REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 5 września 2019

Koalicja Obywatelska zmienia zdanie na temat „apteki dla aptekarza”?

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Jeszcze w lipcu senator Tomasz Grodzki zapewniał, że w przypadku wygranych wyborów Koalicja Obywatelska nie ma w planach likwidacji tzw. „apteki dla aptekarza” – czyli ograniczenia możliwości otwierania aptek tylko przez farmaceutów. Okazuje się, że inne zdanie na ten temat ma Arkadiusz Myrcha…

Kiedy w lipcu odbyło się Forum Programowe Koalicji Obywatelskiej, farmaceuci uważnie śledzili wypowiedzi przedstawicieli tego ugrupowania dotyczące rynku aptecznego. Z relacji prasowych z tego wydarzenia wynikało, że jedną z propozycji programowych KO ma być zlikwidowanie tzw. „apteki dla aptekarza”.

Obowiązująca od 2017 roku ustawa wprowadziła ograniczenia w otwieraniu nowych aptek. Obecnie mogą to robić tylko farmaceuci i to stosując się do rygorystycznych ograniczeń demograficznych i geograficznych (apteki muszą być oddalone od siebie o min. 1000 metrów). Zarówno Platforma Obywatelska jak i Nowoczesna, głosowały w 2017 roku przeciwko „aptece dla aptekarza”.

REKLAMA

Nie będzie likwidacji „apteki dla aptekarza”

Doniesieniom o planach likwidacji „apteki dla aptekarza” w przypadku wygranych przez KO wyborów zaprzeczył jednak na Twitterze senator Tomasz Grodzki – z wykształcenia lekarz, zajmujący się w Koalicji Obywatelskiej obszarem ochrony zdrowia. Zapewnił wtedy, że KO nie ma w planach likwidacji „apteki dla aptekarza” (czytaj więcej: Co KO zrobi z „apteką dla aptekarza” jeśli wygra wybory?).

REKLAMA

– Nikt podczas Forum Programowego nie mówił o likwidacji AdA więc proszę nie mówić o wycofywaniu się. Staramy się słuchać środowisk zawodowych więc dawna wypowiedz (i to nie kogoś z zarządu partii) nie jest już aktualna i tyle – zarzekał się Tomasz Grodzki.

Co ciekawe podczas procedowania „apteki dla aptekarza” sam Grodzki był jej mocno przeciwny. W pamięć farmaceutom zapadła wtedy jego wypowiedź, w której porównał aptekarzy do włókniarek w Manchesterze.

– Ta sytuacja przypomina trochę historię włókniarek w Manchesterze, które burzyły się przeciwko dużym maszynom włókienniczym; przypomina też historię małych sklepików versus supermarkety. Tylko że wtedy władze zachowywały się racjonalnie. I czy nam się to podoba, czy nie, czy podoba się nam bieg historii, zwyciężyły większe maszyny włókiennicze i większą przewagę mają hipermarkety. W tym wypadku władza, stymulowana przez izby aptekarskie, próbuje za wszelką cenę chronić interes farmaceutów – kosztem pacjentów. A moim zdaniem jest to droga donikąd – mówił 20 kwietnia 2017 roku o „aptece dla aptekarza” senator Tomasz Grodzki z Platformy Obywatelskiej (czytaj więcej: Polscy aptekarze jak włókniarki w Manchesterze?)..

Jednak będzie likwidacja „apteki dla aptekarza”

Wczoraj na Twitterze dziennikarz Gazety Prawnej – Patryk Słowik – zapytał przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej o ich plany dotyczące „apteki dla aptekarza”. W swoich propozycjach programowych podkreślali oni bowiem cofnięcie wielu zmian wprowadzonych przez obecny rząd: zakaz handlu w niedzielę, ograniczenie w handlu ziemią… Na jego pytanie odpowiedział poseł Arkadiusz Myrcha zapowiadając likwidację „apteki dla aptekarza”.

Nie będzie tego ograniczenia – odpowiedział Myrcha na pytanie Słowika o to czy „apteka dla aptekarza” zostanie czy będzie zlikwidowana.

Ta deklaracja wywołała falę komentarzy farmaceutów na Twitterze, który zapowiedzieli, że po tej wypowiedzi nie zagłosują ma KO.

– I dziękujemy bardzo. Przynajmniej wiadomo na kogo nie głosować. Szukajcie Państwo głosów gdzie indziej. Może w zagranicznych funduszach? Ale oni nie mogą głosować. Jaka szkoda – napisał jeden z nich.

– No to mojego głosu już nie macie, Może to 1 ale przypuszczam że zbierze się tego trochę. Brawo za niszczenie Polskich firm Polskich obywateli płacących w Polsce podatki – pisze inny farmaceuta.

Źródło: ŁW/TT
©MGR.FARM

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych