REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 12 grudnia 2019

Jaka przyszłość czeka program 75+?

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

1 września 2016 r. ruszył program 75+, dzięki któremu pacjenci powyżej 75 roku życia zyskali możliwość otrzymania darmowych leków. Program ten przez ponad 3 lata ewoluował, przez co obejmuje coraz większą ilość leków i generuje znacznie większe koszty dla budżetu państwa.

W przyszłym roku są planowane kolejne zmiany tego programu, dzięki którym receptę na darmowe leki dla seniora będzie mógł wystawić również lekarz specjalista. Dzisiaj można już śmiało ocenić, czy program ten wpłynął korzystnie na zdrowie seniorów i czy w przyszłości są potrzebne zmiany w jego funkcjonowaniu.

Tak było 3 lata temu…

W 2016 r., gdy zapowiadano wprowadzenie programu 75+, mało kto z nas potrafił sobie wyobrazić sytuację, w której z apteki wychodzi pacjent z pełną reklamówką leków i nic za to nie płaci. Zastanawialiśmy się, czy owy program się sprawdzi, czy nie będzie to kolejny bubel Ministerstwa Zdrowia, a na liście darmowych leków znajdzie się tylko kilka pozycji, które są bardzo rzadko przez pacjentów stosowane. Aktualnie, recept wystawionych z uprawnieniem dodatkowym “S” realizujemy bardzo dużo, a wydawanie darmowych leków to dla nas codzienność.

REKLAMA

Coraz dłuższa lista darmowych leków

W 2016 r., gdy po raz pierwszy pacjenci powyżej 75 roku życia mogli skorzystać z darmowych leków, lista preparatów, które mogli otrzymać bezpłatnie opiewała na 1129 pozycji. Składały się na nią leki na nadciśnienie, choroby zakrzepowo- zatorowe, choroby niedokrwienne serca, przewlekłe obturacyjne choroby płuc, czy na schorzenia związane z demencją starczą. Wydatki budżetu państwa związane z programem, w ciągu pierwszych 4 miesięcy jego istnienia wyniosły 125 mln zł. W 2017 roku lista darmowych leków powiększyła się o preparaty stosowane w leczeniu jaskry, choroby Parkinsona oraz o insuliny ludzkie i analogi insulin. Dodano również inne leki stosowane w leczeniu nadciśnienia, choroby niedokrwiennej serca oraz POChP. Jak wynika z danych przedstawionych przez resort zdrowia, na darmowe leki wydane w 2017 r. seniorom, z budżetu państwa przeznaczono ponad 560 mln zł.

REKLAMA

2018 r. przyniósł kolejne zmiany na liście darmowych leków. Do preparatów, które seniorzy mogli otrzymać za darmo doszły, m.in. hormony trzustki, leki przeciwcukrzycowe, leki przeciwnowotworowe i immunomodulujące oraz kolejne preparaty stosowane w okulistyce, leki przeciwcukrzycowe oraz wpływające na ośrodkowy układ nerwowy. Co ciekawe w 2018 r., wydatki na darmowe leki dla seniorów, zmniejszyły się o ok. 60 mln zł w porównaniu do roku wcześniejszego, choć planowo resort przeznaczył na ten cel prawie 200 mln zł więcej.

Tegoroczne zmiany na liście darmowych leków dla seniorów dotyczyły dodania preparatów stosowanych w leczeniu chorób zapalnych jelit, reumatoidalnego zapalenia stawów, zaburzeń lękowych, depresji, czy osteoporozy. Na dzień 1 listopada 2019 r., lista darmowych leków dla seniorów obejmuje 2008 pozycji, na co składa się 150 substancji czynnych. Jak łatwo zauważyć przez 3 lata, ilość preparatów, jakie pacjent powyżej 75 roku życia może otrzymać za darmo wzrosła prawie dwukrotnie. Budżet państwa na ten cel został w tym roku zabezpieczony na kwotę ponad 730 mln zł, a przewidywania resortu zdrowia wskazują, że wydatki na darmowe leki dla seniorów do 2025 r wzrosną do 1,2 mld złotych, co stanowi kwotę ponad dwukrotnie wyższą niż to miało miejsce w 2017 r., czyli w pierwszym pełnym roku, w którym funkcjonował program 75+.

Czym spowodowany jest tak duży wzrost nakładów finansowych państwa? Resort zdrowia nie zamierza zmniejszać progu wiekowego, powyżej którego pacjenci mogliby otrzymać darmowe leki. Również ilość darmowych preparatów na liście programu nie powinna już tak bardzo się zwiększać. W związku z tym, wydaje się, że podnoszenie wydatków państwa na program darmowych leków dla seniorów w najbliższych latach wiąże się tylko i wyłącznie ze znacznym zwiększeniem liczby osób powyżej 75 roku życia w naszym społeczeństwie.

Kropla w morzu potrzeb… 

Głównym założeniem programu 75+ jest “odciążenie” portfela seniorów z wydatków, które muszą przeznaczać na leki stosowane w chorobach przewlekłych. Dla jednych z nich stanowi to większą, a dla innych mniejszą oszczędność, jednak każdy z nich na tym programie zyskuje. Jednak, jak wiadomo większość Polaków na emeryturę przechodzi w wieku 60 lat (kobiety) oraz 65 lat (mężczyźni). W tym wieku wielu z nich zmaga się z przewlekłymi chorobami, które wymagają stosowania stałej farmakoterapii.

Niestety, zdarza się tak, że ze względów ekonomicznych (niska emerytura) nie podejmują oni leczenia, bądź stosowane leki przyjmują nieregularnie. W efekcie niestosowania się do zaleceń lekarskich pogłębiają się problemy zdrowotne, które zaczynają obejmować coraz większą liczbę narządów. Doprowadza to do sytuacji, w której w wieku 75 lat, taki pacjent choruje nie na jedno, czy dwa, ale na kilka przewlekłych schorzeń. W związku z tym po osiągnięciu wieku progowego dla programu 75+, otrzyma on kilka darmowych leków niezbędnych do prowadzenia farmakoterapii. Gdyby ten sam pacjent otrzymał 10-15 lat wcześniej darmowe leki niezbędne do leczenia choroby, z którą się zmagał, to czy teraz by musiał stosować jeszcze kilka innych leków?

Obniżenie progu wiekowego w programie darmowych leków dla seniorów wydaje się być jednym z rozwiązań podnoszących stan zdrowia Polaków w podeszłym wieku, co przełoży się na zmniejszenie liczby przyjmowanych przez nich leków, z czym wiążą się oszczędności dla budżetu państwa.

Potrzebna lepsza diagnostyka

Inną kwestią jest słaba diagnostyka chorób osób w podeszłym wieku. Bardzo mała liczba oddziałów i poradni geriatrycznych sprawia, że odsetek rozpoznawania chorób starczych, takich jak Alzheimer, czy Parkinson w początkowych fazach ich rozwoju, jest bardzo niski. Niestety, wiąże się to w późniejszym okresie z koniecznością hospitalizacji takich pacjentów, włączenia dodatkowych leków, co przekłada się na zwiększenie wydatków budżetowych. Oczywiście, słaba diagnostyka dotyczy również chorób układu krążenia, metabolicznych, czy narządów ruchu. Wszystko to prowadzi do zaostrzenia objawów, ze względu na niewłączenie we właściwym czasie odpowiedniej farmakoterapii.

Czy wcześniejsza diagnostyka i zapewnienie pacjentom w początkowym okresie rozwoju choroby, właściwego leczenia zmniejszyłoby wydatki budżetu państwa na leczenie? Z pewnością tak. Przy długotrwałej, systemowej zmianie, na pewno zmniejszyłaby się również kwota niezbędna do funkcjonowania programu darmowych leków dla seniorów, nawet gdyby został obniżony próg wiekowy i lista darmowych leków stale by się powiększała. Wymaga to jednak działania “u podstaw”, tzn. prowadzenia edukacji u pacjentów, znacznego rozwoju programów profilaktycznych i szybkiej diagnostyki. Wtedy z pewnością oprócz oszczędności finansowych, nastąpiłyby korzyści w odniesieniu do stanu zdrowia polskiego społeczeństwa.

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych