REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 21 stycznia 2020

Już ponad 200 aptek straciło zezwolenia za poważne naruszenia prawa

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Naczelna Izba Aptekarska wylicza, że od momentu wprowadzenia tzw. apteki dla aptekarza, cofnięto zezwolenia dla 222 aptek, które dopuszczały się poważnych naruszeń prawa. Były wśród nich placówki trudniące się nielegalnym wywozem leków i handlem pseudoeferyną…

W miniony piątek ZPA PharmaNET opublikował swój raport na temat negatywnych skutków obowiązywania tzw. apteki dla aptekarza (czytaj więcej: Medialna apokalipsa na rynku aptecznym. A jak jest naprawdę?). Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej jest on „niczym innym jak zbiorem staranie dobranych danych, których celem jest sianie dezinformacji oraz niepewności wśród pacjentów”.

– Tego rodzaju publikacje mogą budzić niepokój, jednak w rzeczywistości sprowadzają się jedynie do sztucznie wykreowanego nieistniejącego problemu, nie zaś do realnego zagrożenia – czytamy na stronie NIA.

REKLAMA

Samorząd aptekarski wyjaśnia następujące kwestie, poruszone w raporcie ZPA PharmaNET:

REKLAMA

Liczba aptek…

Naczelna Izba Aptekarska informuje, że obecnie na rynku funkcjonuje blisko 13,9 tys. aptek i punktów aptecznych. Ich liczba zapewnia pacjentom swobodny dostęp do usług farmaceutycznych (czytaj również: Mniej aptek to dobry znak, a „AdA” spełnia swoją rolę – odpowiedź na raport PharmaNET).

Nielegalny wywóz leków…

Według NIA ustawa „apteka dla aptekarza” spełnia swoje założenia, m.in. w walce z nielegalnym wywozem leków.

– Od momentu obowiązywania regulacji cofnięto zezwolenie dla 222 aptek (m.in. za nielegalny wywóz leków, handel pseudoefedryną oraz inne poważne naruszenia Prawa farmaceutycznego). W tej grupie są również podmioty prowadzone przed przedsiębiorców, które są na stałe wyeliminowane z rynku – wskazuje samorząd aptekarski (czytaj również: Zachodniopomorskie: trzy apteki tracą zezwolenia za brak farmaceuty)

Kwestia punktów aptecznych

NIA podkreśla, że punkty apteczne nie są objęte ustawą. Zdaniem samorząd zestawienie opublikowane przez PharmaNET po raz kolejny świadomie wprowadza w błąd odbiorców sugerując, że są one zamykane przez „Aptekę dla Aptekarza”.

Przypominamy, że punkty apteczne mogą być cały czas zakładane w dowolnej liczbie przez dowolne podmioty. Wspomniana regulacja w żaden sposób ich nie dotyczy. Raport skrzętnie pomija również fakt, że w wielu miejscowościach punkty apteczne zostały zlikwidowane po wejściu „Apteki dla Aptekarza”, a ich miejsca zajęły apteki. Ponadto, wskazuje miejscowości, w których punkty apteczne zostały zamknięte wiele lat temu, a w ostatnim czasie doszło jedynie do wygaszenia zezwolenia. Zwracamy się zatem z apelem do tej ZPA PharmaNET o dołożenie większej staranności w informowaniu opinii publicznej w tym zakresie – czytamy w komunikacie NIA.

Polska na tle innych krajów…

70 proc. europejskich aptek objętych jest podobnymi regulacjami, jak te które obowiązują w Polsce (m.in. Niemcy, Francja, Austria, Hiszpania, Dania, Finlandia, Belgia).

Apteki na terenach wiejskich…

Z danych NIA wynika, że w ciągu 2,5 roku na terenach wiejskich i w mniejszych miejscowościach powstało ponad 350 placówek, a liczba upadających aptek spadła o połowę. Potrzebę wprowadzenia „Apteki dla Aptekarza” poparli m.in. posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), którzy – zdaniem samorządu aptekarskiego – w przeciwieństwie do ZPA PharmaNET potrafią trafniej diagnozować potrzeby mieszkańców wsi i mniejszych miast.

– Warto zresztą podkreślić, że apteki wiejskie nigdy nie były „biznesowym targetem” przedstawicieli największych sieci, dlatego po raz kolejny ze zdziwieniem obserwujemy „troskę” PharmaNET o ich los. Należy przypomnieć, że wieloletnie działania niektórych sieci aptecznych nasiliły zjawisko odpływu fachowego personelu oraz „pielgrzymowania” pacjentów, ze wsi do większych miast. Pacjenci podróżowali nawet kilkadziesiąt kilometrów w poszukiwaniu apteki sieciowej, która reklamami zachęcała do zakupu preparatów, które często były tanie jedynie z nazwy. Tego rodzaju zjawiska negatywnie wpłynęły na dostęp do usług farmaceutycznych – wskazuje NIA.

Przed rokiem 2017 każdego dnia upadały 2 apteki indywidualne (głównie na wsiach), natomiast otwierały się 3 placówki sieciowe. Od momentu wprowadzenia w życie tzw. „Apteki dla Aptekarza” ten trend stopniowo wyhamowuje.

Źródło: ŁW/NIA

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych