REKLAMA
Autor: Maciej Birecki Opublikowano: 15 stycznia 2019

Katar polekowy – jak skutecznie pomóc pacjentowi?

Artykuł pochodzi z serwisu

Alkohol, papierosy, narkotyki… większość społeczeństwa do nich ogranicza definicję uzależnienia. Jednak mało kto wie, że tak samo niebezpieczne dla zdrowia mogą być zwykłe, pospolite krople do nosa…

Jaka jest przyczyna występowania uzależnienia pacjentów od kropli do nosa? Oczywiście zawodzi powszechna edukacja, ale również… my. Jako osoby wydające tego typu produkty w aptekach, mamy obowiązek poinformować pacjenta o efektach długotrwałego ich stosowania. Czy rzeczywiście to robimy? A co, jeśli jednak przytrafi się nam pacjent, u którego występuje katar polekowy? Czy jesteśmy w stanie mu pomóc?

W jaki sposób powstaje katar polekowy?

Substancje lecznicze, które są przyczyną kataru polekowego to występujące w  kroplach do nosa – pochodne imidazolu (np. nafazolina, ksylometazolina, oksymetazolina). Jego przyczyną mogą też być stosowane doustnie aminy sympatykomimetyczne (np. pseudoefedryna, fenylefryna). Duża popularność tych preparatów to zasługa ich szybkiego działania i pojawienia się pożądanego efektu już po zastosowaniu pojedynczej dawki.

REKLAMA

Fizjologiczne pojawienie się kataru ma ścisły związek z rozwijającym się stanem zapalnym w obrębie błony śluzowej górnych dróg oddechowych. Jego efektem jest rozszerzenie naczyń krwionośnych, zwiększenie ich przepuszczalności i nadmierne wydzielanie śluzu, który objawia się w postaci. kataru. Wszystkie z powyższych substancji leczniczych są alfa-adrenomimetykami. Ich mechanizm działania polega na pobudzanie receptorów alfa w wyniku czego dochodzi do obkurczania naczyń krwionośnych w obrębie błony śluzowej nosa. Tak dzieje się przez ok. 72 godziny po pierwszym zastosowaniu leku. Po tym okresie „do głosu” dochodzą receptory beta, które pobudzane przez alfa-adrenomimetyki powodują rozkurcz naczyń krwionośnych znajdujących się w błonie śluzowej nosa.

REKLAMA

Ponadto alfa-adrenomimentyki hamują wydzielanie noradrenaliny, która opowiada za fizjologiczne obkurczanie naczyń krwionośnych, również tych znajdujących się w błonie śluzowej nosa. Co więcej, stosowanie przez długi czas alfa-mimetyków prowadzi do tachyfilaksji, tzn. zmniejszania czułości receptorów alfa na zastosowany lek. W rezultacie konieczne staje się stosowanie coraz większych dawek substancji leczniczej.

Katar polekowy – kryteria rozpoznania

Przewlekłe stosowanie leków alfa-adrenomimetycznych prowadzi do obrzęku błony śluzowej nosa oraz znacznego ograniczenia w jego drożności. Na pierwszy „rzut oka” nie różni się on niczym innym od alergicznego, infekcyjnego, czy zanikowego nieżytu nosa. Dopiero po wnikliwym badaniu można stwierdzić, że błona śluzowa nosa traci gładkość, a na jej powierzchni brak jest rzęsek. Ponadto następuje znaczny przerost komórek kubkowych oraz wzrost liczby gruczołów podśluzowych. Charakterystyczne jest to, że błona śluzowa nie wykazuje jakiejkolwiek reakcji na obkurczające substancje lecznicze.

Oczywiście zmian w błonie śluzowej nosa pacjenta nie jesteśmy w stanie stwierdzić w trakcie jego wizyty w aptece. Tak naprawdę  katar polekowy stwierdza się na podstawie wywiadu, po wykluczeniu innych przyczyn długotrwałego kataru. Warto też pamiętać, błona śluzowa, która jest pozbawiona rzęsek narażona zostaje na kolejne zakażenia, co prowadzi znów do przeziębienia.

Jak skutecznie leczyć katar polekowy?

Pierwszym krokiem do wyleczenia kataru polekowego jest odstawienie leków, które są jego przyczyną. Oczywiście jest to bardzo trudne. Pacjent może mieć bardzo duże trudności z oddychaniem, jeśli przez cały czas jest zaburzona drożność nosa. Stąd odstawianie leków obkurczających naczynia krwionośne w błonie śluzowej nosa powinno następować stopniowo.

Ponadto błona śluzowa jest na tyle wysuszona, że pojawiają się strupy, które mogą być bardzo bolesne. W tym celu należy używać preparatów specjalnie przeznaczonych do nawilżania śluzówki nosa, tj. aerozoli donosowych oraz maści zawierających, m.in. pantenol, kwas hialuronowy, czy glicerol.

Jednym z zalecanych rozwiązań jest również stosowanie hipertonicznej soli fizjologicznej. W jamie nosa panuje środowisko izotoniczne, dlatego dzięki jej zastosowaniu wydzielina z nosa będzie „wyciągana” na zewnątrz. Szybkość działania hipertonicznej wody morskiej jest mniejsza niż alfa-mimetyków, ale jej skuteczność jest na podobnym poziomie. Do oczyszczania jamy nosa oraz nawilżenia śluzówki poleca się również izotoniczny roztwór soli fizjologicznej.

Jak może pomóc lekarz?

Jeśli powyższe metody okażą się zawodne, leczenie kataru polekowego polega na podawaniu donosowych glikokortykosteroidów przez okres 6 tygodni. Brak korzystnych rezultatów takiego leczenia kwalifikuje pacjenta do stosowaniu donosowych preparatów antyhistaminowych, również przez 6 tygodni. Jeśli, ponownie brak jest zadowalających efektów terapii, dalsze leczenie polega na doustnym podawaniu glikokortykosteroidów przez maksymalnie 7 dni. Tego typu terapie muszą być prowadzone pod ścisłym nadzorem laryngologa.

_______

Problem kataru polekowego to niejako choroba XXI wieku. Wszędobylska klimatyzacja, znaczne zanieczyszczenie powietrza – to sprawia, że katar pojawia się często u co raz większej rzeszy społeczeństwa. Natomiast chęć, jego szybkiego wyleczenia powoduje, że tak chętnie pacjenci stosują leki, których skuteczności są pewni. W związku z tym warto się zastanowić, czy nie warto byłoby uruchomić kampanie społeczne, które informowałaby o skutkach ubocznych związanych z długotrwałym stosowaniem alfa-adrenomimetyków, na wzór kampanii antynikotynowych, czy przeciwalkoholowych.

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych