REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 11 września 2018

Farmaceuta będzie jak kurier. Za dostarczenie leku pacjentowi pobierze opłatę…

Artykuł pochodzi z serwisu

Ministerstwo Zdrowia zapowiada kolejne zmiany w prawie farmaceutycznym. Po tym jak miesiąc temu wprowadzono do ustawy możliwość wysyłkowej sprzedaży leków na receptę do osób niepełnosprawnych, teraz resort chce doprecyzować przepisy, by umożliwić farmaceutom samodzielne dostarczanie leków pacjentom i pobieranie za to opłat…

Zapowiedzi resortu zdrowia nie wzbudzają entuzjazmu farmaceutów. (fot. Shutterstock)

Zmiany mają nastąpić w ramach nowelizacji prawa farmaceutycznego, której projekt w czerwcu przekazało do konsultacji publicznych Ministerstwo Sprawiedliwości (czytaj więcej: Będzie zakaz przesunięć międzymagazynowych i sprzedaży leków do domów opieki społecznej?). Resort zdrowia chce umożliwić dowóz leków przez aptekarzy. Farmaceuci mieliby możliwość pobierania opłat za doręczenie – podaje Rzeczpospolita.

REKLAMA

Kilka tygodni temu Sejm uchwalił nowelizację prawa farmaceutycznego, która od 1 stycznia 2019 roku umożliwia osobom niepełnosprawnym zamawianie leków na receptę przez internet. Apteki mogłyby sprzedawać je wysyłkowo. Problem w tym, że jest to sprzeczne z obecnym brzmieniem prawa farmaceutycznego, którego art. 103 zabrania wysyłkowej sprzedaży leków na receptę pod karą utraty zezwolenia na prowadzenie apteki (czytaj więcej: Wysyłkowa sprzedaż leków na receptę: pozwolenie i zakaz w jednej ustawie?).

REKLAMA

Zapowiedzi resortu zdrowia nie wzbudzają jednak entuzjazmu farmaceutów. Właściciel apteki Mariusz Politowicz wątpi by którykolwiek z farmaceutów znalazł czas na roznoszenie leków pacjentom, zwłaszcza że wielu z nich prowadzi jednoosobowe apteki, w których pracuje po 12 godzin.

– Przecież nie po to kształcimy farmaceutów na studiach równie drogich jak lekarskie, by robić z nich kurierów – mówi farmaceuta Rzeczpospolitej i dodaje, że nowa zapowiedź resortu zdrowia to logiczna konsekwencja nielogicznej wrzutki poselskiej dotyczącej dostarczania leków recepturowych niepełnosprawnym.

Jego zdaniem wysyłkowa sprzedaż leków na receptę będzie niszczyć polskie apteki bez względu na to, kto będzie je dostarczał. Uważa, że jeżeli pacjenci będą mogli, nie ruszając się z miejsca, dostać leki do domu, nie dadzą zarobić lokalnym aptekarzom.

– To także odwrócenie idei apteki jako miejsca, w którym lek jest zawsze dobrze przechowywany i zawsze, przynajmniej w teorii, jest w niej farmaceuta, który udzieli właściwych informacji dotyczących przechowywania i użytkowania. Kurier nie wypełni wszystkich obowiązków spoczywających na każdym farmaceucie podczas realizacji recepty – mówi Politowicz.

Źródło: Rzeczpospolita[/url]

Tagi:
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych