Franciszek Józef I. Najjaśniejszy Pan

Autor: Anna Załucka / Opublikowano: 17. luty 2017 - 10:37 /

W 1853 roku on był młodym, przystojnym władcą potężnego państwa w Europie, ona – piętnastoletnią siostrą jego narzeczonej. Cesarz Austrii Franciszek Józef I miał poślubić Helenę Wittelsbach, swoją cioteczną siostrę, gdyż tak postanowiły ich matki...

Jednak, gdy Helena wraz z matką i młodszą siostrą Elżbietą przybyły na umówione spotkanie, cesarz – od pierwszego wejrzenia – zakochał się w młodszej z sióstr, Elżbiecie, zwanej zdrobniale Sisi. Podobno w stroju podróżnym (bagaże pań zaginęły) wyglądała młodziej i bardziej świeżo od poważnej Heleny. Podobno cesarz na przyjęciu tańczył tylko z Sisi. Podobno Sisi, pytana o uczucia do Franza Josefa, miała westchnąć „Kocham go… Ach, gdyby tylko nie był cesarzem”, ale to akurat jest nie do sprawdzenia. Na pewno wiemy, że kilka miesięcy później doszło do ślubu, Sisi została cesarzową Austrii, a kilka lat później królową Węgier.

Można by pomyśleć, spełniła się bajka o Kopciuszku, bawarska księżniczka ze zubożałego rodu zdobyła serce cesarza. W bajkach zwykle dodają na końcu, że bohaterowie żyli długo i szczęśliwie. Nasi bohaterowie byli małżeństwem przez czterdzieści cztery lata, jednak nie zawsze ich losy układały się pomyślnie. Bajkową wersję ich życia przedstawił w latach pięćdziesiątych XX wieku Ernst Marischka, w trylogii „Sissi” („Sissi”, 1955; „Sissi – młoda cesarzowa”, 1956; „Sissi – losy cesarzowej”, 1957), a młodziutką cesarzową zagrała Romy Schneider. Do tej pory serial jest dla wielu osób podstawowym źródłem wiedzy o małżeństwie Elżbiety i Franciszka Józefa, jednak niesłusznie, gdyż jest raczej pewną artystyczną wizją reżysera, niż dokumentem. Marischka pominął wiele bolesnych kwestii, m.in. śmierć dwuletniej pierwszej córki cesarskiej pary, niechęć cesarzowej do sprawowania oficjalnych funkcji na dworze, skomplikowane relacje Sisi z dziećmi, faktyczny rozpad małżeństwa na skutek nieustannych podróży cesarzowej, jej obsesyjne dbanie o urodę za pomocą osobliwych zabiegów (jak maseczki z surowego mięsa) i drakońskich diet. Jest to sielankowa wizja, w której miłość zwycięża wszystkie trudności. Jeśli szukają Państwo ciepłego filmu kostiumowego, który można obejrzeć z dziećmi, to polecam zakup trylogii (została wydana na DVD).

W grudniu ubiegłego roku ukazał się „Pomocnik historyczny” wydany przez „Politykę”, dotyczący cesarza Franciszka Józefa I, ponieważ minęło sto lat od śmierci jednego z najdłużej panujących w Europie władców, który znacząco wpłynął na bieg historii. Pomocnik, jak zawsze rzetelnie opracowany, poświęca też wiele miejsca osobie cesarzowej i jej relacjom z mężem. Okazuje się, że pomimo niezgodności charakterów – ona ekscentryczna hipochondryczka, dręczona depresją, cierpiąca na zaburzenia odżywiania, on pedantyczny, zrównoważony, oddany obowiązkom – przetrwali razem wiele życiowych zawieruch. Trafnie to ujął Adam Kożuchowski w „Pomocniku”: „Jednak dzieje ich małżeństwa nasuwają wnioski umiarkowanie optymistyczne: miłość, co prawda, nie zwycięża wszystkiego, ale mimo wielu przeciwności przy dobrej woli obu stron potrafi przetrwać bardzo wiele.”.

Cesarz okazywał dużo zrozumienia wobec dziwactw żony, finansował jej liczne podróże i inne wydatki, pisał ciepłe listy i nie zdjął portretu Sisi ze ścian swojego gabinetu, w którym spędził większość życia, nawet wtedy, kiedy w drugiej połowie życia związał się z aktorką Katarzyną Schratt. Zresztą, to Sisi organizowała początkowo „przypadkowe” spotkania męża z Katarzyną i zaaprobowała ją w roli cesarskiej przyjaciółki. Związek cesarza z Katarzyną trwał do jego śmierci w 1916 roku. Sisi odeszła wcześniej, została zamordowana w 1898 roku, a po jej śmierci załamany Franciszek Józef powiedział: „ Nic mi nie zostało na tym świecie oszczędzone” (przeżył śmierć brata, córki, syna, matki, żony). Jak napisał o historii Elżbiety i Franciszka Józefa Adam Kożuchowski: „Byli oboje dobrze wychowani i chyba żadne nie dało nigdy odczuć drugiemu, że nie byli zbyt dobraną parą”. O niegasnącym zainteresowaniu tajemniczą historią tego nietypowego małżeństwa świadczy fakt, że do tej pory zwiedzający kościół kapucynów w Wiedniu kładą na grobach cesarskiej pary fiołki alpejskie – ulubione kwiaty ich obojga.

Osobom bliżej zainteresowanym historią Sisi i Franciszka Józefa mogę polecić film fabularny „Sissi” z 2009 roku, liczne blogi internetowe, rozdział książki Lindy Rodriguez McRobbie „Niegrzeczne księżniczki” (szczegółowo opisane zabiegi pielęgnacyjne cesarzowej) i bardzo rzetelną biografię, napisaną przez austriacką historyk Brigitte Hamann (polski tytuł „Cesarzowa Elżbieta” wydania z lat 1999, 2008).

PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj