REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 28 lutego 2019

Inspekcja wie, które apteki skontrolować. Pomoże analiza DRR…

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

„Sprawdziliśmy, w ilu aptekach w ciągu jednego dnia żaden dokument realizacji recepty nie był podpisany przez farmaceutę. (…) do końca tygodnia przekażemy listę tych podmiotów do inspekcji farmaceutycznej, żeby skontrolowała, czy w tych podmiotach jest odpowiednia obsada” – zapowiedział wiceminister zdrowia, Janusz Cieszyński.

Wczoraj w audycji radia TOK FM kontynuowano temat nieprawidłowości w aptekach, które nagłośnił dziennikarz Michał Janczura. Najpierw ujawnił pomyłkę w jednej z Jarocińskich aptek, gdzie pod nieobecność farmaceuty wydano pacjentce 10-krotnie wyższą dawkę morfiny (czytaj więcej: Techniczka pomyliła dawkę morfiny. Pacjentka nie żyje…). Kilka tygodni temu poruszył temat fikcyjnego zatrudniania farmaceutów w aptekach i nieprawidłowości przy sprzedaży suplementów diety (czytaj więcej: Aptekarze mają dość. Głośno mówią o patologiach w aptekach…).

We wczorajszej audycji TOK FM na temat patologii na rynku aptecznym mówił wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Zapewniał on, że rynek jest odpowiednio kontrolowany. Zwrócił uwagę, że w roku, w którym weszła „Apteka dla aptekarza”, udało się przeprowadzić 4800 kontroli. I to bez zwiększania nakładów na finansowanie inspekcji.

REKLAMA

Kontrole po godzinie 16? Są możliwe…

Wiceminister unikał jednak odpowiedzi na pytanie o kontrole w aptekach po godzinie 16. Przypomnijmy, że w środowisku aptekarskich dość powszechnie uważa się, że kontrolerzy WIF nie przeprowadzają inspekcji po godzinach pracy (czytaj więcej: Sprawdziliśmy gdzie WIF kontroluje apteki poza godzinami urzędowania. Te dane niepokoją…).

REKLAMA

– Tych informacji nie da się traktować do końca poważnie. Nam wszystkim są znane instrumenty takie, jak godziny nadliczbowe. Pracodawca może od pracownika wymagać, również kontrolera, inspektora, żeby po godzinach pracy został – skomentował wiceminister zdrowia.

Cieszyński zapewnił, że inspekcja ma konkretne narzędzia i będzie ich miała jeszcze więcej dzięki nowelizacji ustawy o prawie farmaceutycznym, którą skierowało do prac w Sejmie ministerstwo sprawiedliwości (czytaj więcej: Ziobro: Proponujemy ustawę, która pozwoli ścigać przestępców z mafii lekowej).

Apteki bez farmaceutów i analiza DRR

Okazuje się, że jednym z nowych narzędzi, które będzie mogła wykorzystać inspekcja farmaceutyczna, będą dane gromadzone od stycznia w ramach Dokumentów Realizacji Recepty, które musi generować każda apteka (czytaj więcej: Apteki codziennie wysyłają ponad 2 miliony Dokumentów Realizacji Recepty).

– W tym roku podjęliśmy działania na podstawie nowych informacji, którymi dysponujemy dzięki informatyzacji aptek. Dzięki temu, że w każdej aptece możemy zrealizować e-receptę. W tym tygodniu otrzymałem wyniki analizy, którą przeprowadziło Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Sprawdziliśmy, w ilu aptekach w ciągu jednego dnia żaden dokument realizacji recepty nie był podpisany przez farmaceutę. To nie oznacza, że go tam nie było. Natomiast ze względu na doniesienia medialne, które traktujemy poważnie (…) do końca tygodnia przekażemy listę tych podmiotów do inspekcji farmaceutycznej. Po to żeby skontrolowała, czy w tych podmiotach jest odpowiednia obsada – zapowiedział wiceminister zdrowia.

Prowadząca audycję Agata Kowalska zauważyła jednak, że taka kontrola nie rozwiąże kolejnego problemu. A jest nim fakt, że technicy farmaceutyczni logują się do systemu danymi farmaceutów i w ten sposób realizują recepty, do których nie mają uprawnień. Dodała, że w tym celu lepiej byłoby się posłużyć danymi NFZ mówiącymi, kto gdzie jest zatrudniony.

– Nie możemy ujawniać sposobów, w jaki prowadzimy typowanie podmiotów do kontroli. Przynajmniej nie w tak szczegółowym zakresie – odparł wiceminister.

Źródło: ŁW/TOK FM

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych