Autor: aptekarz pl Opublikowano: 2 lipca 2018

Jak opioidy zawojowały Amerykę?

Artykuł pochodzi z serwisu
Opioidy nie potrafią mówić. W ich imieniu jednak występowały przez […]

Opioidy nie potrafią mówić. W ich imieniu jednak występowały przez ostatnie dziesięciolecia całe rzesze ekspertów, autorytetów medycznych, ale i marketingowców, których głównym celem było podwyższenie słupków sprzedaży. Ich działania – mniej lub bardziej legalne okazały się na tyle skuteczne, że opioidy w Stanach Zjednoczonych leczą obecnie niemal każdy ból- począwszy od ostrych bólów pooperacyjnych na chorobie zwyrodnieniowej stawów kolanowych kończąc. Jakie były początki tej niezwykłej popularności i czy Vicodin rzeczywiście jest tak skuteczny, jak twierdził doktor House?


 Jak opioidy zawojowały Amerykę? fot. Shutterstock

Choć nikt nie chce się do tego przyznać- lubimy wszystko, co dobrze znamy.  Piosenki, które już słyszeliśmy, dobre filmy, które możemy cytować z pamięci i znane miejsca na wakacje. Przyzwyczajamy się do tego, co słyszymy często i zaczynamy ufać. W USA zaś o opioidach mówiło się wiele i niemal zawsze w pozytywnym sensie.  Odpowiadają za to setki przedstawicieli medycznych, którzy w pocie czoła, przemierzając kolejne kilometry autostrad docierali do kolejnych gabinetów lekarskich, opowiadając o nowych lekach opioidowych, jak Vicodin czy Oxycontin  oraz hojnie rozdając próbki. Wszystko jednak zaczęło się na wyższych szczeblach koncernów farmaceutycznych.

 

Jeden z większych skandali farmaceutycznych ostatnich lat w Stanach Zjednoczonych dotyczy firmy Purdue Pharma- producenta Oxycontinu. Substancją czynną leku jest oksykodon- od początku reklamowany jako opioid o niezwykle niskim potencjale uzależniającym, głównie z uwagi na stopniowe uwalnianie leku i jego przedłużone działanie.

 

Purdue Pharma jest koncernem należącym w większości do rodziny Sackler- jednej z najbogatszych familii współczesnej Ameryki. Ich przodkowie – Isaac Sackler oraz Sophie Greenberg to żydowscy imigranci, którzy przybyli do Nowego Jorku jeszcze przed pierwszą wojną światową. Mieli trzech synów: Arthura, Mortimera i Raymonda. Pierwszy z nich zmarł zanim firma rozpoczęła masową produkcję oksykodonu, pozostali zaś stali się współzałożycielami niezwykle intratnego rodzinnego biznesu, który rozwinął się z niepozornej firmy produkującej środki przeczyszczające.  Cała rodzina od początku niezwykle aktywnie kreowała swój wizerunek filantropów oraz mecenasów sztuki i nauki. Przez lata wiele amerykańskich uniwersytetów medycznych bez mrugnięcia okiem akceptowało hojne datki na rozwój swojej działalności, pochodzące właśnie od braci Sacklerów.  Dziś każda z nich próbuje z całych sił unikać tematu kontrowersyjnej rodziny.  Nie jest to jednak możliwe- wiele z ich jednostek wciąż nosi nazwę związaną z Sacklerami (na przykład  Sackler School of Graduate Biomedical Sciences w Tufts University czy Sackler Institute for Developmental Psychobiology w Columbia University).

 

Dlaczego dawni dobroczyńcy są dziś w takiej niełasce? W 2006 roku sąd federalny uznał Purdue Pharma winną niezgodnej z prawdą i celowo wprowadzającej w błąd reklamy Oxycontinu.

 

W latach 1996-2001 Purdue Pharma przeprowadziła ponad 40 krajowych konferencji o ogromnym zasięgu- głównie w hotelach na Florydzie, w Kalifornii i Arizonie. Wzięło w nich udział ponad 5000 lekarzy, farmaceutów oraz pielęgniarek, którzy chcieli dowiedzieć się jak najwięcej o leczeniu bólu. W późniejszych latach dobrze udokumentowano fakt, że sympozja te znacząco wpłynęły na wzrost wypisywania recept na Oxycontin, nawet jeśli uczestniczący w nich lekarze deklarowali, że pozostają obiektywni i nie zaczęli częściej stosować oksykodonu po wysłuchaniu serii wykładów. Ludzki mózg potrafi w niezwykły sposób oszukiwać sam siebie.

 

Dział marketingu Purdue Pharma szczególny nacisk kładł na odczarowanie opioidów jako leków stosowanych tylko w bólach nowotworowych. Pacjenci i lekarze słysząc często formułę „substancja podobna do morfiny” mieli przed oczami hospicja i oddziały opieki paliatywnej. Promując oksykodon w bólach niemal każdego pochodzenia- nawet dolegliwościach związanych z późnym wyrzynaniem się zębów mądrości (sic!)- koncern zdołał skutecznie obalić mit. W roku 1999 86% sprzedanych opakowań Oxycontinu przyjmowali pacjenci nie- onkologiczni.  Aby jeszcze lepiej posłużyć się liczbami warto dodać, że użycie oksykodonu w bólach nienowotworowych wzrosło z 670 000 opakowań w 1997 roku do 6,2 miliona w roku 2002[1]. Opioidy tymczasem bez wątpienia są lekami niezastąpionymi w bólach nowotworowych, służą również w łagodzeniu ostrych dolegliwości bólowych.  Ich skuteczność w bólach przewlekłych – jak chociażby choroba zwyrodnieniowa stawów- pozostaje kwestią sporną. Na pierwszy plan bowiem wysuwają się wówczas uciążliwe działania niepożądane, jak trudne do zwalczenia zaparcia, a także duże ryzyko uzależnienia.

 

Najpoważniejszym zarzutem kierowanym przeciwko Purdue Pharma była jednak wielokrotnie forsowana przed firmę informacja, jakoby ryzyko uzależnienia od oksykodonu w czasie długotrwałego stosowania było niższe niż 1%. Podając te dane bazowano jednak na badaniu Portera i Jicka, którzy opisywali ryzyko uzależnienia u chorych leczonych z powodu ostrego bólu( uzależniło się 4 pacjentów z grupy liczącej 11 882 osób)[2]. Ekstrapolowanie tych danych na populację chorych stosujących oksykodon długoterminowo było rażącym nadużyciem (według wielu przeprowadzonych badań ryzyko to waha się wówczas od 3 do aż 43%!)[3].

 

Czy Purdue Pharma to główny winowajca w budowaniu uzależnienia Amerykanów? Wcale nie innymi metodami posługiwały się również pozostałe firmy farmaceutyczne, a ich przypadki nie stały się głośne tylko przez mniejszy zasięg działań i mniejszą medialność właścicieli oraz udziałowców. Same koncerny nie miałyby również mocy sprawczej bez całej rzeszy lekarzy, którzy uwierzyli w opioidy, pacjentów, którzy je pokochali oraz rządu, który przez lata przymykał oko na rosnący problem…

 

Bibliografia

  1. Prescription Drugs: OxyContin Abuse and Diversion and Efforts to Address the Problem. Washington, DC: General Accounting Office; December 2003. Publication GAO-04-110
  2. Porter J, Jick H. Addiction rare in patients treated with narcotics. N Engl J Med 1980;302:123.
  3. Hojsted J, Sjogren P. Addiction to opioids in chronic pain patients: a literature review. Eur J Pain2007;11:490–518

 

Artykuł Jak opioidy zawojowały Amerykę? pochodzi z serwisu aptekarz.pl

Przejdź do dyskusji w serwisie

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz