Gdy właściciel apteki jest antyszczepionkowcem... | farmacja.pl

Gdy właściciel apteki jest antyszczepionkowcem...

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2018-05-11 09:55:03 /

Pacjentka jednej z warszawskich aptek miała usłyszeć, że wysoka cena szczepionki, którą chciała kupić dla dziecka, wynika z faktu, iż właściciel placówki jest antyszczepionkowcem. Swoją "przygodą" podzieliła się w jednej z zamkniętych grup na Facebooku, poświęconej zagadnieniom naukowym...

- Spotkała mnie wczoraj kosmiczna sytuacja. Pod przychodnią mojego dziecka mieści się apteka, wczoraj przed szczepieniem chciałam kupić szczepionkę - Prevenar 13. Miła aptekarka rzekła mi, że mają ją w cenie ponad 500 zł ze względu na to, że ich właściciel jest antyszczepionkowcem i nie chce sprzedawać czegoś niezgodnego z własnym sumieniem - pisze użytkowniczka Facebooka w zamkniętej grupie "Teoretycznie tak - grupa pronaukowa".

Relacjonuje też, że w aptece oddalonej o 5 km, kupiła tę samą szczepionkę w cenie 230 zł.




- Jej właściciel rzekł mi, że no tak, faktycznie antyszczepionkowcy, ale ze sprzedawaniem antykoncepcji też mają problem - pisze kobieta. - Nie mogę wyjść w szoku. Tym bardziej, że to apteka w Warszawce.

Pod tym wpisem wywiązała się gorąca dyskusja na temat tego jaki wpływ na funkcjonowanie aptek ma fakt, że jej właścicielami mogą być niefarmaceuci oraz klauzula sumienia.

Źródło: Facebook

Udostępnij

PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj