REKLAMA
Autor: Anna Zacharzewska Opublikowano: 25 maja 2018

Farmaceuta w Irlandii: odpłatność za leki – GMS

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

GMS, DPS, EM, LTI, HT… irlandzki system odpłatności jest przy pierwszym kontakcie (pierwszych dwóch miesiącach pracy?) zawiły. Jeden z nich wydaje się wyjątkowo sprawiedliwy. Pacjent w nim nie płaci ‘za opakowanie’, tylko za miesiąc terapii. I nie ma znaczenia, czy pacjent bierze paracetamol 500 mg trzy razy dziennie czy 1g cztery razy dziennie, wciąż płaci tyle samo – 2 euro.

Jak zostać szczęśliwym posiadaczem karty GMS? Trzeba spełnić warunek odpowiedniego dochodu. (fot. Shutterstock)

REKLAMA

REKLAMA

General Medical Services – GMS – osoba objęta tym schematem jest posiadaczem karty GMS, która uprawnia do zakupu leku w ilości odpowiadającej miesięcznej terapii za jedyne 2 euro. Maksymalna kwota, którą wydaje się w miesiącu to 20 euro, nawet jeśli przepisanych na recepcie leków jest więcej niż dziesięć. Bardzo przypadło mi do gustu, że pacjent nie płaci ‘za opakowanie’, tylko za miesiąc terapii, bo dawkowania mogą być różne i nie ma znaczenia, czy pacjent bierze paracetamol 500mg trzy razy dziennie czy 1g cztery razy dziennie, wciąż płaci tyle samo – 2 euro.

Niestety, karta GMS nie pokrywa wszystkich leków stosowanych w Irlandii – za lek nie pokryty w tym schemacie (‘not covered’) pacjent płaci 100%. Takie leki to np. niektóre preparaty przeciwalergiczne dostępne OTC (Piriton zaw. chlorfenaminę) czy preparaty stosowane przy opróżnianiu przewodu pokarmowego przed zabiegami typu kolonoskopia (Klean Prep, Moviprep – makrogole z chlorkami). Poza tym na karcie medycznej nie są pokryte leki tzw. ‘unlicensed’ – niezatwierdzone przez HPRA, ale dozwolone do stosowania na terenie Irlandii na odpowiedzialność lekarzy. I tak na przykład ACC ma w Irlandii kategorię Rx i jest produktem ‘bez licencji’, tak samo diosmina, melatonina czy aspiryna ulegająca rozpadowi w jamie ustnej. Z ciekawostek np. indapamid w dawce 1.5mg jest w normalnym obrocie, ale już 2.5 jest produktem ‘unlicensed’. Na plus jest, że niektóre produkty OTC np. krople Hylo-Forte, żel z diklofenakiem, a także Daktarin żel są pokryte na karcie GMS. Jako użytkownik soczewek z zespołem suchego oka szczególnie doceniam dostępność w tak niskiej cenie dobrych kropli nawilżających bez konserwantów, gdyż w Polsce leki oczne są w większości płatne 100% i dla pacjenta krople nawilżające to dodatkowy koszt kilkudziesięciu złotych.

Jak zostać szczęśliwym posiadaczem karty GMS? Trzeba spełnić warunek odpowiedniego dochodu: dla samotnych osób powyżej 70 r.ż. dochód brutto nie może przekraczać 500 euro tygodniowo, dla par 900 euro/tydzień (uwaga: wtedy para płaci łącznie 20 euro/miesiąc – 10 euro za osobę!). Dla osób poniżej 70 r.ż. waha się od 164-298 euro tygodniowo + wydatki na osoby na utrzymaniu + tzw. wydatki dozwolone w zależności, czy dotyczy osoby samotnej, żyjącej z rodziną, małżonkiem/partnerem, czy samotnego rodzica (https://www.hse.ie/eng/cards-schemes/medical-card/how-much-you-can-earn/).

Karta nie jest wydawana dożywotnio, ponieważ dochód może się zmienić i pacjent rozpocząwszy lepiej płatną pracę nie będzie się już kwalifikował do schematu GMS. Karta wydawana jest na okres czasu, o którego długości decyduje HSE (data ważności znajduje się na karcie) i pod koniec jego trwania HSE kontaktuje się w pacjentem celem sprawdzenia, czy wciąż spełnia kryteria dochodowe. Pacjent nie musi mieć przy sobie karty przy każdorazowym zakupie leków na receptę – numer jego karty znajduje się na recepcie i przy pomocy portalu internetowego HSE jesteśmy w stanie sprawdzić, czy karta jest wciąż ważna (bowiem zdarza się, że lekarz pierwszego kontaktu ma nieaktualne dane).

Wspomniałam, że leki wydaje się raz na miesiąc – HSE nie zapłaci za te same leki wydane dwa razy w danym miesiącu, chyba że zamiast zaopatrzenia trzydziestodniowego wydajemy dwudziestoośmiodniowe – wtedy w jednym miesiącu w roku mamy prawo zrealizować receptę na stale stosowane leki dwa razy. Co jeśli pacjent wyjeżdża na dłuższy czas i potrzebuje zaopatrzenie na 2-3 miesiące? Nie musimy czekać z zafiskalizowaniem sprzedaży do następnego miesiąca. Ponieważ na oddzielnym komputerze realizuje się receptę, a na oddzielnym kasuje, po prostu na naszym ‘farmaceutycznym’ komputerze zmieniamy datę wydania i miesiąc na ten, w którym będziemy ubiegać się o refundację (‘forward dating’). Oczywiście dotyczy to recepty, na której nie ma preparatów z grupy narkotyków ani psychotropów, których nie można wydać przed datą realizacji na recepcie. Tyle w temacie GMS, a już w kolejnym odcinku serii opowiem o LTI, czyli ile w Irlandii zapłaci za leki osoba chorująca przewlekle.



Artykuł Farmaceuta w Irlandii: odpłatność za leki – GMS pochodzi z serwisu mgr.farm.

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych