Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 25 stycznia 2019

Farmaceuta zawinił, a technika powiesili? Spór o błąd apteki w Jarocinie…

Artykuł pochodzi z serwisu

Od kilku dni w środowisku farmaceutycznym trwa ożywiona dyskusja na temat błędu apteki w Jarocinie. Głos w tej sprawie zabierają nie tylko farmaceuci i technicy farmaceutyczni – dyskutując w mediach branżowych – ale również ich przedstawiciele i organizacje. To ostrej wymiany poglądów na ten temat doszło między IGWPAiA oraz NIA…

Kilka dni temu dziennikarze radio TOK FM opisali sytuację, która wydarzyła się w jednej z jarocińskich aptek w listopadzie. W trakcie nieobecności farmaceuty, techniczka farmaceutyczna wydała tam morfinę rodzinie pacjentki chorej na nowotwór. Okazało się, że pomyliła dawkę i wydała lek 10-krotnie silniejszy niż znajdował się na recepcie. Kobieta po kilku dniach zmarła (czytaj więcej: Techniczka pomyliła dawkę morfiny. Pacjentka nie żyje…).

Ta sytuacja stała się tematem niezliczonych dyskusji prowadzonych przez środowisko farmaceutyczne. W mediach społecznościowych i portalach branżowych toczą się gorące dyskusje między farmaceutami i technikami farmaceutycznymi. Wszyscy próbują rozstrzygnąć, kto ponosi odpowiedzialność za ten tragiczny błąd: techniczka, kierowniczka apteki czy jej właściciel. Głos w tej sprawie zabierają też organizacje reprezentujące określonych uczestników rynku aptecznego.

Zdaniem przedstawicieli Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek, sytuacja z Jarocina, jest konsekwencją modelu biznesowego prowadzenia sieci aptek. Według ZAPPA odpowiedzialność za nią powinien ponosić właściciel sieci (czytaj więcej: Tragedia w Jarocinie skutkiem modelu biznesowego sieci aptek?). Innego zdania jest jednak Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek.

IGWPAiA: To wina kierownika

Izba Gospodarcza Punktów Aptecznych i Aptek od lat wydała w tej sprawie stanowisko, w który apeluje do Naczelnej Izby Aptekarskiej o zabezpieczenie obsady aptek.

– Niestety NIA nie widzi problemu. Problem upatruje w zatrudnianych technikach farmaceutycznych a bez nich nie byłoby komu obsługiwać pacjentów. Braki kadrowe są dotkliwe. Średnio kształcimy 1000 farmacetów rocznie. Potrzebujemy 20 lat by zaspokoić potrzeby rynku. Pomyłki zdarzają się wszystkim, łącznie z lekarzami. Sęk w tym, że po to jest kontrola recep, by te błędy wychwyciła. Osoby realizujące recepty wychwytują błędy lekarskie, a retaksując ponownie zrealizowane recepty wychwytują błędy własne – czytamy w stanowiski IGWPAiA.

Zdaniem organizacji w jarocińskiej aptece „ewidentnie zawinił Kierownik, który nie wypełnił obowiązków jakie nakłada na niego Prawo Farmaceutyczne”.

– To są fakty, które znamy. Prosimy nie spekulujcie Państwo, że pacjentka zmarła na skutek błędu w wydaniu. Są to domysły niczym nie poparte. Przyczyna śmierci pacjentki podana jest w akcie zgonu i tego powinni Państwo się trzymać. Jako organizacja zrzeszająca właścicieli aptek i punktów aptecznych zauważamy rażący brak kompetycjności na stanowisku kierowników. Osoby zatrudnione w tym charakterze w proprcji 6/10 kierowników nie znają aktualnie obowiązujących przepisów prawa związanych z realizacją recept. Robią to na pamięć albo na podstawie „zasłyszenia z mediów”. Nie mają wiedzy na tema prowadzenia praktyk zawodowych czy stażu dla Farmaceutów i techników farmaceutycznych. Nie mają wiedzy na temat odpowiedzialności karnej za fałszowanie dokumentacji aptecznej czy podszywanie się pod cudzą tożsamość. Dla nich to jest zwykłe przelogowanie się koleżanki na konto Kolezanki. Nie znają zakresu swoich obowiązków wynikających z zawartej umowy o pracę – podkreśla Izba.

Kierownicy aptek są przepłacani?

Zdaniem IGWPAiA wynagrodzenia kierowników są bardzo zróżnicowane w zależności od regionu Polski jednak niezmiennie na rękę są to płace z przedziału 5-10 tys zł. To dla pracodawcy stanowi koszt kilkunastu tysięcy.

– Wysokość stawek argumentują odpowiedzialnością za prowadzenie Apteki. Prowadzenie lege artis oczywiście. W praktyce jak widać na wspomnianym /nieodosobnionym/ przykładzie wygląda to inaczej – uważa organizacja. – Dyżury pełnią technicy choć im nie wolno dyżurować i powinni to robić farmaceuci. Ale Kierownik wyznacza Technika bo farmaceuci nie chcą albo ich nie ma. Kierownik idzie na urlop nie wyznacza osoby odpowiedzialnej. A jeżeli takiej nie ma to aptekę na ten czas należy zamknąć albo zrezygnować z urlopu. Kierownik powinien retaksować rp z każdej zmiany na bieżąco, a jak mamy przykład w aptece w Jarocinie retaksacja nastąpiła po kliku dniach – wylicza IGWPAiA.

Organizacja przyznaje, że w tej sytuacji niewątpliwie technik złamał prawo. Niemniej IGWPAiA zwraca też uwagę, że był w aptece sam, a to nie powinno mieć miejsca.

– Wreszcie po kolejne proszę zwrócić uwagę, że sieć Dr.Max to więcej niż jedna apteka i na czas urlopu kierownika chyba mogą zrobić przesunięcia kadrowe, no chyba, że w każdej z aptek mają tylko po jednym farmaceucie? Nie zapominajmy, że to bardzo duży podmiot i z jakiegoś powodu mimo nieprawidłowej obsady przyjęto tą receptę do realizacji. Ciekawe dlaczego? – pyta IGWPAiA.

Naczelna Izba Aptekarska odpowiada…

Na apel Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek (IGWPAiA) odpowiedziała niemal natychmiast Naczelna Izba Aptekarska. Samorząd aptekarski przypomina najistotniejsze fakty związane z incydentem, do jakiego doszło w jarocińskiej aptece.

– Do zdarzenia doszło w placówce należącej do jednej z największych sieci aptecznych działającej w Polsce: technik farmaceutyczny, pracując „na loginie i haśle” farmaceutki wydał tabletki morfiny w dawce dziesięciokrotnie przekraczającej tę wypisaną przez lekarza. Doszło więc do ewidentnego przekroczenia uprawnień przez technika, który nie miał uprawnień do realizacji recepty na ten lek. Takie uprawnienie przysługuje jedynie farmaceucie – przypomina NIA.

Samorząd zwraca też uwagę, że w chwili, gdy doszło do zdarzenia kierownik tej apteki (farmaceutka) przebywała na urlopie. A do tego, jak każdy pracownik, miała prawo. Na ten czas odpowiedzialność za prawidłowe funkcjonowanie placówki spoczywała na właścicielu apteki, który powinien zapewnić właściwą obsadę fachowego personelu. Potwierdza to prof. dr hab. Teresa Gardocka, specjalistka w zakresie prawa i postępowania karnego, która w wywiadzie dla TOK FM mówiła:

– Zgodnie z prawem farmaceutycznym i ustawą o izbach aptekarskich, aptekę (…) powinien otworzyć farmaceuta. Jeżeli farmaceuty nie ma na miejscu, apteka powinna być nieczynna. W przypadku tej apteki, kiedy magister farmacji przebywała na urlopie, a nie było w zastępstwie innego farmaceuty, apteka nie powinna świadczyć usług (…).  Właścicielowi, który otrzymał zezwolenie na prowadzenie apteki, zezwolił na jej otwarcie i wydawanie leków przez technika, grozi bardzo wysoka kara finansowa, nawet do pół miliona złotych – mówiła ekspertka na antenie Radia TOK FM w dniu 24 stycznia br.

Próba „odwrócenia kota ogonem”?

Zdaniem NIA stanowisko przedstawicieli IGWPiA stanowi nieudolną próbę odwrócenia uwagi opinii publicznej od istoty sprawy, a więc ustalenia wszelkich okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku. W szczególności należy wyjaśnić:

  • W jaki sposób doszło do sytuacji, w której technik farmaceutyczny wydał lek zawierający morfinę, mimo że nie miał do tego uprawnień? Dlaczego posługiwał się przy tym loginem i hasłem należącym do farmaceuty?
  • Kto podjął decyzję o otwarciu apteki tego dnia, mimo braku fachowego personelu (urlop farmaceutki)?
  • Kto udzielił urlopu kierowniczce tej apteki? Dlaczego na ten czas nie zapewnił zastępstwa innego farmaceuty posiadającego odpowiednie uprawnienia kierownicze?

– Odpowiedź na powyższe pytania jest kluczem do wyjaśnienia całej sprawy. W tym kontekście za wysoce niefortunne należy uznać podważanie przez IGWPiA kompetencji kierowników aptek jedynie na podstawie wyimaginowanych i „wyssanych z palca” danych. Podobnie jak obwinianie Naczelnej Izby Aptekarskiej za niewłaściwą obsadę fachowego personelu w jednej z największych w Polsce sieci aptek. Takie podejście odzwierciedla poziom profesjonalizmu przedstawicieli IGWPiA – komentuje Naczelna Izba Aptekarska.

Źródło: ŁW/IGWPAiA/NIA

Artykuł Farmaceuta zawinił, a technika powiesili? Spór o błąd apteki w Jarocinie… pochodzi z serwisu mgr.farm

Przejdź do dyskusji w serwisie

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz