REKLAMA
Autor: Redakcja Aptekarz pl Opublikowano: 28 października 2019

Laktacja – jak farmaceuta może pomóc kobiecie karmiącej?

Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA

Aktualne, jak i archiwalne dane medyczne mówią, że ponad 90% mam nowo narodzonych dzieci decyduje się na rozpoczęcie karmienia piersią. Niestety – już na etapie szpitala jedynie 65% matek karmi dzieci wyłącznie piersią, a im dalej od momentu narodzin – tym odsetek ten maleje jeszcze bardziej. 

(fot. shutterstock)

Pomijając niedociągnięcia w realizowaniu programu wsparcia laktacyjnego w szpitalach, który obecnie nie spełnia zbyt dobrze swojej roli – wiele matek boryka się z subiektywną bądź obiektywną sytuacją braku wystarczającej ilości mleka. Czy w aptece posiadamy sprawdzone i przebadane preparaty, mogące im pomóc?

REKLAMA

Niewystarczająca ilość mleka – rzeczywisty problem czy efekt braku wsparcia dla matki?

Problem niedostatecznej podaży mleka u matek karmiących dotyka najbardziej tych kobiet, które urodziły swoje dziecko przedwcześnie – zanim wszystkie etapy ciąży zostały zakończone. Najprościej rzecz ujmując – nie wykształciły się u nich jeszcze mechanizmy regulujące prawidłową produkcję mleka. Potwierdzają to wyniki badań, zgodnie z którymi ryzyko zaprzestania karmienia z powodu braku wystarczającej ilości mleka u matek wcześniaków wynosi 52%, gdzie dla matek dzieci urodzonych o czasie – tylko 17%.
Wśród innych czynników decydujących o zmniejszeniu ilości mleka i zaprzestaniu tym samym karmienia piersią wymienia się:

REKLAMA
  • Stres
  • Zablokowanie ujść kanalików mlecznych w piersiach
  • Ciężki poród (zwłaszcza cesarskie cięcie)
  • Niewłaściwe układanie dziecka do karmienia, przez co nie jest ono w stanie prawidłowo zassać pokarm z piersi – często nieświadoma tego matka uważa, że pokarmu po prostu jest za mało.

Bez względu jednak na faktyczny powód zmniejszenia ilości produkowanego mleka w aptekach bez problemu znaleźć można preparaty wspomagające naturalny proces laktacji. Co zawierają i czy faktycznie działają?

Najczęściej stosowane substancje wspomagające laktację.

Galaktogagi – to substancje (zarówno naturalne, jak i syntetyczne), których zadaniem jest wywołanie, utrzymanie i zwiększenie laktacji. Ubierając to inaczej w słowa – są to substancje „mlekopędne” lub też „laktogenne”.
Z punktu widzenia pochodzenia związki te dzieli się na syntetyczne i naturalne. Substancje chemiczne wykorzystywane są jednak bardzo rzadko, głównie ze względu na możliwe działania niepożądane. Należą do nich metoklopramid i niedostępny w Polsce domperidon. Punktem uchwytu metoklopramidu jest hamowanie uwalniania dopaminy, przez co wzrostowi ulega stężenie prolaktyny w organizmie matki karmiącej. Niestety – istnieje tylko jedno badania potwierdzające skuteczność tej substancji w kontekście wspomagania laktacji. Wszystkie pozostałe badania nie potwierdzają tego faktu.

Znacznie większą popularnością i dostępnością cieszą się produkty na bazie składników naturalnych. Poniżej wymieniono najbardziej popularne z nich:

  1. Słód jęczmienny – pomimo braku wystarczającej liczby badań uważany jest obecnie za najlepsze rozwiązanie we wspomaganiu procesu laktacji. Czynnikiem sprawczym są polisacharydy słodu jęczmiennego, a w szczególności beta-glukan. Wpływają one pozytywnie na wydzielanie prolaktyny, co w konsekwencji prowadzi do zwiększenia wydzielania mleka. Fakt braku znaczącej ilości niepodważalnych badań nt. jego skuteczności idzie w parze z brakiem potwierdzonych przypadków wystąpienia reakcji ubocznych i niepożądanych po zażyciu słodu. W tym kontekście preparaty zawierające słód jęczmienny wydają się obecnie najlepszym rozwiązaniem dla zwiększenia ilości produkowanego w organizmie matki mleka.
  2. Kozieradka – jej właściwości mlekopędne są często kwestionowane z racji braku wystarczającej ilości badań. Co prawda można ją spotkać w preparatach wspomagających laktację, nie zmienia to jednak faktu, że w literaturze widnieje zaledwie 1 badanie potwierdzające jej skuteczność. Kozieradka zapewne oddziałuje na gruczoły potowe, które budową przypominają gruczoły piersiowe. Tym samym może pobudzać ich właściwości wydzielnicze.
    Kozieradka może wchodzić w interakcje z lekami p/cukrzycowymi. Ma również zdolność do wywoływania reakcji alergicznych – należy zatem uważać przy jej stosowaniu.
  3. Mniszek lekarski – w jego przypadku badania na zwierzętach potwierdzają mlekopędne właściwości tego surowca. Co prawda zastosowany u matek karmiących w przebiegu niektórych badań znacząco zwiększał ilość wytwarzanego mleka, po to, żeby w kolejnym nie wykazywać już wpływu na jego produkcję.
  4. Rutwica lekarska – to kolejna roślina, dla której potwierdzeniem skuteczności laktogennej są długotrwałe obserwacje, a nie dokładne badania. Zdolność do zwiększania ilości mleka zauważono po podaniu jej zwierzętom, co poskutkowało przypisaniem jej właściwości mlekopędnych. Badania na ludziach opierają się na małych grupach, bez odniesienia do próby kontrolnej.
    Należy również pamiętać, że rutwica może wykazywać interakcje z lekami p/cukrzycowymi.
  5. Koper włoski – używany jest jego owoc, gdzie główną rolę odgrywa olejek eteryczny. Składniki olejku wywierają działanie rozkurczowe, wiatropędne i poprawiające trawienie. Informacje o działaniu laktogennym nie znajdują potwierdzenia w wynikach badań. Można więc pokusić się o stwierdzenie, iż owoc kopru dodawany jest do mieszanek laktacyjnych celem zapobiegania kolce niemowlęcej, choć ilości, jakie przenikają do mleka matki i odnotowywane są u dziecka niewielkie.
  6. Owoc anyżu – to kolejna roślina, w kontekście której wyraźniej podkreśla się inne działanie aniżeli laktogenne. Anyżkowi przypisuje się działanie p/bólowe i to zapewne w tym kontekście dodawany jest do mieszanek laktacyjnych – celem uśmierzenia bólu brodawek podczas karmienia. Poza tym wykazuje właściwości podobne do owocu kopru.
  7. Melisa – nie wykazuje działania mlekopędnego – niemniej jednak znaleźć ją można w wielu mieszankach laktacyjnych. Dlaczego? Prawdopodobnie wykorzystywane jest je działanie uspokajające, co może przynieść znaczące korzyści dla zestresowanej brakiem pokarmy matki.

Reasumując – skład niektórych preparatów wspomagających laktację jest naprawdę bogaty, niemniej jednak nie wszystkie z nich pochwalić się mogą poparciem swoich właściwości odpowiednimi badaniami. Tak więc rekomendując pacjentce konkretny preparat, sugerujmy się jego składem, wszak to on stanowi o sukcesie terapii.

Literatura:

  1. Zioła i leki stosowane w okresie laktacji, Joanna Maria Jassem-Bobowicz, Iwona Domżalska-Popadiuk, Ann. Acad. Med. Gedan. 2016, 46, 87-94
  2. Stanowisko Grupy Ekspertów w sprawie zaleceń żywieniowych dla kobiet w okresie laktacji, Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, Joanna Rachtan-Janicka, Aleksandra Wesołowska, Piotr Socha, Mirosław Wielgoś, Monika Żukowska-Rubik, Beata Pawlus, Standardy Medyczne/Pediatria, 2013, T.10, 265-279
  3. Galaktogagi w świetle badań naukowych, Magdalena Nehring-Gugulska, materiały szkoleniowe dla IX Zjazdu Centrum Nauki o Laktacji, 10-11 czerwca 2016
  4. Wsparcie laktacji i profesjonalna pomoc w karmieniu naturalnym, dla matek dzieci urodzonych przedwcześnie i z wadami anatomicznymi twarzoczaszki – na podstawie piśmiennictwa i własnego doświadczenia, Magdalena Bednarczyk, Dev Period Med. 2016, XX, 5:358-371
  5. Poradnik laktacyjny Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny SPZOZ, Elżbieta Łodykowska, Sylwia Bieńkowska
Artykuł pochodzi z serwisu
REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych