REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 8 listopada 2019

Farmaceutka w kontrowersyjnej kampanii… reklamowej rajstop

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Karolina Piasecka była żoną byłego polityka PiS, który w sierpniu 2019 roku został skazany za znęcanie się nad nią – fizyczne i psychiczne. Kobieta wzięła niedawno udział w kontrowersyjnej kampanii reklamowej firmy produkującej rajstopy. W wywiadzie dla Wyborczej tłumaczy swój udział w reklamie mówiąc też o swojej pracy w aptece.

W wywiadzie dla Wyborczej Karolina Piasecka przyznaje, że jest farmaceutką i pracuje w aptece. Wyznaje, że po tym jak media nagłośniły, że były mąż znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie, była o to pytana przez pacjentów w aptece.

– Kilka razy zdarzyło się, że w aptece, mimo że nie ma tam dyskrecji, kobiety odważają się opowiedzieć, że same były w takich związkach i że mi gratulują – mówi Piasecka w wywiadzie dla Wyborczej.

REKLAMA

Jak przyznaje sporo kobiet do niej pisze. Tuż po ogłoszeniu wyroku w sprawie karnej, spływały do niej setki maili. Stara się na nie odpisywać, choć przyznaje, że wciąż ma zaległości.

REKLAMA

– Pomagam, jak mogę. Zawsze powtarzam, że na początku warto próbować naprawić związek. Wciąż wierzę, że w wielu relacjach to możliwe. (…) Pojawiają mi się w głowie myśli o stworzeniu fundacji, zainicjowaniu bardziej fachowej pomocy. Ale to jeszcze nie czas. Na razie jeszcze moje sprawy się toczą, jest apelacja, moje życie dopiero się stabilizuje. Pracuję zawodowo w zupełnie innej branży. Jestem farmaceutą, pracuję w aptece – wyjaśnia w Wyborczej.

Kobieta przyznaje, że w wyrwaniu się z domowego dramatu pomogą jej także szefowa w pracy.

– Były trudne momenty. Potem znów się odcięłam od otoczenia, przestałam o tym mówić. Pomogła mi szefowa w pracy, która ma bardzo silny charakter. Powiedziała: „Karolina, tak się nie żyje. Normalne małżeństwa tak nie wyglądają”. Gdy zobaczyła, co się dzieje, umówiła mi spotkanie z prawnikiem. I wskazała możliwość rozwiązania. Za pierwszym razem odmówiłam. Potem sama zgłosiłam się do prawnika, który został polecony przez szefową – opowiada Piasecka.

Kontrowersyjna kampania producenta rajstop

Farmaceutka odniosła się też do kontrowersyjnej kampanii reklamowej producenta rajstop, w której wzięła udział. Pojawiła się ona na bilbordach w całej Polsce, ucharakteryzowana na ofiarę pobicia, ubrana jedynie w bieliznę, czarne pończochy i koszulę. Nad nią zaciśnięta pięść mężczyzny i hasło: „Walcz o siebie! Ja to zrobiłam!!”.

– Zostałam zaproszona do udziału w kampanii społecznej. Nie reklamie – wyjaśnia Piasecka.

Kobieta przyznaje, że to nie pieniądze zadecydowały o jej udziale w reklamie.

– Pani Małgorzata, która jest właścicielką firmy Adrian, już wcześniej podejmowała trudne, społeczne tematy w swoich kampaniach. To bywało kontrowersyjne, ale ważne. Pomyślałam sobie tak: po raz kolejny mogę dotrzeć do osób, które tkwią w przemocowych związkach, czy sytuacjach. Problem wciąż jest bardzo duży. Chciałam tą kampanią, tymi słowami, umieszczonymi po lewej stronie plakatu: „Walcz o siebie. Ja to zrobiłam” dodać sił i odwagi kobietom, które jeszcze nie zdobyły się na to, by powiedzieć głośno, czego doświadczają i coś w życiu zmienić. Zgodziłam się też na zdjęcie – wyjaśnia farmaceutka.

Źródło: ŁW/Wyborcza

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych