REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 31 października 2019

Jak lekarze unikają kar za błędy na receptach?

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Zespół arbitrażowy powołany przez Narodowy Fundusz Zdrowia rozpatruje zażalenia lekarzy na decyzje dyrektorów wojewódzkich oddziałów NFZ o nałożeniu kary za nieprawidłowości na receptach na leki refundowane. Dzięki jego pracy kary uniknęło już kilkudziesięciu lekarzy. Wkrótce odbędzie się setne posiedzenia zespołu.

W skład zespołu wchodzą przedstawiciele NFZ, samorządu lekarskiego i Porozumienia Zielonogórskiego. Zdaniem Wojciecha Pacholickiego, który reprezentuje Porozumienie Zielonogórskie w tym zespole, spełnia on swoje zadanie, pozwalając w wielu przypadkach przekonać urzędników do racji lekarzy. A przede wszystkim do tego, że nie każde najmniejsze uchybienie formalne związane z wystawianiem recepty musi koniecznie być ukarane finansowo (czytaj również: Lekarze nie będą podwójnie karani za błędy na receptach).

– Do zespołu arbitrażowego trafiają sprawy lekarzy, którzy złożyli zażalenie na decyzje dyrektora wojewódzkiego oddziału NFZ o nałożeniu kary za nieprawidłowości w receptach na leki refundowane. Skala tych przewinień jest różna, a spora ich część dotyczy naprawdę drobiazgów. I właśnie takie sytuacje budzą najwięcej kontrowersji – wyjaśnia Wojciech Pacholicki.

REKLAMA

Jego zdaniem praktyka pokazała, że jeśli w procesie odwoławczym jest szansa na przedstawienie punktu widzenia lekarza, często udaje się uzyskać konsensus zgodny z poczuciem sprawiedliwości. Np. lekarz wypisujący lek refundowany na daną chorobę powinien wpisać w dokumentacji rozpoznanie. Gdy tego nie zrobi, NFZ ma prawo uznać receptę za nieważną i ukarać lekarza finansowo (czytaj również: Farmaceuci rozczarowani e-receptą. Nadal będą poprawiać błędy lekarzy…).

REKLAMA

– Udało się nam w licznych sytuacjach przekonać urzędników, że nie zawsze jest to uzasadnione, bo np. rozpoznanie jest wpisane w dokumentacji pacjenta leczonego od dawna przez tego samego lekarza już wcześniej. Co do zasady zatem wypisujący receptę nie popełnił błędu i nawet jeśli nie dopełnił literalnie formalności, nie oszukał systemu. Czy zasługuje zatem na karę? Nasze działania przyczyniły się do tego, że coraz częściej urzędnicy NFZ podczas kontroli sięgają głębiej do dokumentacji, dzięki czemu wielu kolegów uniknęło problemów – wyjaśnia Wojciech Pacholicki.

Źródło: ŁW/PZ

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych