Jak amerykańskie apteki informują o interakcjach?

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-12-19 10:19:27 /

Gazeta „Chicago Tribune” przebadała lokalne apteki pod kątem wydawania niebezpiecznych połączeń leków. Wyniki jasno wskazują na podstawowe błędy w funkcjonowaniu sieci farmaceutycznych – pracownicy 255 aptek z metropolii Chicago w 52 proc. przypadków nie poinformowali o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania określonych mieszanek leków - podaje Dziennik Związkowy.

Reporter gazety prosił o zrealizowanie recepty, jednej na znany antybiotyk, klarytromycynę, i drugiej na popularny lek na cholesterol, simwastatynę. Przyjmowane osobno są względnie bezpieczne, ale razem mogą spowodować rozpad tkanki mięśniowej, niewydolność nerek, a nawet zgon. Aptekarz, w tym przypadku apteki sieci CVS, wydał leki bez słowa ostrzeżenia.

Podobnie rzecz się miała w przypadku niebezpiecznych kombinacji leków w innych aptekach: Walgreens, Wal-Mart, Jewel-Osco, Kmart, Costco czy Mariano’s. Nie informowano m.in. o niebezpieczeństwie udaru, niedotlenienia organizmu czy ciąży obarczonej ryzykiem uszkodzenia płodu.

Lokalizacja aptek nie miała znaczenia – zarówno w biednych, jak i bogatych dzielnicach leki wydawano jak fast foody. A jeszcze gorzej od sieciówek wypadły, jako grupa, apteki prywatne.

Właśnie apteki sieci CVS, największej w swojej branży pod względem liczby sklepów w kraju, wypadły w badaniu najgorzej – leki wydawano bez ostrzeżenia w 63 proc. przypadków. Najlepiej było w aptekach Walgreens, z wynikiem 30 procent, choć to wciąż oznacza brak ważnej informacji w jednym przypadku na trzy.

Źródło: dziennikzwiazkowy.pl

PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj