REKLAMA
Autor: Wojtek Chudziński Opublikowano: 3 lipca 2018

Farmaceuta (nie) zna się na lekach

Artykuł pochodzi z serwisu

Farmaceuta w wymogach akredytacyjnych

Akredytacja ma na celu potwierdzenie spełniania przez podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych standardów akredytacyjnych w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych oraz funkcjonowania tego podmiotu. Standardy akredytacyjne opracowuje ośrodek akredytacyjny, będący jednostką podległą ministrowi właściwemu do spraw zdrowia właściwą w zakresie monitorowania jakości świadczeń zdrowotnych. Procedura oceniająca polega na dokonaniu przeglądu podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, pod względem spełniania standardów akredytacyjnych. Jednym z nich, w obrębie standardów dot. farmakoterapii jest funkcjonowanie zespołu ds. farmakoterapii, zwanego Komitetem Terapeutycznym.

W szpitalu powołano zespół ds. farmakoterapii. Zespół ten tworzy politykę lekową w szpitalu i dokonuje okresowej oceny stosowanej w szpitalu terapii lekami i preparatami krwiopochodnymi. W szczególności ocenie powinna podlegać losowo wybrana dokumentacja medyczna pod kątem zasadności stosowania leków, preparatów krwiopochodnych, częstości przypadków polipragmazji oraz kombinacji terapeutycznych obarczonych dużym ryzykiem niekorzystnych interakcji. Spotkania zespołu odbywają się regularnie, nie rzadziej niż raz na kwartał. Członkowie zespołu realizują zadania określone w planie pracy. Wyniki pracy zespołu powinny być znane zespołowi jakości i personelowi szpitala. W pracach zespołu powinni uczestniczyć przedstawiciele różnych grup zawodowych. – tak brzmi standard FA13.

Ważny głos farmaceuty w kwestii antybiotyków

Z kolei zespół ds. farmakoterapii powinien powołać do życia zespół ds. kontroli zakażeń szpitalnych czy zespół ds. szpitalnej polityki antybiotykowej / farmakoterapii. Ten z kolei bardzo trafnie jest zdefiniowany z dokumencie „Szpitalna Polityka Antybiotykowa” prof. Walerii Hryniewicz i dr Tomasza Ozorowskiego, wchodzącego w skład dokumentów Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków. W akapicie opisującym role poszczególnych członków Zespołu, na pierwszym miejscu znajduje się farmaceuta. Autorzy zauważają iż:

REKLAMA

W polskich warunkach rola farmaceuty może dotyczyć następujących zagadnień:

  • konsultacje: w zakresie właściwego dawkowania leków, oceny skutków ubocznych, konieczności monitorowania stężeń antybiotyków

  • monitorowanie stosowania antybiotyków

  • udział w tworzeniu szpitalnej listy antybiotyków i jej weryfikacji

  • udział w tworzeniu administracyjnych regulacji stosowania antybiotyków”

Przede wszystkim obowiązek

Zgodnie z Ustawą Prawo farmaceutyczne w odniesieniu do aptek szpitalnych usługą farmaceutyczną jest również (zgodnie z Art. 86 ust. 3):

REKLAMA
  • organizowanie zaopatrzenia szpitala w produkty lecznicze i wyroby medyczne;
  • udział w monitorowaniu działań niepożądanych leków;
  • udział w racjonalizacji farmakoterapii;
  • współuczestniczenie w prowadzeniu gospodarki produktami leczniczymi i wyrobami medycznymi w szpitalu;
  • ustalanie procedur wydawania produktów leczniczych lub wyrobów medycznych przez aptekę szpitalną na oddziały oraz dla pacjenta

A zatem, jak pokazuje powyższy przykład, realny wpływ na farmakoterapię szpitala na farmaceutę nakłada nie tylko wymóg akredytacyjny, ale przede wszystkim litera prawa. Pozostaje więc pytanie, co zrobić, gdy decyzyjność farmaceuty zostaje ograniczona i nieegzekwowana z uwagi na uwarunkowania ekonomiczne szpitala.

Farmaceuta tylko przeszkadza

Uwzględnianie farmakoekonomiki w racjonalnym obrocie produktami leczniczymi w szpitalu jest naszym obowiązkiem, jednak nadrzędną wartością jest dobro pacjenta. W oparciu o profil szpitala i dane z rozchodu leków, komitet terapeutyczny opracowuje spis leków powszechnie stosowanych w danej jednostce. Przy czym rola farmaceuty w tym zakresie jest dominująca, ponieważ – znając zarejestrowane produkty lecznicze – dobiera i dokonuje selekcji wśród leków o pożądanych wskazaniach. A zatem to duża odpowiedzialność, która jednak musi mieć w swoich fundamentach wolność podejmowania decyzji w oparciu o dane kliniczne, a nie jedynie cennik.

Nie powinno być zgody na ograniczanie roli farmaceuty w kluczowych kwestiach komitetu terapeutycznego czy zespołu ds. antybiotykoterapii przez lekarzy czy mikrobiologa. Każdy z nich wnosi swój wkład merytoryczny w dyskusje, jednak ich zdanie nie może przewyższać opinii farmaceuty, jako osoby najbardziej kompetentnej w zakresie doboru leków. Jeśli głos farmaceuty jest pomijany, szpital zaczyna być jedynie sprawną maszyną do zarabiania pieniędzy, w której fachowa wiedza przegrywa z zimnym rozrachunkiem.

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych