Krzysztof Baka: Myślałem, że nie doczekam tej chwili

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2016-11-07 13:28:26 /

Wśród licznych głosów, jakie pojawiły się podczas piątkowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. regulacji rynku aptecznego, na uwagę zasługuje wypowiedź radcy prawnego NIA, Krzysztofa Baki.

Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. regulacji rynku farmaceutycznego przebiegało w burzliwej atmosferze, która nie sprzyjała merytorycznym oczekiwaniom wielu zainteresowanych. Głosem rozsądku w gąszczu oskarżeń i przepychanek, była wypowiedź radcy prawnego NIA, Krzysztofa Baki.

- Istnieje podstawowy problem komunikacyjny między nami - zauważył mecenas Baka, wyjaśniając, że wynika on z tego, iż rozmowy o rynku farmaceutycznym doszły do momentu, gdy część podmiotów posiadających apteki nie rozumie w ogóle farmaceutów.

- Przed chwilą Pan mecenas mówił, jak można w ogóle porównywać aptekę do kancelarii prawnej. Proszę Państwa, nie tylko można, ale trzeba. Ponieważ i tu i tu pracuje osoba, która wykonuje zawód zaufania publicznego - kontynuował Baka. - Ja jestem radcą, ale wykonywanie medycznego zawodu zaufania publicznego uważam za jeszcze wyższy poziom tego zaufania pacjenta do osoby świadczącej te usługi.

Radca prawny NIA przypomniał wszystkim zgromadzony, że apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego. - Mamy tutaj problem w postrzeganiu istoty działalności, którą się prowadzi. My tego rozwiązania, które zaproponował Zespół nie uważamy za powód do przerzucania się argumentami czy sieci są lepsze, farmaceuci są gorsi. Wszędzie są farmaceuci lepsi i gorsi czy przedsiębiorcy lepsi i gorsi. Nie o to chodzi - zapewniał Krzysztof Baka. - Ta ustawa ma stworzyć mechanizm, który zagwarantuje bezpieczeństwo pacjenta w zakresie zaopatrywania w leki.


Mecenas podkreślił, że zdaniem Naczelnej Rady Aptekarskiej najwłaściwszym rozwiązaniem jest konstrukcja, w której niezależna osoba ponosi pełną odpowiedzialność za to co robi. Możliwe jest to do osiągnięcia tylko przez umożliwienie prowadzenia apteki indywidualnym farmaceutom i spółkom osobowym, w których obowiązuje pełna odpowiedzialność za prowadzoną działalność. Jest to niezbędne dlatego, że jak do tej pory żaden inny mechanizm nie zafunkcjonował.

- Ustawodawca dostrzegał, że w aptece musi być fachowiec odpowiedzialny za jej funkcjonowanie, dlatego wymyślił kierownika - przypomniał Baka. - Ale doskonale wiemy, że obecnie sytuacja jest taka, że kierownik farmaceuta nie daje tej gwarancji. A wynika to z tego, że kierownik w pewnym momencie odbija się od właściciela i w każdej chwili właściciel może go zwolnić. My chcemy takiej konstrukcji, w której nad tym kierownikiem też stoi farmaceuta, który będzie ponosił odpowiedzialność nie tylko majątkową, ale i zawodową.

Krzysztof Baka wyraził nadzieję, że spojrzenie na to zagadnienie w ten sposób pozwoli łatwiej sposób porozumienia.

- Jako środowisko bardzo dziękujemy za podjęcie tej inicjatywy. Ja od 10 lat pracuję dla środowiska farmaceutów i myślałem, że nie doczekam tej chwili - przyznał mecenas Baka i wyraził swoje zadowolenie, że w końcu dostrzeżono ten problem na rynku farmaceutycznym.

Źródło: sejm.gov.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj