REKLAMA
Autor: Redakcja mgr farm Opublikowano: 5 lutego 2019

KOWAL – koniec certyfikacji

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Krajowa Organizacja Weryfikacji Autentyczności Leków poinformowała, że sfinalizowała dwuetapową certyfikację. Fundacja wysyłała drogą pocztową oraz e-mailową dane dostępowe do pobrania certyfikatów do wszystkich Użytkowników Końcowych, znajdujących się w bazie CSIOZ.

Obecnie zespół Fundacji KOWAL pracuje nad bieżącym uzupełnianiem nadesłanych przez użytkowników końcowych adresów e-mail. Brakowało ich w Rejestrach Medycznych CSIOZ lub zostały błędnie podane w rejestrach (czytaj więcej: Pacjent bez leku, aptekom grożą wysokie kary – świat po 9 lutego).

Zespół weryfikuje również otrzymane zwroty, ponownie przesyłając korespondencję dostępową. Już za cztery dni, czyli od 9 lutego użytkownicy końcowi będą mieli obowiązek korzystać z systemu baz w celu weryfikacji autentyczności produktów leczniczych. Użytkownikami tymi są m.in. apteki ogólnodostępne, apteki szpitalne, hurtownie farmaceutyczne (czytaj więcej: Ministerstwo milczy w sprawie PLMVS. Farmaceuci domagają się informacji).

REKLAMA

Niestety większość aptek obawie się 9 lutego, ponieważ wówczas mogą pojawić się problemy z wydawaniem niektórych leków. Teoretycznie od tego momentu producenci mogą wprowadzać do obrotu leki (większość Rx i omeprazol OTC) tylko ze specjalnymi zabezpieczeniami – w tym unikalnym kodem 2D (tzw. serializacyjnym). Część producentów takie kody już wcześniej zaczęła umieszczać na swoich lekach, mimo że nie było takiego obowiązku.

REKLAMA

Pojawia się więc problem, że system farmaceutyczny wprowadzany w tym samym czasie w całej Unii Europejskiej jako autentyczne rozpoznaje wyłącznie unikalne kody 2D wygenerowane po 9 lutego 2019 r. Kod wprowadzony wcześniej rozpozna więc jako fałszywy i wygeneruje alert, wyświetlając się na czerwono. Taki alert należy potraktować jako alert fałszywie dodatni i wydać lek pacjentowi (czytaj więcej: Problemy z PLMVS po 9 lutego – NIA apeluje do resortu zdrowia).

Źródło: IK/nmvo.pl

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych