Jak przedsiębiorcy apteczni chcą rozwiązać "problem 1%"? | farmacja.pl

Jak przedsiębiorcy apteczni chcą rozwiązać "problem 1%"?

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2018-04-11 12:22:19 /

Zapisy antykoncentracyjne, które znajdują się w prawie farmaceutycznym, są solą w oku wielu przedsiębiorców aptecznych. Mówią one, że nie wydaje się zezwolenia na nową aptekę, jeśli dany podmiot posiada w województwie więcej niż 1 proc. tego typu placówek. Przedsiębiorcy zabiegają więc o taką zmianę przepisów, która pozwoli im przejmować istniejące apteki bez konieczności zdobywania nowego zezwolenia. Chcą też umorzenia wszelkich prowadzonych obecnie postępowań w związku z aktualną treścią art. 99 ust. 3 Prawa farmaceutycznego.

Jednym z orędowników zmian w zapisach antykoncentracyjnych na rynku aptecznym, jest Izba Gospodarcza "Farmacja Polska". To właśnie ona w trakcie konsultacji społecznych projektu nowelizacji prawa farmaceutycznego (druk 2386), zgłosiła propozycję modyfikacji wspomnianych zapisów. Jej istota polega na wykreśleniu zapisów dotyczących 1 proc. z prawa farmaceutycznego i wprowadzeniu tych przepisów do ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Celem tego miałoby być wprowadzenie kontroli koncentracji oraz specjalnego progu pozycji dominującej dla rynku aptecznego na poziomie 1% w województwie, z jednoczesnym przeniesieniem dotychczasowych zadań w obszarze 1% z inspekcji farmaceutycznej do organu najbardziej kompetentnego w tym zakresie, jakim jest UOKiK.

Jednocześnie Izba Gospodarcza "Farmacja Polska" chce wprowadzenia przepisów przejściowych, które doprowadzą do umorzenia wszelkich prowadzonych obecnie postępowań w związku z aktualną treścią art. 99 ust. 3 Prawa farmaceutycznego

Zdaniem organizacji wprowadzenie specjalnego progu pozycji dominującej dla rynku aptecznego na poziomie 1% w województwie oznaczało by, że podmiot który przekroczy próg 1% będzie traktowany jako monopolista, a jego zachowania rynkowe będą oceniane wedle rygorystycznych zasad obowiązujących podmioty mające pozycję dominującą (czyli podmioty mające zasadniczo 40% udziału w rynku właściwym).

Zakazane miałoby być też nadużywanie przez takiego przedsiębiorcę pozycji dominującej, polegające w szczególności na:

bezpośrednim lub pośrednim narzucaniu nieuczciwych cen, w tym cen nadmiernie wygórowanych albo rażąco niskich, odległych terminów płatności lub innych warunków zakupu albo sprzedaży towarów;
ograniczeniu produkcji, zbytu lub postępu technicznego ze szkodą dla kontrahentów lub konsumentów;
stosowaniu w podobnych umowach z osobami trzecimi uciążliwych lub niejednolitych warunków umów, stwarzających tym osobom zróżnicowane warunki konkurencji;
uzależnianiu zawarcia umowy od przyjęcia lub spełnienia przez drugą stronę innego świadczenia, niemającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy;
przeciwdziałaniu ukształtowaniu się warunków niezbędnych do powstania bądź rozwoju konkurencji;
narzucaniu przez przedsiębiorcę uciążliwych warunków umów, przynoszących mu nieuzasadnione korzyści;
podziale rynku według kryteriów terytorialnych, asortymentowych
lub podmiotowych




- Powyższe oznacza pełną kontrolę nad ochroną konkurencji i konsumentów i przeciwdziałaniu nadużywaniu pozycji dominującej na rynku aptecznym. Następuje zwiększenie efektywności ochrony konkurencji i konsumentów oraz przeciwdziałania praktykom monopolistycznym na rynku aptecznym poprzez zajmowanie się tymi zagadnieniami przez organ najlepiej do tego przygotowany (UOKiK) - twierdzi Izba Gospodarcza "Farmacja Polska" i wskazuje, że zaletą rozwiązania, jest jednocześnie racjonalizacja i zwiększenie efektywności funkcjonowania Inspekcji Farmaceutycznej. - Do tego bowiem przyczyni się przeniesienie dotychczasowych zadań inspekcji w obszarach, w których nie wydaje się być ona właściwa, do organu najbardziej kompetentnego (czyli przeniesienie kompetencji z zakresu ochrony konkurencji i przeciwdziałania monopolizacji na rynku aptecznym do UOKiK).

Zdaniem organizacji takiej zmianie może towarzyszyć ew. wzmocnienie tych kompetencji inspekcji farmaceutycznej, które są związane z nadzorem nad rynkiem leków (np. wyposażenie Inspekcji Farmaceutycznej w dodatkowe kompetencje monitorowania, nadzoru i kontroli rozmieszczenia w łańcuchu dystrybucji produktów leczniczych, w szczególności produktów refundowanych).

Izba Gospodarcza "Farmacja Polska" wskazuje, że z obecnej treści przepisów jednoznacznie wynika, że odnoszą się one wyłącznie do niewydawania nowego zezwolenia dla nowych aptek, jeśli występujący o nie podmiot grupa kapitałowa lub tzw. podmiot kontrolujący inne placówki prowadzi lub kontroluje na terenie województwa więcej niż 1% aptek ogólnodostępnych.

- Art. 99 ust. 3 PF nie zawiera zakazu posiadania lub kontrolowania więcej niż 1% aptek w województwie, wprost wręcz przewidując taką sytuację. Przepis nie zakazuje przejmowania działających placówek aptecznych - twierdzi organizacja. - Pomimo tego, aktualnie podejmowane są próby "re-interpretacji" przepisu w kierunku wykreowania generalnego zakazu przekraczania progu 1% w drodze przejmowania działających aptek. Inspekcja Farmaceutyczna prowadzi obecnie już kilkadziesiąt postępowań w przedmiocie cofnięcia zezwoleń na prowadzenie aptek ponad „limit”. Pojawiają się pierwsze sprawy w sądzie.

Zdaniem organizacja taka "re-interpretacja" oznacza szereg poważnych, negatywnych skutków dla płatnika publicznego i pacjentów, m.in. może wywołać kryzys na rynku pracy dla tysięcy farmaceutów, gdyż konieczność zamknięcia „nadmiarowych” aptek to negatywne skutki społeczne nie tylko dla ich właścicieli, ale także pracowników.

Źródło: sejm.gov.pl

Udostępnij

PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj