Geografia i demografia aptek w polskich realiach

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-12-15 16:10:48 /

Na początku chciałbym zaznaczyć , że popieram pomysł apteki dla Aptekarza oraz ograniczeń ilościowych dotyczących aptek w ręku jednego właściciela proponowany przez NIA. Jedynym elementem nowych przepisów który budzi mój niepokój jest wprowadzenie ograniczeń geo i demograficznych w otwieraniu nowych aptek….

Jeśli nowe przepisy są tylko początkiem szeregu pozytywnych zmian to ograniczenia geo i demograficzne są jak najbardziej korzystną propozycją. Obawiam się jednak , że zmiany w PF i egzekucja prawa w Polsce są zbyt wolnym procesem żeby ograniczenia geo i demograficzne odniosły pozytywny skutek.

Żeby zrozumieć moje wątpliwości należy zadać sobie kilka pytań:

Dlaczego przez ostatnie 12 miesięcy w 38 mln kraju (Polsce) nie znaleziono ani jednej osoby, której kompetencje i uczciwość pozwoliłby na obsadzenie stanowiska Głównego Inspektora Farmaceutycznego?

Dlaczego mimo przekraczania norm koncentracji na rynku farmaceutycznym przez sieci apteczne (posiadanie powyżej 1 % aptek w woj. ) jak dotąd nie zamknięto w Polsce ani jednej apteki z tego powodu ?

Dlaczego postępowania nawet w sprawie nielegalnej reklamy aptek ciągną się latami powodując wrażenie jej bezkarności ?

Dlaczego lokalne oddziały WIF wydają zgody na nazwy aptek które są kpiną z zakazu reklamy aptek mimo wielu lat obowiązywania przepisów zakazujących reklamy aptek ?

Według mnie ograniczenia geo i demograficzne przynoszą jedynie pozytywny skutek na stabilnych i uporządkowanych rynkach, niestety ale polski rynek farmaceutyczny do takich nie należy.


Wyobraźmy sobie następującą sytuację w małej miejscowości obok apteki indywidualnej otwiera się apteka „agresywnej” sieci aptecznej (przed wejściem nowych ograniczeń). Rozpoczyna się walka o pacjenta, która polega na obniżaniu cen wszystkich produktów jakimi zwykle obraca apteka. Czy pojedyncza apteka ma jakieś szanse w starciu z apteką sieciową należącą do sieci składającej się np. z 300 aptek ?

Ze względu na mały obrót indywidualna apteka ma ograniczony dostęp do leków deficytowych , gorsze warunki handlowe zawarte w umowie z hurtownią farmaceutyczną , nie posiada żadnej wysokomarżowej marki własnej suplementów diety, nie prowadzi żadnych akcji promocyjnych wśród lekarzy. Jeśli akcja dumpingowania cen w aptece sieciowej będzie prowadzona bardzo intensywnie, pozostaje jedynie kwestią czasu kiedy apteka indywidualna, jej nie wytrzyma i ogłosi upadłość?

A wtedy apteka sieciowa zostaje monopolistą na lokalnym rynku i może śmiało podnieść ceny bo wie , że i tak nie powstanie już nigdy w jej okolicy (ze względu na ograniczenia geo i demograficzne) żadna inna apteka indywidualna lub konkurencyjnej sieci aptecznej, która mogłaby zagrozić jej pozycji! Przy braku szczegółowych regulacji prawnych tego niewątpliwie istotnego problemu jakim są ceny dumpingowe w polskich aptekach walka z tym zjawiskiem jest niezwykle trudna.

Co prawda zapisy KE Aptekarza otwarcie zakazują tego rodzaju praktyk jednak zmuszenie do przestrzegania tych zaleceń przez właściciela apteki który nie jest farmaceutą jest praktycznie niemożliwe!

Dlatego bardzo istotnym elementem nowych przepisów jest ograniczenie możliwości posiadania aptek do mgr farm. Dopiero apteka prowadzona przez farmaceutę musi respektować wszelkie zapisy KE i PF. W aptekach nie-farmaceutów dochodzi do „rozmycia” odpowiedzialności za różne często niezgodne z przepisami działania.

Bez wcześniejszej egzekucji ograniczeń dotyczących 1% własności aptek w województwie normy demo i geograficzne jedynie konserwują ów patologiczny układ w którym niektóre podmioty uzyskały przewagę rynkową kosztem pozostałych.

Podsumowując mój wywód, mimo dobrych intencji jakimi niewątpliwie kieruje się Samorząd Aptekarski proponując nowe rozwiązania prawne, obawiam się monopolizacji rynku przez sieci apteczne zanim proponowane zmiany odniosą pozytywny skutek… Mimo wszystko zachęcam jednak do poparcia działań NIA bo mamy przed sobą niepowtarzalną i jedyną szansę na odwrócenie niekorzystnych trendów jakie doprowadziły polską farmację do obecnego stanu ! Gdzie liczy się wartość koszyka zakupowego i premia za sprzedaż określonych preparatów bardziej od zdrowia i dobra pacjenta !

Parafrazując słowa pewnego polityka : „Uczyńmy znów polską Farmację wielką” ! ;-)

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj