych.

Obietnic było więcej. Teraz będzie kompromitacja bo po tym co zrobił DPL nie ma ŻADNEGO racjonalnego wytłumaczenia tego co się stało z ustawą o zawodzie farmaceuty. Farmaceuta codziennie ogarnia efekty pracy x departamentów MZ. Codziennie. Większego policzka nie mogliśmy dostać – pisze Michał Byliniak

Farmaceuci mają dość i grożą

Na Twitterze można przeczytać dziesiątki opinii farmaceutów, którzy mają już dość czekania na to co z ustawą o zawodzie farmaceuty zrobi ministerstwo zdrowia. Niektórzy zapowiadają protesty pod Sejmem. Inni przypominają, że zbliżają się wybory, a farmaceuci mając codziennie kontakt z 2 milionami pacjentów, mogą wpływać na elektorat.

– Dzień Aptekarza pod Sejmem? Niemoc służb, koncentracja aptek postępuje wbrew zapisom AdA, interpretacje prawne MZ fatalne, UoZ zamrożona mimo obietnic, nowe obowiązki narzucane bez konsultacji ze środowiskiem, braki leków, brak propozycji wyjścia z problemu itd, etc. Są powody – pisze Marcin Wiśniewski, założyciel Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek.

Jeżeli nie pojawią się konkretne działania to trudno jest sobie wyobrazić inny scenariusz. Za dużo dobrej woli i pracy farmaceutów zostało włożone przez ostatnie lata aby móc pozwolić sobie na ignorowanie zgłaszanych przez nas postulatów, których beneficjentami będą pacjenci  – dodaje Byliniak.

– Politycy jeszcze nie rozumieją, że 37 000 farmaceutów ma codziennie kontakt z blisko 2 mln Polaków, a wśród nich seniorzy z e-receptą, diabetycy, no i pacjenci onkologiczni i paliatywni używający środków pomocniczych – dodaje farmaceuta Marcin Piątek.

– Jak rządzący dalej będą tak po macoszemu traktować farmację, to za chwilę będą musieli się głowić jak załatać braki kadrowe farmaceutów. Bo dziś wielu, i to tych ambitniejszych, rozważa odejście z zawodu. Zaraz nie będzie dla kogo uchwalać UoZ, bo ten zawód przestanie istnieć – pisze Marcin Znamirowski.

Po co w ogóle ustawa o zawodzie farmaceuty?

– Wprowadzenie Ustawy o Zawodzie Farmaceuty jest gwarancją ewolucji zawodu farmaceuty w Polsce, tak jak to ma miejsce w innych krajach. To dokument, który dla polskiej farmacji będzie wielkim krokiem naprzód. To także wielka szansa i możliwości dla polskiego systemu ochrony zdrowia – podkreśla Łukasz Waligórski, redaktor naczelny MGR.FARM, który w lutym przekazał do Ministerstwa Zdrowia petycję w sprawie ustawy (czytaj więcej: Petycja w sprawie Ustawy o Zawodzie Farmaceuty trafiła do Ministerstwa Zdrowia).

Ustawa o Zawodzie Farmaceuty jest niezbędna po to, by farmaceuci mogli wesprzeć system ochrony zdrowia swoimi umiejętnościami i wiedzą. Niezwłocznego uregulowania wymagają kwestie związane z możliwością świadczenia przez farmaceutów opieki farmaceutycznej oraz rolą farmaceutów klinicznych w szpitalach. Zdaniem farmaceutów tylko w ten sposób możliwe będzie wykorzystanie ich pełnego wykształcenia i umiejętności (czytaj więcej: Teraz Ustawa! Podpisz petycję do Ministra Zdrowia!).

– W sytuacji, gdy system ochrony zdrowia boryka się niedoborem lekarzy, pielęgniarek oraz długimi kolejkami do specjalistów, wsparcie ze strony farmaceutów wydaje się najbardziej oczywistym rozwiązaniem. A umożliwiające to narzędzia znalazły się właśnie w projekcie Ustawy o Zawodzie Farmaceuty – podkreśla Waligórski.

Pilnego uregulowania wymagają kwestie dotyczące niezależności farmaceutów – szczególnie w obliczu patologicznych modeli biznesowych, które obecne są w polskich aptekach. Przykładem funkcjonujących na tym rynku patologii jest chociażby nagłośniona niedawno przez media historia z Jarocina – gdzie apteka funkcjonowała mimo nieobecności w niej farmaceuty, a pracująca w niej techniczka farmaceutyczna wydała pacjentowi dziesięciokrotnie wyższą dawkę morfiny (czytaj więcej: Techniczka pomyliła dawkę morfiny. Pacjentka nie żyje…). Ustawa o Zawodzie Farmaceuty jest sposobem na uregulowanie niezależności farmaceutów i zwiększenie ich odpowiedzialności za funkcjonowanie apteki. Szczególnie w obliczu merkantylnych pobudek ich pracodawców przedsiębiorców działających na tym rynku.

©MGR.FARM

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych